Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 18-11-2017, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Szpital Miejski ul.Komeńskiego Szpital Miejski ul.Komeńskiego

Walczysz z nałogiem? Nie jesteś sam!

Elbląg, Walczysz z nałogiem? Nie jesteś sam!
Rek

Ma zaledwie 17 lat i burzliwą przeszłość za sobą. Znaczną część jego młodego życia zdominowały narkotyki i alkohol. Postanowił walczyć z nałogami. Była to trudna walka, ale w końcu zwyciężył. Dziś wraz z przyjaciółmi pomaga ludziom, którzy, podobnie jak on, borykają się z nałogami.

Pomaga im, ponieważ wie, jak ciężko podnieść się z upadku, gdy zabraknie wsparcia ze strony najbliższych. Formą pomocy dla uzależnionej młodzieży było stworzenie przez niego i jego przyjaciół strony internetowej. A oto rozmowa o tym, jak udało mu się powrócić do życia.
     
     – Wiem, ze nazywasz się Tomasz Hordejuk. Powiedz kilka słów o sobie.
     
Tomasz Hordejuk: – Mam lat 17, jestem elblążaninem. Uważam, że jestem osobą pomocną oraz uczynną. Interesuję się fryzjerstwem, już od najmłodszych lat było to moją pasją. Moją drugą pasją jest piłka nożna. Niestety, nigdy nie miałem możliwości, aby zacząć systematyczne treningi, dlatego zostałem kibicem telewizyjnym. Interesuję się również muzyką lat 80-tych oraz muzyką klubową.
     
     – Jak na tak młodego człowieka, masz za sobą burzliwą przeszłość – problemy z alkoholem, narkotykami. Wiesz już, skąd się wzięły?
     
– Moja przeszłość nie jest za bardzo ciekawa. Miałem spore problemy z alkoholem i z narkotykami. Z dnia na dzień problem narastał, zacząłem zażywać coraz częściej. Zacząłem brać, ponieważ nie miałem konstruktywnego zajęcia dla siebie. Robiłem to z braku zajęć, z powodu nudy czy też częstego smutku. Przytłaczała mnie ciągła nuda oraz towarzystwo, z którym utrzymywałem kontakt. Pewnie sobie zadajecie pytanie, dlaczego nie znalazłem sobie jakiegoś zajęcia i z tym nie skończyłem? Znalazłem sobie kilka zajęć, które mnie zainteresowały, lecz, niestety, było za późno. Tak popadłem w nałóg, że nie potrafiłem sobie z nim poradzić. Zacząłem uciekać z domu nawet na kilka dni. Chciałem z tym skończyć, ale pierwsze próby nie udały się. W końcu dostałem propozycję wyjazdu do ośrodka terapeutycznego w Wólce Przybojewskiej. I tak właśnie się stało – pojechałem, lecz, niestety, bez żadnej mobilizacji związanej z pobytem tam. Spędziłem w ośrodku tylko trzy dni. Po powrocie mój problem się powiększał, więc postanowiłem sam znaleźć sobie odpowiedni ośrodek i zacząć dalszą walkę. Pojechałem do kolejnego ośrodka terapeutycznego Mrowisko w Sopocie. Przebywałem tam trzynaście miesięcy. Pobyt tam zdecydowanie pomógł mi całkowicie uciec od nałogu.
     
     – Jakie są powody, poza tymi, które opisałeś w swoim przypadku, staczania się młodych ludzi?
     
– Najczęściej młodzież schodzi na złą drogę przez sytuację rodzinną. Bardzo często na młodych ludzi wpływ ma towarzystwo, które ich otacza i namawia do robienia rzeczy wbrew ich woli. Częstą przyczyną jest też właśnie brak wsparcia rodziny, przyjaciół, kolegów, koleżanek. Gdy czujemy brak wsparcia ze strony najbliższych nam osób, zaczynają nam przychodzić do głowy różne złe pomysły i przeważnie taka młodzież schodzi na złą drogę.
     
     – Co powiedzielibyście osobom z podobnymi problemami, jak Wasze?
     
– Chcielibyśmy się na pewno podzielić naszymi doświadczeniami. Chcemy zaapelować do młodzieży, że naprawdę nie warto spożywać alkoholu czy też narkotyków, ponieważ może im to zniszczyć spory kawałek życia. My mamy już za sobą te problemy, lecz wiemy, że straciliśmy spory kawałek dobrego życia, które nas po prostu ominęło wielkim łukiem.
     
     – Jak można pomóc ludziom z podobnymi problemami, jak Wasze?
     
– Na pewno należy zachęcić ich do walki i do rozmyślenia nad swoimi błędami, które popełnili w życiu. Zachęcić do uczęszczania do poradni terapeutycznej lub też pobytu w ośrodku takim, jak my byliśmy. Ważne jest też wsparcie najbliższych osób. To dodaje sił oraz motywuje do dalszej pracy nad sobą. Oczywiście, najważniejsze są chęci. Trzeba chcieć sobie pomóc oraz przyjmować każdą propozycję, która może pomóc w zmianie na lepsze.
     
     – Jak wyglądała Twoja droga powrotu do normalności? Kto Ci pomógł?
     
– Jak wspomniałem wcześniej, moja droga była bardzo ciężka i aby wrócić do normalności, musiałem przede wszystkim podejmować wiele decyzji związanych z moją zmianą. Musiałem uczęszczać do różnego rodzaju poradni, przebywałem też w dwóch ośrodkach całodobowych. Kto mi pomógł? Pomogli mi ludzie, którym zależy na mojej zmianie, między innymi rodzice, rodzeństwo, terapeuci i przyjaciele.
     
     – Stworzyłeś wraz z przyjaciółmi stronę internetową, której główne hasło to „Czas na ratunek”. Skąd pomysł? Jaki jest jej główny cel?
     
– Pewnego dnia zrobiliśmy wspólną konferencję przez Internet. Udział w niej wzięły osoby z ośrodka, w którym wspólnie przebywaliśmy. Wpadliśmy wspólnie na pomysł, żeby założyć własną działalność, która miałaby pomóc młodzieży z problemami. Jaki mamy cel? Cel mamy taki, aby dotrzeć do młodych ludzi i powiedzieć im, że naprawdę nie warto niszczyć sobie życia przez takie świństwo, jak narkotyki czy alkohol, że warto również podjąć walkę o siebie, aby nie stoczyć się na dno i nie stać się wrakiem człowieka. Oczywiście, oferujemy ze swojej strony spotkania oraz, mamy nadzieję, interesujące i pomocne rozmowy.
     
     – Kto zwraca się do Was z problemami? Jakie to są problemy?
     
– Zwraca się do nas przeważnie młodzież w wieku 16-19 lat. Ich problemem jest przeważnie uzależnienie od narkotyków, alkoholu czy nikotyny. Są to najczęstsze problemy młodzieży w tym wieku.
     
     – Udało Wam się już komuś pomóc?
     
– W Internecie działamy zaledwie od kilku dni, lecz przed pojawieniem się w Internecie pomogliśmy czterem osobom wyjść z nałogu oraz wspieraliśmy innych w ośrodku, w którym przebywaliśmy. Na ten moment zgłosiło się do nas sześć osób, które nas znalazły poprzez Internet i jesteśmy w pełnej gotowości, aby im pomóc.
     Chcemy pomóc ludziom poprzez rozmowy oraz wsparcie duchowe. Co mamy w planach? Na pewno chcielibyśmy na początek bliżej się poznać oraz poznać swoje problemy, z którymi chcemy wspólnie walczyć. Będą organizowane wycieczki oraz różnego rodzaju rajdy i wyjścia przyjemnościowe. Chcemy dotrzeć do młodych ludzi i uświadomić im, że nie warto schodzić na złą drogę, ponieważ może to im zniszczyć życie.
     
     – Jak funkcjonuje Wasza strona? Opowiedz o niej.
     
– Poprzez stronę będziemy doradzać, w jaki sposób można zacząć walkę z nałogiem. Na stronie będą się pojawiać wypowiedzi naszych podopiecznych oraz opinie o naszej działalności. Jesteśmy otwartymi ludźmi. Pomoc drugiej osobie sprawia nam wiele satysfakcji oraz dostarcza nam przyjemności z własnych sukcesów i sukcesów osób, którym możemy pomagać.
     
     – A jakie macie plany na przyszłość?
     
– Każdy z nas uczęszcza do poradni psychologicznej. Skończyliśmy terapię w ośrodku, ale tak naprawdę nasza terapia trwa w dalszym ciągu. Każdy z nas ma jakieś zainteresowania, które stara się realizować na bieżąco. Część z nas kontynuuje naukę w szkole, lecz są też osoby, które podjęły już pracę i zarabiają na własną przyszłość. Jaki czas minął od naszej terapii? Ciężko powiedzieć, ponieważ nasza terapia dalej trwa, a każdy z nas kończył ośrodek w innym terminie. Czas, jaki upłynął po powrocie z ośrodka, to u jednych rok, u drugich dwa lata, u innych kilka miesięcy.
     
     – Opowiedz o innych osobach, które współtworzą stronę. Wszyscy pochodzą z Elbląga?
     
– Kilka osób pochodzi z Elbląga, ale również są osoby z Trójmiasta. Dzieli nas tylko kilkadziesiąt kilometrów, dlatego też nie mamy problemu ze spotykaniem się i przeprowadzaniem rozmów na temat strony czy też swojego samopoczucia i efektów naszej zmiany. Osoby, które pomagają w prowadzeniu naszej działalności, są w wieku od 16 do 25 lat. Każdy z nas jest po przejściach związanych z nałogiem i dlatego bardzo dobrze się rozumiemy i dogadujemy.
     Chciałbym dodać, że naprawdę warto się wziąć za siebie i za swoje życie. Gdy tylko widzimy jakieś objawy, które nas martwią, od razu powinniśmy zacząć szukać ich przyczyn, a gdy jest taka potrzeba, zacząć z tym walczyć. Serdecznie zapraszam na nasz portal internetowy www.problemymlodziezy.hpu.pl. Pozdrawiam.
     

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama