Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 23-01-2018, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Uczniowie ZSIŚiU w Pizie

 
Elbląg, Uczniowie ZSIŚiU w Pizie fot. nadesłana
Rek

Pod koniec października uczniowie elbląskiej szkoły brali udział w spotkaniu uczestników projektu Save-not Waste w Pizie we Włoszech. W promującym zachowania ekologiczne oraz przetwarzanie a nie marnowanie żywności projekcie bierze udział pięć krajów: Polska, Cypr, Szwecja, Włochy i Czechy.

Tak swój pobyt we Włoszech relacjonuje uczeń Zespołu Szkół Inżynierii Środowiska i Usług w Elblągu - Krystian Skidaniuk:
"Spędziliśmy tydzień w mieście Piza. Codziennie chodziliśmy do szkoły, w której robiliśmy projekt. Wspólnie z kolegami z innych krajów wymienialiśmy się pomysłami na to, jak ratować – nie marnować. Przed wizytą w Pizie wszyscy uczestnicy projektu przeprowadzili w swoich szkołach ankiety, by zbadać, w jaki sposób w naszym najbliższym otoczeniu dba się o środowisko naturalne. Podczas spotkania we Włoszech przedstawiliśmy wyniki ankiet, dyskutowaliśmy o najczęstszych problemach, z którymi się spotykamy chcąc dbać o środowisko. W Pizie powstały także plakaty promujące postawy ekologiczne.
     Podczas wizyty miałem okazję spróbować dań z innych krajów. Pierwszy raz jadłem kasztany. Na początku wydawało mi się, że będą niesmaczne, ale bardzo mi zasmakowały. Miały oryginalny smak. Zasmakowało mi włoskie jedzenie – makarony, pizza. Uważam też, że warto było spróbować tradycyjnych włoskich lodów - były pyszne! Uczniowie z krajów partnerskich mogli także spróbować naszych polskich przysmaków. Najbardziej zasmakowało im nasze ptasie mleczko.
     Byłem pod wrażeniem nie tylko włoskiego jedzenia, ale i architektury. Obowiązkowym punktem wycieczki była oczywiście krzywa wieża. We Florencji bardzo podobała mi się katedra Santa Maria del Fiore . Wszystkie te piękne miejsca uwieczniłem na fotografiach. Odwiedziliśmy także park San Rossore, w którym mogłem oglądać żyjące tam zwierzęta, takie jak dziki, jelenie. itd.
     Podczas pobytu w Pizie mieszkałem u włoskiej rodziny. Byli to gościnni i przyjaźni ludzie. Codziennie wieczorami spędzaliśmy wspólnie czas, jedliśmy pyszną pizzę, graliśmy w kręgle.
     Dzięki udziałowi w projekcie nawiązałem dużo nowych znajomości. Mogłem też doskonalić język angielski. Kiedy zbliżał się koniec wycieczki, nie chciałem stamtąd wracać. Jeśli jeszcze będę miał okazję odwiedzić kiedyś Włochy, to bez zastanowienia to zrobię. Tym czasem w szkole pracujemy nad projektem i przygotowujemy się do kolejnej wizyty. Gospodarzem marcowego spotkania będzie Cypr."

informacja nadesłana
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama