Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 21-11-2017, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Waga idzie w górę!

Elbląg, Waga idzie w górę! Otyłość coraz częściej dotyczy dzieci

Jemy byle co, byle jak i przeważnie za dużo, za tłusto, za słono lub za słodko. Za mało natomiast się ruszamy. Efekt? Otyłość, a za nią: cukrzyca, nadciśnienie, zmiany w stawach. Co zrobić, by tego uniknąć? – Wszystko jest dozwolone, ale z umiarem – twierdzi Ewa Kućmierowska, edukator zdrowia Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. – Nie trzeba też odmawiać sobie przyjemności. Można zjeść kostkę czekolady, a nie od razu kilogram cukierków.

1 marca to Światowy Dzień Walki z Otyłością. Z tej okazji w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Elblągu przeprowadzona została pierwsza w tym roku akcja profilaktyczna. W sobotę (3 marca) w godz. od 8 do 13 odbywały się bezpłatne konsultacje, pomiary cholesterolu, cukru, ciśnienia tętniczego, a także wagi, wzrostu z obliczeniem BMI.
     - Poziom cholesterolu we krwi zbadaliśmy u 75 osób – mówi Ewa Kućmierowska, edukator zdrowia Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu. – Z reguły były to osoby z nadwagą oraz otyłością. Zarówno młode, jak i starsze. Badani zdradzili swoje „grzeszki” – dodaje. – To przede wszystkim podjadanie, głównie słodyczy, a także brak ruchu.
     Brak śniadania to murowany głód wieczorem, a wtedy lodówka się nie zamyka, same pod rękę wchodzą chipsy popijane colą. Są też tacy, którzy „zajadają” stres. Gdy przychodzi czas otrzeźwienia wówczas wielu rzuca się na diety cud. Jednak uwaga – organizmu nie da się przechytrzyć. Będzie się bronił!
     - Będzie robił zapasy, bo nie wiadomo, czy jutro postanowimy coś zjeść czy nie – wyjaśnia Ewa Kućmierowska. – Często po przeprowadzeniu rygorystycznej diety, zrezygnowaniu z ziemniaków, makaronów czy słodyczy wracamy do starych nawyków. Trzeba jednak pamiętać, że z wiekiem mamy wolniejszą przemianę materii.
     Problem otyłości pojawia się już w bardzo młodym wieku.
     - Dzieci spędzają dużo czasu przed komputerem jedząc chipsy i pijąc colę – zauważa Ewa Kućmierowska. – Chłopcy to jeszcze czasem wyjdą na boisko i pograją w piłkę. Jednak większość wybiera Gadu Gady, skype’a czy facebook zamiast ruchu na świeżym powietrzu. Młodzież je byle co, najlepiej fast foody, byle szybko. Dorośli rozsiedli się w samochodach i też brakuje im ruchu. Społeczeństwo staje się coraz grubsze – stwierdza edukator zdrowia.
     Otyłość jest plagą XXI wieku. Plagą bardzo groźną dla zdrowia i życia. Powoduje bowiem cukrzycę, zmiany w stawach, choroby kręgosłupa, nadciśnienie, zawały, udary.
     Jak uniknąć niebezpiecznych schorzeń? Zmienić nawyki żywieniowe i uprawiać sport. Na nasze zdrowie świetnie wpłyną nawet krótkie spacery.
     - Powinniśmy jak najwięcej chodzić, wysiadać z autobusu przystanek wcześniej i przejść się spacerkiem do celu, chodzić po schodach zamiast korzystać z windy – proponuje Ewa Kućmierowska. – Wystarczy 15-30 minut spaceru , ale codziennie. Warto również przyjrzeć się swojej diecie – dodaje. – Wprowadzić więcej owoców i warzyw, a także ryby. Zrezygnować z jasnego pieczywa na korzyść razowego, wieloziarnistego. No i ograniczyć porcje posiłków. Wszystko można jeść, ale z umiarem – podkreśla edukator zdrowia. – Nie trzeba także rezygnować ze słodkich przysmaków. Można zjeść kostkę lub dwie gorzkiej czekolady, a nie od razu kilogram Michałków. Ważne są również płyny – dodaje Ewa Kućmierowska. – Dziennie powinniśmy pić od 1,5 do 2 litrów wody, najlepiej niegazowanej. Możemy również pić herbaty – zieloną i czerwoną oraz kawę – najzdrowsza jest ta z ekspresu. Powinniśmy unikać soków i napojów wysokosłodzonych. Lepiej przygotować własny koktajl owocowo-warzywny.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • a do jakiego lekarza powinnam sie udac kiedy nie radze sobie ze swoją otyłością? nie ma nikogo ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • Przestań żreć ! pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • rąbnij się w łeb ty wyżej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • do lekarza ostatniego kontaktu hahahah
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    chipsy ida(2012-03-05)
  • A będzie jeszcze gorzej ! Chamerykański styl - Chamburgery, pizza. chipsy i comp przez 10 godzin.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    STARYDINO(2012-03-05)
  • tu macie grubasy trochę informacji o przyczynach waszej otyłości: www.youtube.com
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    cienki bolek(2012-03-05)
  • nie wszyscy otyli "żrą" jak to napisał idiota wyżej dużo otyłych lludzi ma problemy z hormonami, które wpływaja na przemianę materii i jedząc jak "normalne" chude osoby tyją. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • bo nie tyje się od jedzenia tylko z braku ruchu, biegłem w kilku maratonach i jeszcze nigdy nie widziałem otyłego maratończyka
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ekspert(2012-03-05)
  • Cóż, najmniej wartościowe jedzenie smakuje najlepiej, dlatego tak trudno mu się oprzeć. Przyczyną otyłości jest nadmiar węglowodanów w diecie, niespożytkowane odkładają się w hałdzie dookoła bioder. Ilość poszczególnych składników należy dostosować do trybu życia, poziomu aktywności fizycznej, jako źródło energii zacząć wykorzystywać także tłuszcze, zamiast tony ziemniaków do obiadu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • szkoda że dowiedzieliśmy się o tej akcji po fakcie. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • Czy w naszym Elblągu sąspecjaliści, którzy nam dostosują dietę do potrzeb i stanu zdrowia?? Czy ktoś taki tu przyjmuje?? Chyba pytania retoryczne. Więc sobie sami radzimy jak możemy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
  • Jak się pracuje za 1200 zł to trudo właściwie się odżywiać, bo dieta kosztuje- kawałek ryby, 2 szt. pomarańczy i pieczywo (to zdrowe) to już jest kilkanaście złotych na 1 osobę a gdzy rodzina składa się z 3-5 osób to kto na to zarobi?? W Elblągu?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-03-05)
Reklama