Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pogoda nie ma znaczenia Pogoda nie ma znaczenia

Św. Walenty

Czczony w Polsce od Średniowiecza jako patron chorych na dżumę, podagrę, choroby psychiczne, a przede wszystkim jako opiekun chorych na epilepsję. Kapłan, lekarz i męczennik. Skazany na ścięcie mieczem za panowania cesarza Klaudiusza Gota ok. 269 roku. Ma też w opiece szaleńczo zakochanych.

Przez wieki św. Walenty czczony był jako patron od padaczki i chorób nerwowych, przez co ikonografia przedstawia go najczęściej w stroju kapłana lub biskupa, w momencie kiedy uzdrawia młodego chłopca z padaczki. Jak opisuje etnograf i kustosz w Muzeum Etnograficznym w Warszawie Barbara Ogrodowska w swojej książce o tradycjach rodzimych, do końca XIX wieku i jeszcze na początku wieku XX., na Kurpiach, głównie we wsi Krzynowłoga Wielka, odbywały specjalne uroczystości wotywne w intencji chorych na padaczkę i różne inne dolegliwości, które nazywano „małym odpustem”. Tam to zawożono wota woskowe: kulki, krążki - zwane od korony cierniowej korunami - oraz wyobrażenia różnych organów: serca, rąk, szczęki, nogi, by podczas nabożeństwa obchodzić z nimi trzykrotnie ołtarz, modląc się i wcierając zgarnięty z desek pył w chore i bolące miejsca. Na Pomorzu odlewano natomiast wielkie świece wotywne, wysokości chorego epileptyka, by w jego intencji 14 lutego zanieść je do kościoła w ofierze błagalnej, prosząc o zdrowie. W Polsce, na terenie archidiecezji poznańskiej, w Krobi, Święty Walenty posiadał niegdyś znane sanktuarium, w którym znajduje się do dziś trumienka z jego relikwiami. Tam też podążają od wieków Ci, którzy liczą na pomoc świętego w znalezieniu lub odzyskaniu ukochanej osoby…
     Obecnie św. Walenty bardziej znany jest jako patron zakochanych. Przybyła do nas ze Stanów Zjednoczonych i Anglii tradycja orędownictwa św. Walentego w sprawach miłosnych połączyła bowiem objawy zakochania, polegające na widzeniu świata w „różowych kolorach”, lekceważeniu niektórych obowiązków i roztargnieniu, z objawami towarzyszącymi chorobom układu nerwowego.
     Tego dnia wszyscy lubiący, przyjaźniący się i kochający zwykli obdarowywać się upominkami oraz kolorowymi karteczkami z miłosnymi wyznaniami, życzeniami i wierszykami (często w formie serduszek), które na cześć świętego męczennika nazwane zostały walentynkami.

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama