Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

We własnym sosie

Korpusy - pod tą nazwą kryje się akcja młodzieżowych organizacji pozarządowych zrzeszonych w Federacji Młodych Elbląga.

Celem akcji jest skłonienie elbląskiej młodzieży do większego zainteresowania sektorem pozarządowym. To zainteresowanie jest bowiem coraz mniejsze.
     - Elbląskie organizacje trochę się kiszą w takim własnym sosie - mówi Darek Ignatowicz, koordynator Federacji. - Są to osoby, które wciąż coś robią i nie mają właściwie czasu, aby zadbać o nowych członków. Ta akcja jest właśnie sposobem na to, aby ściągnąć trochę ludzi do naszych organizacji - jakąś nową krew i nowe pomysły.
     Przedstawiciele organizacji zrzeszonych w Federacji prowadzą w szkołach średnich lekcje, podczas których starają się zainteresować młodzież swoją działalnością.
     - Te lekcje staramy się prowadzić w formie dialogu - tłumaczy Darek Ignatowicz. - Próbujemy wciągnąć młodzież w rozmowę o ich zainteresowaniach i pokazać, że te zainteresowania mogą z powodzeniem rozwijać w różnych stowarzyszeniach. Bo pozarządówka to nie tylko pomoc osobom niepełnosprawnym czy zwierzętom. Znajdzie tu coś dla siebie zarówno miłośnik komputerów, jak i przyszły prawnik czy ktoś lubiący pisać.
     Na razie akcja objęła tylko szkoły średnie. W przyszłości ma zostać rozszerzona także i na gimnazja.
     Potrwa do 12 grudnia.

OP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • One nie rtrochę się kiszą ale już nawet cuchną od przekiszenia!!!!!!!!!! Bo to ciągle te same osoby, które też uczyniły z tego sposób na życie. Ostatnia konferencja w Ratuszu pokazał kto i co trzyma w swoich łapach, a przed prawdziwymi działaczami grają bezsensowną farsę. Jest dużo wolontariuszy ale oni, to za dziękuję, a może nie zawsze. Ale są i tacy, którzy za trzymanie łapy na "interesie pozarządowym" niźle się mają. Dla mnie to oni są niegodni zaufania i wiery w uczciwość.Trzeba nowej, czystej i bezinteresownej krwi> Tylko skąd i jak to zrobić skoro Polską chyli się a ludzie powoli "wysiadają", bo nawet na telefony ich nie stać, aby spytać drugiego o jakieś potrzebt. Wszystko to bardzo smutne ale prawdziwe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    realista(2003-12-03)
  • Niech ci liderzy, którzy tak okłamywali młodzież powiedzą im teraz, jak to państwa UNII zamykają przed nimi rynki pracy. Najnowsze doniesienia- Szwecja następna zamyka rynki, w obronie własnych obywateli. A pan A. JA.................cz mamił młodzież używając to tego Centr. Wsp. Org. Pozarządowych( bo mu zainteresowani kłamstwem, płacili za to)że przed nimi przyszłość. Nikt go nie chce nawet słuchać, bo się uzależnił i oddał wolność mamonie.A ci co chca coś dobrego od serca zrobić pokutują za jego i jemu podobnych czyny. Czas to zmienić.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    oko(2003-12-03)
  • Ta cała "akcja" to odgrzewanie starego kotleta - nie wróżę jej większego powodzenia. mój przedmówca ma wiele racji - niestety - część działaczy przejdzie niedługo na emeryturę, nie są w stanie przyciągnąć "nowej krwi" do działalności w sferze pozarządowej tak potrzebnej w różnych dziedzinach życia publicznego.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wyborca(2003-12-03)
  • Działalność i praca w sektorze pozarządowym to bardzo trudne zajęcie. To nie jest praca w budżetówce, nie zawsze jest ciągłość płac. Żeby nauczyć się pozyskiwać finanse na projekty potrzeba naprawdę dużo czasu, czsem trwa to lmiesiącami i latami. Często sprawdza się zasada, że dopiero 3 projekt może zaowocować otrzymaniem finansowania. Mam porównanie do innych sektorów, to jest naprawdę ciężki chleb. Ale najlepsi zyskują ogromne doświadczenie w dalszej pracy zawodowej. Praca w III sektorze wymaga określonych cech, ale i wiele cech kształtuje. Jak można mieć pretensje do osób, które swoją wiedzę i doswiadczenie wykorzystują właśnie w III sektorze ? Zabłysnąć tu jest stosunkowo łatwo, ale utrzymać się - to już wyższa szkoły jazdy. Czego tu zazdrościć ? Że ktoś posiadł w większym stopniu umiejętności dotyczące pozyskiwania kasy na swoje pomysły ? Każdy może, to sektor otwarty dla absolutnie wszystkich. Czasem się zastanówcie, co piszecie. Jak zwykle najłatwiej jest krytykować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Żuławiak(2003-12-03)
  • Moim zdaniem ta akcja to bardzo dobry pomysl, jest po prostu swietna. Trwa bardzo krotko, a juz wzroslo dzieki niej zainteresownie naszym wolontariatem. Jestem przekonana, ze po 12 grudnia III sektor bedzie bardziej rozpowszechniony.To prawda, ze orgnizacje porzarzadowe nie maja latwo, sama borykam sie z tymi problemami, ale jakos sobie radzimy... Darku, 3maj tak dalej, pozdrowionka, pa
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ;-)(2003-12-04)
  • kiedy to jedni się przejmują i wkładają w to serce, a ci inni zbierają haracze . Sami powołują co chwilę nowe organizacje, w/g wytycznych służb do tego powołanych( czyt. służą rządowi i masonom) a tak naprawę "milion" organizacji jedynie słusznych. bo powołanych przez jedynie słusznego pana A.J.Do tych wytypowanych organizacji dostają sie z góry prewidziani ludzie. To prawda, to organizacja jest powoływana dla danego człowieka a nie człwiek wchodzi do organizacji, jaka mu się podoba, bo obowiązuje schemat. Uwierzcie, bo mogłoby być kilka org.pozarząd, poukładanych tematycznie i praca by szła lepiej. Tylko te org. dobrze się mają które trzymają "palec" w odpowiednim miejscu. Inne borykają się bezustannie z problemami, a walczą o dobro dla drugiego. Co tam pan A.J. wpych nas do UNII bezsumiennie i za to go nielubię bo nie ma rozeznania jaką krzywdę robi ojczyźnie i młodzieży,. On się uzależnił od UNII w 1000proc. Mam do niego brak szacunku.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-12-04)
  • niepodpisany - kiedy ty ostatnio masona widziałeś ??????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    żwirek(2003-12-04)
  • [ciach] ( czyt. służą rządowi i masonom) [ciach] A ja sadzilem, ze sluza zaplutym karlom reakcji i cyklistom... Oj naiwny ja bylem, naiwny...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    blados(2003-12-10)
  • Jeśli chodzi o nabór świeżej krwi do org. pozarządowych, to jest jeszcze jeden warunek - ktoś musi chcieć być tą świeżą krwią. Brałem udział w tej imprezie w pokazie capoeiry i co? Zjawiło się na treningach parę "nowych", ale można te osoby policzyc na palcach. Takie imprezy nie mają sensu, jeśli nie przyciągną nikogo. I pomimo tego, że nowych jest mało to chyba warto było przyjść i pokazać się ze swoimi umiejętnościami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Capoerista z Elbląga(2003-12-16)
Reklama