Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 17-12-2017, imieniny Łazarza, Floriana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Boom !!! Boom !!!

Tańsze żłobki i przedszkola?

 
Elbląg, Tańsze żłobki i przedszkola? fot. arch. portEl
Rek

Pierwsza płatna godzina miałaby kosztować 2,50 zł, druga – 3,50 zł, trzecia – 4 zł, czwarta – 4,50 zł, piąta – 6 zł. – To jest obniżka o około 40-50 procent w porównaniu do uchwały, która została przyjęta w maju tego roku i która obowiązuje od 1 września – mówi radny Marek Pruszak.

O wniesieniu projektów uchwał w sprawie obniżenia opłat za przedszkola i żłobki poinformował klub radnych Prawa i Sprawiedliwości na dzisiejszej (20 października) konferencji prasowej (więcej: „Inicjatywa radnych PiS: przedszkola, żłobki, parkingi”).
     Projekt uchwały złożony przez klub radnych PiS zakłada obniżenie opłat za kolejne godziny przebywania dziecka w przedszkolu (poza pierwszymi pięcioma, które są bezpłatne). Pierwsza płatna godzina miałaby kosztować 2,50 zł (dziś 4 zł), druga – 3,50 zł (dziś 7 zł), trzecia – 4 zł (dziś 9 zł), czwarta – 4,50 zł (dziś 10 zł), piąta – 6 zł (dziś 11 zł).
– To jest obniżka o około 40-50 procent w porównaniu do uchwały, która została przyjęta w maju tego roku i która obowiązuje od 1 września – mówi radny Marek Pruszak. – Ta uchwała drastycznie dotknęła młode, pracujące małżeństwa.
     Projektodawcy idą jednak dalej: – Jednocześnie wprowadzamy pewne ulgi prorodzinne. Sprawdzałem, jak to wygląda w kilkunastu miastach w kraju i chcemy, żeby w Elblągu było podobnie. Na podstawie tych porównań proponujemy, by za drugie dziecko w przedszkolu pobierać 50 procent opłaty, a za trzecie dziecko nie pobierać żadnej opłaty. W projekcie wskazujemy też źródła finansowania tych zmian, naszym zdaniem w budżecie miasta są takie środki na ten rok. Chcielibyśmy, żeby te obniżone opłaty weszły w życie od 1 listopada, a żeby to było możliwe, Rada Miasta musi zająć się naszym projektem na najbliższej sesji, w czwartek 27 października.
     Projekt uchwały w sprawie opłat za żłobki zakłada, że za czas nieobecności dziecka w żłobku przysługiwałby zwrot w postaci 50 procent zapłaconej stawki. – W projekcie obniżamy też opłatę miesięczną do wysokości 8 procent minimalnego wynagrodzenia, to jest mniej więcej 130 zł – dodaje Pruszak. – Dziś te opłaty są dużo większe. Jednocześnie proponujemy, że gdy czas pobytu dziecka w żłobku przekroczy 10 godzin, pobierana byłaby dodatkowa opłata w wysokości 1 procenta minimalnego wynagrodzenia. Wszystko zostało przez nas przemyślane i skalkulowane.
– W wielu miastach Polski obniżono już opłaty za żłobki i przedszkola – podkreśla Jerzy Wilk, wiceprzewodniczący Rady Miasta z PiS-u. – Sugerował to samorządom premier Donald Tusk. Elbląg, jeśli chodzi o wysokość opłat za przedszkola, jest w krajowej czołówce, a dotąd nikt się tym nie zajął.
– W Warszawie, w Krakowie, w wielu miastach te opłaty obniżono – dodaje Marek Pruszak. – Być może miała na to wpływ kampania wyborcza, jak twierdzą niektórzy, ale to ma znaczenie drugorzędne. Faktem jest, że opłaty obniżono. W Elblągu jeszcze nie, wiec trzeba to zrobić jak najszybciej.
– Wiele mam, które mnie trochę znają, zaczepia mnie na ulicy i mówi, jak bardzo dotkliwa jest dla ich rodzin podwyżka opłat za przedszkola – przekonuje radna Halina Sałata. – W większości to panie pracujące w handlu, w usługach, które nie są w stanie odbierać dzieci o godzinie 13. Z drugiej strony, przedszkole nie może być jedynie taką przechowalnią. Powinno uczyć dzieci, a dzieci powinny przebywać w nim możliwie długo i korzystać ze wszystkich proponowanych form nauki i zabawy. One się wtedy rozwijają, pracują z nimi przecież osoby do tego przygotowane. Wysokie opłaty powodują, że kto może, ogranicza czas pobytu dziecka w przedszkolu.
– Samorząd elbląski powinien się nad tym zastanowić – podsumowuje Jerzy Wilk. – Przecież Elbląg się demograficznie kurczy, to widać gołym okiem. Bez wspierania młodych rodziców, bez opłat za żłobki i przedszkola w rozsądnej dla nich wysokości, w ogóle nie warto mówić o polityce prorodzinnej.
     
     Jest możliwe, by oba projekty zostały przyjęte przez Radę już 27 października, a nowe, niższe ceny zaczęły obowiązywać od 1 listopada. Zdaję sobie sprawę z kłopotów budżetowych Elbląga, ale w każdym budżecie można znaleźć niewielkie oszczędności. Niedawno spotkałem koleżankę, mamę dwójki przedszkolaków. Powiedziała mi, że fakt, iż za przedszkole w Elblągu płaci się więcej niż w Warszawie, to nieprzyzwoitość. Ma rację.

Piotr Derlukiewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • brawo radni, brawo za komentarz pana Piotra, czekam na tą obniżkę od września ale w Urzędzie jak zwykle mają czas. Mama
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-21)
  • Tak trzymać. .. .brawo i jeszcze raz brawo. .. PIS ma u mnie dużego plusa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-21)
  • Obniżki, obniżki. .. a jak dyrektorzy mają zapewnić sprawne działanie placówek? Nic nie jest za darmo!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    -?-(2011-10-21)
  • Niech w końcu coś się ruszy - w Elblągu koszty duże- a może radni nie mają dzieci w przedszkolach bo stać ich na nianie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-21)
  • szkoda, że w artykule nie podano propozycji PiS skąd wziąc na ten cel pieniądze. Kto zapłaci za to? ile to będzie kosztować miesięcznie miasto? Proszę o wyjaśnienie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-21)
  • Do jasnej h. .. Kiedy portel skończy z tą cenzurą!Niewygodne wpisy zniknęły. Jeszcze Derlukiewicza nie ukarało SDP, to to zrobi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Komentator(2011-10-21)
  • pieniądze się znajdą gdy będzie mniej wycieczek do Dubaju, Leer, Brukseli, bo nic z nich nie wynika. Mniej zabawek - laptopy, komóreczki, owoce, bankiety, no i mniej prascowników, ,Departamentu" od pisania w internecie komentarzy i starczy na żłobki i przedszkola
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zatroskany(2011-10-21)
  • Piękny plan a jak ktoś nie wie jak zarządzać placówką niech uwzględni wariant dymisji Przypomnę tylko że dzień pracy to osiem godzin nie cztery a więc do roboty bez skamlenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-21)
  • większośc dzieci chodzi teraz na darmowe 5 godzin nie dlatego, że rodziców nie stać ale dlatego aby nic nie placić. Ustawa jest bublem i może niedługo rząd to zmieni. Jesli dzieci chodzą za darmo do przedszkola to DLACZEGO państwo nie pokrywa tego czasu poprzez subwencję dla samorządu. Wówczas samorząd musi sam wyłożyć pieniądze na ten celem kosztem np. placów zabaw, dróg itp. Czy to jest rozwiązanie? NIE!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2011-10-21)
  • zapytam inaczej czy miasto stać na taki manewr? Nie ma w tym mieście NIC, nie ma galerii handlowych, nie ma aquaparku, nie ma placów zabaw. Czy miasto stać na DOPŁACANIE do przedszkoli jeszcze większych kwot? Może niech wypowie się w mediach skarbnik miasta.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    trzeźwo myślący(2011-10-21)
  • Ciekawe skąd radni PiS wezmą pieniądze na takie obniżenie kosztów, chyba z własnej kieszeni dołożą bo miasto nie ma środków na dopłacanie do wszystkich. Poza tym zgadzam się z przedmówcą -rodzice przyprowadzają na darmowe 5 godzin a potem kombinują, że niby się spóźnili o kolejne 2h itp, wiem bo pracuje w przedszkolu. Radni zajęli by się lepiej wymyśleniem czegoś aby połowa rodzin w Elblągu nie była utrzymankami MOPS to jest problem! Siedzą w domu, pracy nie szukają bo i po co jak miasto książki dziecku kupi, ubranie kupi, w szkole posiłki zapewni, na wakacje na 2 m-ce wyśle i jeszcze dopłaci do mieszkania. Skandal! tym się trzeba zając a nie rzesze darmozjadów wychowują kolejne pokolenia leniuchów i tak 3 dziecko za darmo-gratuluje! to tacy rodzice z MOPS co maja 10 dzieci się ucieszą, chata wolna można imprezę robić i kolejne zarabiające na nich dziecko. A w przedszkolu bieda i warunki kiepskie bo jak za darmo to wiadomo, że warunki kiepskie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wkurzona(2011-10-21)
  • popieram przedmówcę. Może lepiej zamiast wydawać miejskie pieniądze na dopłaty do przedszkoli wydajmy je na PRZEDSZKOLA. Lepsze place zabaw, lepiej wyposażone placówki, lepsza oferta!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rodzic wkrótce przedszkolaka(2011-10-21)
Reklama