Poniedziałek 16-07-2018, imieniny Marii, Eustachego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wikingowie przybyli... Wikingowie przybyli...

Trzech Króli

Elbląg, Trzech Króli Trzej Mędrcy ze Wschodu żródło: wikipedia.org.pl

Uroczystość Objawienia Pańskiego nazywana w Polsce świętem Trzech Króli, w Kościele Zachodnim obchodzona jest od IV wieku. Odwołuje się do historii zawartej na kartach Ewangelii św. Mateusza, przedstawiającej podążających za gwiazdą mędrców ze Wschodu, którzy złożyli w Betlejem hołd małemu Jezusowi.

Autor Ewangelii, czyli św. Mateusz, opowiadając o magach, którzy w Betlejem oddali pokłon małemu Jezusowi (Mt 2, 1-12), przedstawił w sposób symboliczny hołd oddawany przez ludzi z wszystkich narodów Bogu Wcielonemu. Co ciekawe, tradycję nazywania magów (określanych też w polskim tłumaczeniu Biblii mianem mędrców) królami, zawdzięczamy Średniowieczu. Jako pierwszy nazwał ich „królami ze Wschodu” rzymski teolog Tertulian na początku III wieku (ok. 160 – ok. 220). W wieku XV dla podkreślenia uniwersalizmu zbawczego, Araba o śniadej skórze znanego pod imieniem Baltazar, za sprawą znanego malarza Hansa Memlinga zaczęto przedstawiać jako człowieka czarnoskórego.
     
     Złoto, kadzidło i mirra
     
Według Ewangelii podążający za gwiazdą Mędrcy ze Wschodu po dotarciu do Betlejem ofiarowali znalezionemu tam Dzieciątku cenne dary – mirrę, złoto i kadzidło. Każdy z darów miał znaczenie symboliczne. Złoto oznaczało coś pięknego, chwalebnego i wartościowego oraz przede wszystkim godność Jezusa jako króla. Kadzidło, czyli żywica jałowca, używane było podczas okadzeń w świątyniach jako symbol modlitwy, wyrażając jednocześnie prawdę, że Jezus jest Bogiem. Mirra jest to balsam, którym namaszczano ciała zmarłych oraz składnik, który kiedyś dodawano do wina, by je wzmocnił i konserwował. Napój ten podawano skazańcom, co w przypadku dziecięcia z Betlejem stanowiło zapowiedź męki, śmierci i pogrzebu. Jezus Chrystus otrzymał więc złoto jako król, kadzidło jako Bóg i mirrę jako człowiek. Stąd też od późnego średniowiecza z darami ofiarowanymi przez magów łączy się zwyczaj święcenia tego dnia złota i kadzidła, którym okadzano domostwa, co miało symbolicznie zabezpieczać przed nieszczęściami.
     Podobnie też znany dziś zwyczaj święcenia kredy, którą w święto Trzech Króli na drzwiach wejściowych w wielu domach katolickich pisano litery: K+M+B oraz datę bieżącego roku, rozpowszechnił się dopiero od XVIII wieku. Przy czym wypisywane litery CMB oznaczały skrót łacińskiej inskrypcji „Christus Mansionem Benedicat” (Niech Chrystus błogosławi temu domowi), a nie, jak sądzą dziś niektórzy, imiona Mędrców, które pojawiły się po raz pierwszy ok. 520 r. na mozaice kościoła San Apollinare Nuovo w Rawennie, gdzie nad postaciami umieszczono tam wyraźne napisy: Balthassar, Melchior i Gaspar.
     
     Gwiazda czy gwiazdy?
     
Najbardziej prawdopodobną jest hipoteza Jana Keplera (1571-1630), sformułowana w 1606 roku. Astronom odkrył bowiem, że w 7 i na początku 6 r. p.n.e. miała miejsce tzw. potrójna koniunkcja Jowisza, Saturna oraz Marsa, dająca pozorne wrażenie jednej, wielkiej i świecącej mocno gwiazdy. Taka potrójna koniunkcja, podczas której trzy planety „ustawiły się” na jednej linii z Ziemią w stosunku do Słońca, zdarza się mniej więcej co 800 lat i jest wyjątkowo jasna. Poza tym, jak obliczyli astronomowie, taka w koniunkcja Jowisza i Saturna pojawiła się w 7 r. p. n. e. aż trzykrotnie: 27 maja, 6 października i 1 grudnia. Przy tej ostatniej koniunkcji do dwóch największych planet dołączył Mars.
     Hipoteza ta wydaje się trafną dlatego, że 7 lub 6 rok p.n.e. jest możliwą i prawdopodobną datą narodzin Chrystusa. Jak bowiem wiadomo, Dionizy Mały, ustalając w 525 r. na zlecenie papieża Jana I datę urodzin Zbawiciela, popełnił błędy w obliczeniach.
     Poza tym koniunkcja Jowisza i Saturna mogła zainteresować mędrców ze Wschodu, którzy posiadali traktowaną wówczas bardzo poważnie wiedzę astrologiczną. W ten sposób to, co było intuicją duchową, doprowadziło wrażliwych obserwatorów wszechświata do Tego, który prawdziwie i rzeczywiście narodził się w określonym miejscu na Ziemi.
     

mk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Promocja RATY 0%
Promocja RATY 0%
AMK Zabudowa baru
!!!PROMOCJA3!!!