Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

Dzisiaj (13 kwietnia) przypada dzień pamięci o zbrodni dokonanej przez NKWD, która przez lata była ukrywana, a pochłonęła tysiące ludzkich istnień - w tym stanowiących niemal połowę korpusu oficerów Wojska Polskiego. Z powodu trwających świąt, nabożeństwo na cmentarzu w Katyniu, w którym brał udział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski, odbyło się w Wielki Piątek.

Prawie 22 tys. jeńców wojennych wymordowanych w 1940 r. przez NKWD pogrzebano w zbiorowych mogiłach w Katyniu pod Smoleńskiem, Miednoje i w pobliżu Charkowa. Wśród ofiar byli oficerowie, policjanci, profesorowie, księża i lekarze, których wzięto do niewoli po napaści ZSRR na Polskę 17 września 1939 r. Masowe groby w Katyniu zostały odkryte przez polskich robotników przymusowych z Bauzugu nr 2005 latem 1942 r. na podstawie informacji miejscowej ludności rosyjskiej, po odkopaniu dwóch zwłok w polskich mundurach. O dokonanym odkryciu powiadomione zostały władze niemieckie, które zdecydowały się na prace ekshumacyjne 18 lutego. Do 13 kwietnia Niemcy wydobyli ponad 400 ciał, o czym informowało radio berlińskie, podając komunikat o odnalezieniu w lesie katyńskim zwłok 12 000 polskich oficerów.
     Niemcy starali się wykorzystać ujawnione fakty propagandowo, zapraszając 16 kwietnia do badań i ekshumacji Międzynarodowy Czerwony Krzyż (MCK), przedstawicieli społeczeństwa polskiego z okupowanego Generalnego Gubernatorstwa oraz polskich jeńców wojennych. Ekshumacji dokonano w ośmiu masowych grobach, a wśród wydobytych zwłok zidentyfikowano ciała gen. Bohatyrewicza i gen. Smorawińskiego. Do 3 czerwca 1943 r. zostało wydobytych ponad 4100 ciał, z czego dr Wodzińskiemu udało się dokonać 2800 identyfikacji. Okres dokonania zbrodni ustalono m.in. na podstawie wieku zasadzonych na mogiłach drzew, specyficznych anatomopatologicznych tworów powstających w zwłokach oraz znalezionej przy ciałach niewysłanej korespondencji. Stalinowska wersja wydarzeń katyńskich, zaprzeczająca odpowiedzialności za mordy żołnierzy rosyjskich, utrzymywana była zarówno w ZSRR, jak i w PRL praktycznie do 1990 r., kiedy to 14 kwietnia w oświadczeniu TASS oznajmiono, że winę za zbrodnię katyńską ponosi ZSRR, a w szczególności Stalin i jego współpracownicy. 14 października 1992 r., na polecenie prezydenta Jelcyna naczelny archiwista państwowy Rosji Rudolf Pichoja przekazał prezydentowi Lechowi Wałęsie kopie dokumentów z teczki specjalnej nr 1. Dokumenty te zostały opublikowane w 1992 r. w zbiorze „Katyń. Dokumenty ludobójstwa”.
     30 listopada 2004 r. IPN wszczął polskie śledztwo w sprawie zbrodni katyńskiej, a pod koniec marca 2006 r. poinformowano, że część archiwów smoleńskiego NKWD może znajdować się w USA, gdzie miały się znaleźć po odebraniu ich przegrywającym wojnę Niemcom. Po wyczerpaniu możliwości sądowej rehabilitacji ofiar zbrodni katyńskiej, zgodnie z zapowiedziami krewni zamordowanych zrzeszeni w Stowarzyszeniu Rodzin Katyńskich zwrócili się z tą sprawą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który w styczniu 2009 roku zażądał dostarczenia mu postanowienia moskiewskiej prokuratury wojskowej o umorzeniu postępowania. Autorzy pozwów skarżą się w nich na działalność rosyjskich sądów i domagają się, by rozstrzelanie polskich oficerów przez NKWD w 1940 roku uznać za zbrodnię ludobójstwa. Chcą też oficjalnej rehabilitacji ofiar. W pozwach nie ma mowy o odszkodowaniach.
     Zdaniem marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, który wygłosił swoje oświadczenie na cmentarzu w Katyniu, „Sprawa katyńska stoi dziś w martwym punkcie. Nie ma pełnego dostępu do zasobów archiwalnych dotyczących zbrodni”, co skutecznie utrudnia postępy w rehabilitacji ofiar przez rosyjskie sądy, które systematycznie umarzają sprawy z powodu braku dowodów represji politycznych oraz identyfikacji zamordowanych.
     9 i 10 listopada 2007 prezydent RP Lech Kaczyński awansował pośmiertnie o jeden stopień wszystkich znanych z nazwiska zamordowanych żołnierzy, policjantów i innych funkcjonariuszy mundurowych Rzeczypospolitej. Pośmiertny awans dotyczył ponad 14 tysięcy osób, których nazwiska zostały odczytane publicznie. Cześć Ich Pamięci.
mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Żarówki LED
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Pieczątki Firmowe