Środa 19-12-2018, imieniny Dariusza, Urbana
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Tutaj ktoś mógł sobie zrobić krzywdę

 
Elbląg, Tutaj ktoś mógł sobie zrobić krzywdę - Ta konstrukcja stwarzała zagrożenie - twierdził nasz Czytelnik (fot. Anna Dembińska)
Rek

Po naszej interwencji, podjętej po sygnale Czytelnika, urzędnicy zdemontowali stalową linę, która była rozpięta między drzewami przy ul. Żeromskiego. Wcześniej wisiały na niej reklamy, także wyborcze. - Przecież tam może sobie ktoś zrobić krzywdę – alarmował nasz Czytelnik.

Stalowe liny zostały rozwieszone między drzewami rosnącymi przy ul. Żeromskiego, tuż przy parkingu marketu Biedronka. Były elementem konstrukcji, na której od miesięcy wieszano banery reklamowe, ostatnio wisiał tu wyborczy baner promujący Komitet Wyborczy Wyborców Witolda Wróblewskiego. Po wyborach baner zniknął, ale stalowe liny pozostały.
     - Ktoś zawiązał na nich biało-czerwone wstążki, by była bardziej widoczna. Ale tak naprawdę to stwarza ona niebezpieczeństwo dla pieszych, bo wisi nad chodnikiem na niewielkiej wysokości. Ktoś może jej nie zauważyć i zrobić sobie krzywdę – alarmował jeden z naszych Czytelników.
     - Baner po wyborach ściągnęliśmy, ale linki i cała konstrukcja nie należy do nas. Skorzystaliśmy po prostu z tego, co znajdowało się w tym miejscu wcześniej. Nie możemy linek zdjąć, bo nie należą do nas – powiedział nam Bogusław Milusz, szef KWW Witolda Wróblewskiego.
     Sprawę zgłosiliśmy do ratusza, bo działka, na której wisi ta nietypowa konstrukcja należy do miasta. - To mocowanie zostało po wcześniejszych reklamach, które w tym miejscu są wieszane od wielu lat – przyznała Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga, przesyłając nam jako dowód zdjęcie z 2016 roku z inną reklamą. - Teren należy do miasta, do tej pory nie mieliśmy żadnych sygnałów, aby zabezpieczone taśmami mocowanie stanowiło zagrożenie. Niemniej jednak pracownicy Departamentu Zarząd Dróg usunęli już dolną linę, aby całkowicie wykluczyć jakiekolwiek niebezpieczeństwo.
red.
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Żarówki LED
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy z Grawerem