Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Uczniowie SP 12: Pamiętamy!

 
Elbląg, Uczniowie SP 12: Pamiętamy! Uczniowie SP 12 uczcili pamięć powstańców warszawskich (fot. Witold Sadowski)
Rek

Miało trwać tylko kilka dni, zamieniło się w 63-dniową krwawą walkę. Pochłonęło 250 tysięcy ofiar - żołnierzy i cywilów, najwięcej ludzi młodych. W 70. rocznicę upadku Powstania Warszawskiego uczniowie Szkoły Podstawowej nr 12 w Elblągu oddali hołd poległym w walce o wolność Polakom. Zobacz fotoreportaż.

„Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, za każdy kamień twój, stolico, damy krew. Warszawskie dzieci, pójdziemy w bój, gdy padnie rozkaz twój, poniesiem wrogom gniew! – śpiewali za swoimi rówieśnikami z Powstania Warszawskiego uczniowie.
     Bo w powstaniu ginęły przecież także dzieci, niewinne ofiary walki o wolność. Te, które przetrwały trudy dwumiesięcznego powstania, szybko dorosły i zostały odarte z dzieciństwa. Tak, jak obecny na wczorajszej (2 października) wieczornicy ksiądz infułat Mieczysław Józefczyk, który przed 70 laty był na ulicach Warszawy, stając się świadkiem tragicznych wydarzeń sierpniowych. – Gdy wybuchła wojna, miałem tyle lat, co wy – zwrócił się do dzieci duchowny. - Miałem dwanaście lat. 1 września nie poszedłem już do szkoły. Moja rodzina uciekła na wschód. Widziałem rosyjskie czołgi na ulicach, milicjantów komunistycznych prowadzących ludzi na dworzec, na śmierć do Katynia. - Siedemdziesiąt lat temu, jako kilkunastoletni chłopak, byłem też świadkiem Powstania Warszawskiego – dodaje ze smutkiem. - Zginęli w nim moi koledzy i koleżanki, mi udało się przetrwać. Mama z wielką trwogą w sercu prosiła:: „Nie idź tam, synku!” A ja chciałem dać świadectwo mojego przywiązania do Ojczyzny. A czym jest Ojczyzna? Wy, drogie dzieci, jesteście moją Ojczyzną! Dla was warto poświęcać życie.
„Choć ma zaledwie dziesięć lat, niestraszna to jest śmierć, na barykadzie stał chwat, z opaską biało – czerwoną” – śpiewały dzieci, a w ich ustach tekst ten nabrał niezwykłego wyrazu.
„Każdy z chłopaków chce być ranny, sanitariuszki morowe panny. A gdy cię trafi kula jaka, poprosisz pannę, da ci buziaka w nos!” – śpiewały dalej dzieci, jednak mimo tych tragikomicznych dźwięków, smutek napełnił wszystkich słuchaczy.
„Hej, chłopcy bagnet na broń! Długa droga, daleka przed nami, mocne serce, a w ręku karabin, granaty w dłoniach i bagnet na broń!” – stanęli gotowi do walki warszawscy chłopcy, by dać świadectwo, że Bóg, honor i Ojczyzna to najważniejsze wartości dla każdego Polaka, ważniejsze od ludzkiego życia.
     Wczorajsza uroczystość, zakończona wspólnie odśpiewaną „Rotą”, była także pięknym świadectwem przywiązania do Ojczyzny młodego pokolenia Polaków, którzy znają swoją historię i wiedzą, komu zawdzięczają swoją wolność.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama