Piątek 17-08-2018, imieniny Jacka, Julianny
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

W stronę Walhalli - zobacz archiwalne nagranie!

 
Elbląg, W stronę Walhalli - zobacz archiwalne nagranie! (kadr z materiału filmowego)
Rek

Był jednym z pierwszych w Polsce Wikingów i odtwórców wczesnego średniowiecza. W miniony czwartek, 2 stycznia, w Elblągu odbył się pogrzeb Krzysztofa Kormaka Dudzickiego.

- Był Wikingiem, żeglarzem i wojownikiem. W ruchu rekonstrukcji historycznej był postacią rozpoznawalną i szanowaną w kraju i Europie. Należał do grona ludzi, którzy w latach 70. rozpoczynali odtwórstwo epoki Wikingów - podkreśla Woj z Truso - Wojciech Ławrynowicz z Elbląga. - Znaliśmy się od kilkunastu lat. W ostatnich latach był jarlem - przywódcą załogi łodzi Welet, przez którą przewinęło się wiele osób. Był człowiekiem wielkiej pasji i całkowicie angażował się we wszystko czego się podjął. Mówił, że kiedy już chce się coś zrobić, należy to robić dobrze, profesjonalnie. Albo wcale. Był duszą towarzystwa. Był także utalentowany muzycznie - grywał na przykład na bębnach. Miał przyjaciół w różnych krajach. Tylko części z nich udało się przybyć na pogrzeb, ale na forach internetowych odtwórców historii jego odejście wywołało ogromne poruszenie. Będzie go nam bardzo brakowało, bo był po prostu dobrym człowiekiem - dodaje Wojciech Ławrynowicz.
     
     Krzysztof Kormak Dudzicki zmarł 29 grudnia. Spoczął na cmentarzu przy ul. Agrykola.
     
***
     
     W archiwum portalu eŚwiatowid.pl znajduje się nagranie z maja 2008 roku. Z Biskupina do Elbląga przypłynął wówczas Welet - replika łodzi sprzed wieków. Krzysztof Dudzicki kupił ją od znanego podróżnika Henryka Wolskiego.

eswiatowid.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

AMK Komoda 1
Promocja RATY 0%
AMK Kuchnia 7
AMK Meble łazienkowe 2