Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

W drogę W drogę

Teresa Miłoszewska o MSA

Elbląg, Teresa Miłoszewska o MSA

O wrażeniach, jakie pozostawiły zakończone w niedzielę Międzynarodowe Spotkania Artystyczne w Światowidzie, mówi pomysłodawczyni imprezy Teresa Miłoszewska. Zobacz też sobotni występ Orkiestry Świętego Mikołaja.

Justyna Kozłowska-Dyrla: Jakie są Pani wrażenia po pierwszych Międzynarodowych Spotkaniach Artystycznych?
     Teresa Miłoszewska: Była to pierwsza edycja, więc na pewno doświadczenia zdobyte teraz zaprocentują za rok. Jestem pod wrażeniem atmosfery, która panowała podczas weekendu. W jednym miejscu spotkali się ludzie, którzy podobnie myślą, mają podobne odczucia.
     
     Czy Pani oczekiwania wobec tej imprezy zostały spełnione?
     Jak już powiedziałam, była to pierwsza edycja Międzynarodowych Spotkań, a zazwyczaj pierwsze edycje nie do końca spełniają oczekiwania. Jestem na przykład trochę zawiedziona zbyt małym zainteresowaniem ze strony elblążan wieczorem folkowym, który bardzo chciałam zorganizować. Rozumiem jednak, że tego typu koncerty nie są zbyt popularne i traktowane jako muzyka niszowa. Co więcej, w październiku odbywają się jeszcze dwie imprezy tego typu, które w pewnym stopniu są dla nas konkurencyjne z tego względu, że ludzie musza zdecydować, gdzie się wybiorą. Dlatego w przyszłym roku Spotkania zostaną przeniesione na listopad.
     
     Jak nawiązuje Pani kontakty z grupami, które występują podczas imprezy?
     Podczas takiego weekendu nawiązuje się niesamowitą sieć kontaktów, z których korzysta się przy organizacji następnych spotkań. Ponadto uczestniczę w spotkaniach, festiwalach i imprezach podobnych do minionego OSAON-u, na których nawiązuję kontakty i proponuję współpracę. Dodatkowo umieszczam informację w Internecie, dzięki której uczestnicy zgłaszają się sami.
     
     Skąd pochodzili uczestnicy i ilu ich było?
     W tym roku w Międzynarodowych Spotkaniach wzięło udział ok. 220 uczestników z Niemiec, Rosji i oczywiście Polski.
     
     Dlaczego takie spotkania są potrzebne?
     Po zeszłorocznych Ogólnopolskich Spotkaniach Artystycznych Osób Niepełnosprawnych postanowiliśmy, że nie będziemy już więcej podkreślać niepełnosprawności. Międzynarodowe Spotkania mają pokazać, że wszyscy żyjemy na jednej planecie i nie powinno robić się jakichkolwiek rozróżnień, bo nie ma do tego podstaw.
     
     Której części Spotkań była Pani najbardziej ciekawa?
     Fizycznie niemożliwe było uczestniczyć we wszystkim, co działo się podczas tego weekendu, jednak największe chyba wrażenie zrobiły na mnie etiuda poetycka Samodzielnej Grupy Autorskiej, wieczór folkowy i występ jazzowy, a jeśli brać pod uwagę grupy teatralne - występ grupy Zmysł.
     
     Słyszałam, że pomagali Pani wolontariusze. Co to za ludzie?
     To elblążanie - uczniowie szkół średnich, a także młodzież studiująca, m.in. w Warszawie czy Olsztynie. Stworzyli oni grupę około trzydziestu osób, którzy pomagali podczas całego weekendu. Bez nich nie dałabym sobie ze wszystkim rady.
     
     Jak podsumowałaby Pani MSA?
     Uważam, że była to udana impreza, podczas której miałam okazję spotkać się z ciekawymi ludźmi i wymienić doświadczeniem i wiedzą, jaką posiadam. Ciągle jeszcze żyję jeszcze minionym weekendem - wspomnieniami wydarzeń, w których miałam okazję uczestniczyć. W przyszłym roku chciałabym pokazać znowu coś nowego i zaskoczyć uczestników. Może więc i elblążanie zechcą mi pomóc stworzyć program kolejnej edycji…

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama