Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Park Dolinka Park Dolinka

Wolą pić niż żyć?

 
Elbląg, Wolą pić niż żyć? Przed rokiem... (fot. AD).
Rek

Okres jesienny i zimowy to czas, kiedy bezdomni muszą zadać sobie wiele trudu, aby przetrwać. Życie na dworze jest wtedy bardzo trudne. – Na szczęście w Elblągu od wielu lat nie odnotowaliśmy przypadków zamarznięć – mówi Barbara Dyrla, dyrektor Departamentu Społecznego Urzędu Miejskiego w Elblągu.

– Staramy się robić wszystko, aby w okresie największych mrozów pomóc bezdomnym – wyjaśnia Barbara Dyrla. – Dlatego w Elblągu przekształcono taką formalną izbę wytrzeźwień w pogotowie socjalne, żeby udostępnić miejsce osobom, które nie chcą dostosować się do regulaminu domu dla bezdomnych. Wiadomo, że w takim domu mogą przebywać jedynie osoby trzeźwe. Chcemy więc pomóc tym, którzy piją, aby w te największe mrozy mogli bezpiecznie i ciepło przespać noc.
     W Elblągu jest około 200 bezdomnych, z czego większość to mężczyźni w wieku od 46 do 60 roku życia. Choć w okresach, gdy jest ciepło, radzą sobie oni bez większych problemów, to zimą większość z nich decyduje się na mieszkanie w domu dla bezdomnych.
– Wielu z nich korzysta z tej formy pomocy – mówi Teresa Szymańska, pracownik Departamentu Społecznego. – Oni już sami wiedzą, gdzie się zgłosić, żeby otrzymać wsparcie. Takie informacje rozchodzą się głównie pocztą pantoflową. Corocznie Wojewoda uruchamia też bezpłatną infolinię dla bezdomnych, która działa od 1 listopada aż do końca marca.
     Zimą zwiększana jest częstotliwość patroli, które odwiedzają miejsca, gdzie przebywają bezdomni.
– Najlepszym sposobem pomocy, który się u nas sprawdza, są właśnie te patrole – wyjaśnia Barbara Dyrla. – W okresie mrozów ekipy składające się z policjanta, strażnika miejskiego i pracownika socjalnego odwiedzają miejsca, w których najczęściej przebywają bezdomni. Liczymy również na elblążan. Chcielibyśmy, aby zgłaszano miejsca, w których mogą znajdować się bezdomni.
     Poza noclegowniami każdy potrzebujący pomocy może skorzystać z jednego gorącego posiłku dziennie, finansowanego przez miasto. Posiłki te wydawane są przez Caritas przy ul. Zamkowej 17.
– Obsługą potrzebujących w tej stołówce zajmują się trzej panowie, byli alkoholicy, mieszkańcy domu dla bezdomnych – mówi Teresa Szymańska. – Oni znają swoje środowisko, nie dadzą się oszukać. Dom dla bezdomnych dysponuje też czystymi ubraniami. Każdy, kto chce, może przyjść, wykąpać się, dostać świeże ubranie i wyjść albo zostać. To już ich wola.

  Przed rokiem (fot. WS). Przed rokiem (fot. WS).

Mimo starań wielu instytucji są takie osoby, które pomocy po prostu odmawiają.
– Twierdzą, że sobie radzą, że mają zabezpieczenie i niczego nie potrzebują – opowiada Barbara Dyrla. – Zdarza się, że palą ogniska nawet w altankach, więc patrole odwiedzają ich niemal codziennie. Mamy takie prawo, że na siłę nikogo nie można zabrać, nikomu nie można pomóc, więc w takich przypadkach staramy się pomóc w inny sposób, na przykład dostarczamy im dodatkowe koce.
     Ponadto przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej realizowany jest program wychodzenia z bezdomności. Miasto dysponuje kilkoma mieszkaniami treningowymi, w których bezdomni mogą zacząć nowe życie. Przy pomocy pracownika socjalnego szukają oni pracy, utrzymują swoje mieszkanie i starają się wrócić do normalnego życia. Każdy zakwalifikowany do takiego mieszkania może przebywać w nim do dwóch lat. – Obecnie w takich mieszkaniach przebywa siedem osób – podsumowuje Barbara Dyrla.
     

K
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Jak ktos jest zindoktrynowany np: przez religie i ma wpojony od dziecinstwa strach przed smiercią to bedzie sie trzymał kurczowo zycia za wszelka cenę. Zwłaszcza, że straszy sie nas piekłem, diabłami itp. bredniami Ale sa tez tacy którzy rozumieją, że cos takiego jak smierc nie istnieje. Umiera tylko ciało, a to co jest istotą naszego ja niewazne czy nazwiemy to duszą, wyższą jaźnią, świadomością, czy inteligencją nie umiera nigdy. Dla takich ludzi smierc fizyczna to wybawienie od tego ziemskiego padołu łez. .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 9
    wolny(2013-10-23)
  • wolny ale o co ci chodzi?.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 2
    zły(2013-10-23)
  • Wolny ! A Ty nie masz ochoty odejść z tego łez padołu ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 2
    STARYDINO(2013-10-23)
  • Wolny, czy Ty za bardzo nie filozofujesz ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 2
    (2013-10-23)
  • a picie to nie życie ? jedni piją mineralkę, inni herbatę a jeszcze inni mamrota
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    Smakosz-kokosz(2013-10-23)
  • Kolejny artykuł na portelu z zimowymi fotkami
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 1
    ŻAL(2013-10-23)
  • Może niekoniecznie wolą pić, może po prostu muszą? :-(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 1
    (2013-10-24)
  • Ich sprawa, sa ludzie którzy chcą życ a umierają, tymi powinniśmy sie martwic
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 0
    (2013-10-24)
  • przychodzą na przygotowane przez parafian obiady do Parafii p. w. Świętej Rodziny ale żeby którykolwiek poprosił o grabie i zgrabił spadające liście, poprosił o graczkę i wypielił chwasty, o nie, nie, im się należy coś od życia, darmowy obiad.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 3
    zdegustowana(2013-10-25)
  • "przychodzą na przygotowane przez parafian obiady do Parafii p. w. Świętej Rodziny ale żeby którykolwiek poprosił o grabie i zgrabił spadające liście, poprosił o graczkę i wypielił chwasty, o nie, nie, im się należy coś od życia, darmowy obiad. " ale z tego co wiem to za ten obiad nie trzeba odrabiać jeżeli ktoś daje to nie powinien żądać zapłaty jeżeli chcesz zapłaty za obiad powinna wisieć karteczka to nie nasza sprawa dlaczego ten człowiek tak chce żyć jedyne co możemy zrobić to pomóc mu w jego niedoli i nic więcej chcesz dawać dawaj, nie chcesz dawać nie dawaj nie potępiaj tych co dają bo z twojego nie dają
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 1
    (2013-10-25)
  • Bezdomni to ludzie wolni (w większości) nie płacą podatków i ZUS- ów. Państwo chce ich na siłę resocjalizować aby zwiększyć dochody upadającego budżetu i ZUS-u.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    Nawiedzony(2013-10-25)
  • Nawiedzony, juz dawno nie widzialam tak bzdurnego rozumowania.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    milosc(2013-10-25)
Reklama