Sobota 17-11-2018, imieniny Elżbiety, Samueli
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mistrz Parkowania Mistrz Parkowania

Warsztaty historyczne w Muzeum Stutthof

Elbląg, Warsztaty historyczne w Muzeum Stutthof Młodzież biorąca udział w warsztatach

 19 i 20 kwietnia czterdziestu uczniów Zespołu Szkół Ekonomicznych z klas III a i II c pod opieką prof. Hanny Wielgolaskiej, Anny Guzędy i Joanny Domżał wzięło udział w warsztatach edukacyjnych w Muzeum Stutthof.

Warsztaty zrealizowane zostały przez uczniów reportażu historyczno-fotograficznego. Ta forma zajęć pozwoliła nam na samodzielne i aktywne odkrywanie historii obozu. Wcieliliśmy się w rolę historyków-fotoreporterów, poszukujących informacji potrzebnych do opracowania dokumentacji dotyczącej kilku aspektów obozowej rzeczywistości. Opiekę merytoryczną ze strony Muzeum zapewnił nam pracownik Działu Oświatowego, Piotr Chruścielski. Tematy, które zgłębialiśmy to:
– Krótka historia obozu.
– Więźniowie – kim byli?
– Sprawcy – kim byli?
– Eksterminacja wrogiego elementu.
– Legalna i nielegalna twórczość obozowa.
– Topografia obozu.

 


     Mieliśmy też okazję wyrazić swoje refleksje z pobytu w tak szczególnym miejscu. Efekty pracy przedstawiliśmy w formie plastycznej – z wykorzystaniem fotografii, rysunków i tekstów naszego autorstwa. Każda prezentacja była przedstawiona w bardzo interesujący sposób. Opracowane materiały zabraliśmy do szkoły, gdzie służyć będą jako materiał do rekapitulacji i stanowić będą podstawę wystawy okolicznościowej oraz gazetki.
     Wszyscy uznaliśmy taki sposób podejścia do historii współczesnej za słuszny i konieczny – chcielibyśmy, żeby tego rodzaju projekty były realizowane obowiązkowo we wszystkich szkołach. Uważamy, że podręczniki do historii nie są w stanie przekazać nam doświadczenia, które zdobyliśmy podczas warsztatów.
     Nikt z nas nie przypuszczał, że ta programowa wycieczka dostarczy nam tylu przeżyć i refleksji. A oto kilka z nich:
„Stojąc przed Bramą Śmierci wpatrywałam się w nią i w przestrzeń za bramą. Przebiegły po moim ciele dreszcze, gdyż pomyślałam sobie, że taką samą konsternację przeżywali nieświadomi niczego ludzie, którzy codziennie byli tu dowożeni.“ – B.O., IIIa
„Ostatnim punktem naszej wycieczki po tej strasznej pamiątce ludzkiego okrucieństwa było krematorium, miejsce ostatecznego niszczenia ludzkich ciał (...). To niesamowite, że nie pracuje ono już od sześćdziesięciu pięciu lat, a kiedy się do niego wchodzi w powietrzu nadal unosi się pewnego rodzaju smród, stęchlizna, wilgoć, które od razu wywołały u mnie ból głowy. Wejście do tego miejsca jeszcze bardziej wytrąciło nas z równowagi, to taka kropka nad i po całym dniu patrzenia na dowody ludzkiej zbrodni. Mimo, że dziś tam jest cicho miałam wrażenie, że mury krzyczą, że wciąż krzyczą tu ludzie, którzy zostali zamordowani. Oczywiście była to projekcja mojej wyobraźni, ale naprawdę poczułam się strasznie, miałam nawet wrażenie, że zaraz zemdleję, że unosi się gaz, że ludzie obok mnie wpadają w panikę. To było wstrząsające przeżycie.“ – A. N., IIIa
„Sama rozmyślałam nad tą machiną, jaka stworzyli tu Niemcy, nad tym jak maksymalnie umieli wykorzystać człowieka do swych celów, do wzbogacenia swojego kraju. Każda część ciała była przydatna i wartościowa. Nie wiem, co bardziej mnie przeraża – czy to, że nawet popiołu ludzkiego używali jako nawozu do pól, czy to, w jaki sposób obchodzili się z ludźmi, ich brak szacunku w stosunku do bliźniego swego, brak litości i współczucia. Ich bestialstwo i nieczułość, brak jakichkolwiek ludzkich odruchów każą zastanawiać się, czy to byli ludzie.” – P. J., II c

Magdalena Gagol, Anna Nowak, Beata Olszewska i Joanna Szydłowska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych
Hosting WWW BIZNES
Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini