Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Dzień Niepodległości 2018 Dzień Niepodległości 2018

Wkręceni w spinnera

 
Elbląg, Wkręceni w spinnera Ta zabawka to prawdziwy hit wśród dzieci i młodzieży (fot. Anna Dembińska)
Rek

Kręcą nimi mali i duzi, dzieci i dorośli. W szkole, na podwórku, w sklepie czy w tramwaju. Spinner bezapelacyjnie stał się hitem sezonu, wywołuje jednak wiele emocji. Także w elbląskich szkołach. Dyrektor jednej z nich apelował do rodziców, by uczniowie nie przynosili tych zabawek do szkoły.

Spinner to wcale nie nowość. Ten prosty w obsłudze przedmiot powstał dwie dekady temu z myślą o dzieciach autystycznych, z syndromem Aspergera czy z ADHD. Wyciszał, relaksował, redukował stres i lęki, zwiększał koncentrację. Niedawno odkryto go na nowo. Dziś bawi się nim prawie każde dziecko. Na podwórku, w sklepie, w tramwaju, w szkole. Nie zawsze bywa jednak zabawny.
     - Początkowo zabawka wydawała się być fajna, ale stwarzała zbyt wiele sytuacji konfliktowych, czasami wręcz niebezpiecznych dla dzieci – mówi Katarzyna Witkowska, wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 6 w Elblągu. - W trosce o bezpieczeństwo naszych uczniów poprosiliśmy rodziców, by uczulili swoje dzieci na tzw. spinnery. W mailu zwróciliśmy się do rodziców z prośbą o kontrolowanie przynoszenia zabawek przez dzieci do szkoły. Najlepiej, aby nie przynosiły ich do szkoły wcale. Z założenia, według źródeł internetowych, miała to być zabawka dla dzieci autystycznych lub z ADHD, lekcja jednak nie jest właściwym miejscem na podobnego typu zabawy. Dzieci bawiły się spinnerami na lekcji, co zakłócało jej przebieg i rozpraszało innych uczniów. Dzieci korzystały z tych zabawek także podczas obiadu, bywało, że zabierały je sobie, co doprowadzało do sytuacji konfliktowych. Zdarzało się, że zabawka roztrzaskała się o ziemię, nie obyło się więc bez łez. Dzięki naszemu apelowi sprawa spinnerów została szybko rozwiązana, spotkała się z błyskawicznym odzewem rodziców.
     Wszystko wskazuje na to, że spinner nie ma ani uzdrawiającej mocy, ani nie jest symbolem szatana (jak twierdzi jeden z ultrakatolickich publicystów), a zwyczajnie ma sprawiać radość użytkownikom. - Rzeczywiście zabawka pozwala na skupienie uwagi i zajęciu rąk i może sprzyjać skupieniu i koncentracji, jednakże nie posiada jakichś nadzwyczajnych mocy ani zdolności leczniczych – mówi Ewa Malanowska, elbląska psycholog. - Taki sam efekt można uzyskać skupiając się na innych czynnościach wymagających koncentracji uwagi. To zjawisko jest wykorzystywane np. przy wprowadzaniu pacjentów w stan relaksacji czy hipnozy. Być może ćwiczenie nawyku koncentracji, choćby przy użyciu spinnera, mogłoby pogłębić umiejętność skupienia uwagi, ale niekoniecznie musimy do tego celu używać właśnie tej zabawki… Na spinner po prostu jest moda.
     A dlaczego młodzi ludzie ulegają modom? - Młodzi ludzie chcą być trendy. Wiek nastoletni to czas, w którym najważniejszym punktem odniesienia jest grupa rówieśnicza, a normy i wartości nastolatki przyjmują takie, jakie wyznają ich koledzy – mówi psycholog. - Najwyższą wartością dla młodzieży jest być cool, czyli takim jak inni, jak grupa. Stąd wypada mieć to, co inni, robić to, co inni, bawić się w to, co inni itd.
     Obecni rodzice uczniów mieli kiedyś kostkę Rubika, jojo i „zośkę”. Dziś ich dzieci mają pokemony i spinnera, zwyczajną, prostą zabawkę, na którą moda z czasem minie, by zrobić miejsce kolejnemu wynalazkowi.
     - Przypisywanie zabawce „szatańskich” mocy, jak to miało miejsce w przypadku ultrakatolickich mediów, jest wywoływaniem sensacji i demonizowaniem rzeczy zwykłych i normalnych. Już mamy „szatańską” kotkę Kitty czy Harry'ego Pottera, które uwielbiają wszystkie dzieciaki. Jak świat światem mody będą istniały, młodzież będzie wynajdywać sobie różne zabawki i trendy i to jest normalne i adekwatne do tego, w jaki sposób wygląda nasz świat. Chyba sobie kupię ten gadżet – dodaje psycholog ze śmiechem.
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Płyn Hayne
OKOWOKO s.c.