Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Wszystko jest liczbą (Zawody znane i nieznane, odc. 51)

 
Elbląg, Wszystko jest liczbą (Zawody znane i nieznane, odc. 51) Joanna Kaszuba numerologią zajmuje się od 20 lat (fot. Anna Dembińska)
Rek

Wierzy, że to liczby wyznaczają życiowe cele i kreują nasze życie… Jednak to nie kwestia wiary a nauki, którą opanowała. Czy warto rzucić pracę i zacząć wszystko od początku? A może wyjechać w daleką podróż i zamknąć jakiś rozdział w życiu? Kiedy otworzyć firmę, wyjść za mąż, powiększyć rodzinę? Jakie imię nadać dziecku? Jak nazwać firmę? Z takimi pytaniami zwracają się do niej ludzie, a ona kreśli i wylicza, a potem pomaga odnaleźć cel życia, odkryć potencjał a także wspiera w robieniu wewnętrznych porządków, by świadomie kroczyć przez życie. Rozmawiamy z elbląską psychonumerolog, Joanną Kaszubą.

Joanna Kaszuba zajmuje się nie tylko liczbami, lecz także totalną biologią (o tym później) oraz symboliką dnia codziennego. Pewnie dlatego, gdy w trakcie naszego wywiadu padła mi komórka, powiedziała: - Może warto odpocząć od komórki, skoro sama Pani daje znać, że chce odpocząć od rozmów. Ludzie zgłaszają się do mnie nie tylko po to, by odczytać ich liczby, lecz także wtedy, gdy w ich życiu dzieje się coś nietypowego. W przeszłości ludzie częściej korzystali z symboli, które ich otaczały, jednak w tej chwili zapominamy o tym. Już dawno temu starożytne kultury posługiwały się symbolami do odczytywania pogody, zbliżających się niebezpieczeństw, najlepszego czasu na ślub, polowanie etc.
     
     Dominika Kiejdo: Jakie symbole miała Pani okazję odczytać?
     
Joanna Kaszuba: - Na co dzień otrzymuję telefony z różnymi zapytaniami i problemami dotyczącymi różnych sytuacji i rzeczy. Samochód jest na przykład symbolem pracy. Gdy dzieje się nam coś w samochodzie, musimy przyjrzeć się temu, co nam się dzieje w pracy. Zadzwoniła kiedyś do mnie koleżanka, która zajmuje się pomocą psychologiczną i zapytała, czemu po wyjściu z pracy zastała w prawym, przednim kole kapcia? A ja się ją zapytałam, co zrobiła, że z jej pacjenta, młodego chłopaka zeszło ciśnienie. Zadałam takie pytanie, ponieważ prawa strona oznacza męskość a przód młodość. I ona się wzruszyła. Odpowiedziała, że dziś po raz pierwszy udało jej się dotrzeć do chłopca, z którym pracuje od wielu lat. Wcześniej było jej trudno, ponieważ był bardzo uparty, zamknięty, zbuntowany. A tego dnia odpuścił złość...
     Warto obserwować przyrodę, to co nas otacza i to co się dzieje wokół nas. Gdy wracamy do domu po pracy i nagle zapala nam się jakaś lampka ostrzegawcza w samochodzie, to powinniśmy uzbroić się w cierpliwość, ponieważ po wejściu do domu najprawdopodobniej nastąpi sytuacja, która podniesie nam ciśnienie. Np. może mąż będzie miał pretensje albo dzieci mnie zdenerwują? Wiem wtedy, że coś takiego może się wydarzyć i włączam w sobie lampkę ostrzegawczą, aby być bardziej uważną na to, co się wydarzy i odpowiednio zareagować, bez stresu.
     
     - Czyli moja komórka mówi mi teraz, że mam zostawić ją w spokoju i trochę zwolnić?
     
- Jeśli nagle dzieje się coś z telefonem, to pokazuje, że należy zwolnić trochę w komunikacji z innymi, ponieważ telefon służy głównie do komunikacji. Gdy nie odczytamy tego symbolicznie i tego nie zrobimy, to potem ten sam problem pokaże nam nasze ciało w postaci choroby, stresu etc. Bo nasz automatyczny mózg odpowiedzialny za utrzymanie nas przy życiu tu i teraz, by móc wypełnić swoje zadanie, wysyła stres do odpowiednich obszarów w ciele… I tu mówimy o kolejnej dziedzinie, którą się zajmuję czyli totalnej biologii.
     
     - Czym zajmuje się totalna biologia?
     
- To uzdrawianie poprzez świadomość. Choroba jest reakcją organizmu na dramatyczne emocjonalne przeżycia, wstrząs, długotrwały stres, ale także – w związku z cyklami czasu oraz naszą komórkową pamięcią cyklów biologicznych – sekrety przodków.
     Praca tą metodą to proces polegający na przeprowadzeniu chorego przez historię jego życia czy też życia jego przodków, poprzez zadawanie mu właściwych pytań w celu dotarcia do zdarzenia wywołującego jego emocjonalny konflikt, generujący uruchomienie przez mózg programu choroby. 
     U podstaw tej metody leżą naukowe dowody na związek psychiki z ciałem. Recall Healing® zawiera wiedzę z zakresu Germańskiej Nowej Medycyny, Totalnej Biologii, biologicznego przeprogramowania, a więc zasady funkcjonowania organizmów i mechanizmy powstawania chorób, co umożliwia ich odprogramowanie.
     Totalną biologią zainteresowałam się trzy lata temu, gdy zachorowałam na nowotwór. Postanowiłam wtedy zostawić moją pracę w korporacji na wysokim szczeblu i przyjrzeć się na spokojnie temu problemowi. Zainteresowałam się totalną biologią i chciałam zdiagnozować, jaki problem psychologiczny się we mnie pojawił, jaka trauma jest we mnie, skoro w tej chwili choruję. Zanim dotarłam do źródła problemu, przeszłam przez tradycyjne metody leczenia, bo bałam się, że nie mam czasu. Teraz już wiem, że wszystkie decyzje, które podejmujemy, są nam już pisane, powinniśmy tylko nauczyć się odpowiednio odczytywać wiadomości, które do nas przychodzą. Dzisiaj jestem zdrowa i mogę swoim doświadczeniem oraz wiedzą służyć innym. Nowotwory mają tendencje do wznowy, dlatego na co dzień studiuję i pracuję z totalną biologią, aby uzdrawiać siebie na poziomie komórkowym.
     
     - Powrócimy na chwilę do symboli. Niedawno miałam taką niecodzienną sytuację. W restauracji w Tolkmicku spotkałam trójkę rodzeństwa z Niemiec, które przybyło tutaj, by uczcić rocznicę urodzin swojej zmarłej niedawno mamy, która urodziła się w Elblągu przed wojną. Mieszkała na ulicy Wiślickiej, ja mieszkam nieopodal na Żyrardowskiej, mówię po niemiecku i interesuję się dawną historią. Jestem w stałym kontakcie z tymi Niemcami, dobrze się rozumiemy, spotkaliśmy się niedawno w Niemczech, gdzie obejrzałam stare fotografie ich mamy sprzed wojny, a potem spisałam jej historię i opublikowałam na naszych łamach. Czy takie spotkania mają jakieś znaczenie?
     
- To jest spotkanie na poziomie dusz. Czasami spotykamy osobę, o której tak naprawdę nic nie wiemy, a czujemy, że jest nam bardzo bliska. I tutaj to porozumienie jest intuicyjne. To spotkanie jest na pewno do czegoś potrzebne. Warto się temu przyjrzeć. To są starsze kobiety i spotykacie się w miejscu z przeszłości, warto więc się przyjrzeć, czy te kobiety nie reprezentują kogoś z pani rodu, kobiety, do której jest Pani na przykład daleko, z którą ma Pani utrudniony kontakt emocjonalny. Może one chcą coś pokazać.
     
     - Jak wiele można wyczytać z daty urodzenia?
     
- „Wszystko jest liczbą” – powiedział Pitagoras. Liczby stanowią podstawę całej ludzkiej wiedzy. Każdy z nas posługuje się liczbami na co dzień: mamy konkretną datę urodzenia, różne imiona, nazwiska i pseudonimy, numery domów, dokumentów, numery rejestracyjne etc. Wszystkie te wibracje mają ogromny wpływ na nasze życie. Sposób zwracania się do osoby wiele znaczy. Ja mam na imię Joanna, ale wołają na mnie różnie: Joanna, Asia, Aśka i jeszcze inaczej. Zależnie od tego, jak ktoś mnie postrzega, tak się do mnie zwraca. Bardzo ważne są cykle i lata numerologiczne, w których się znajdujemy. W numerologii jest dziewięć podstawowych typów osobowości, podobnie jak w astrologii 12 znaków zodiaku.
     
     - Odczyta Pani moją datę urodzenia?
     
- Bardzo chętnie. Lubi Pani koty, psy? Widzę tutaj opiekę, misję...
     
     - Nie lubię zwierząt, jednak lubię mieć poczucie misji we wszystkim, co robię.
     
- Bo dwójki charakteryzuje dobroć i serdeczność. Wzmocniona zerem dwójka, czyli 20 ma poczucie misji, pomocy, a Pani urodziła się 20 dnia miesiąca.
     
     - Czekają mnie zmiany? Wyliczyła Pani dwie dziewiątki...
     
- Raczej zakończenia (pani Joanna liczy dalej). Wiedziała Pani, kiedy mnie zaprosić (mówi po dokonaniu obliczeń).
     
     - Zaczynam się bać...
     
- Planuje pani zmianę miejsca zamieszkania, może ślub?
     
     - Kiedyś bardzo chciałam mieszkać za granicą.
     
- Własną firmę?
     
     - Nie jestem typem bizneswoman.
     
- A ja myślę, że pani jest. Ma pani mocną osobowość. Jest pani numerologiczną ósemką, a to jest liczba dyrektorów i szamanów. Osób energicznych i ambitnych. Jest pani też osobowościową jedynką czyli ma pani mocny, zdecydowany charakter. Jak pani się dogaduje ze zwierzchnikami?
     
     - Czasami się ich boję, ale nie wszystkich.
     
- Ma pani problem z autorytetami. Jeśli ktoś jest dla pani autorytetem, to jest pani w stanie się mu podporządkować, ale jeśli nie ma tego autorytetu, Pani się mu nie podporządkuje. Wybrała pani też bardzo dobry zawód dla siebie. Jest pani zodiakalnym bliźniakiem, a bliźniak bardzo dobrze komunikuje się z ludźmi, bo ma ogromną możliwość przyswajania dużej ilości informacji, przetwarzania ich i przekazywania dalej. Inne znaki jak skorpion zbierają te informacje dla siebie, aby tworzyć z nich tajemnicę, bo skorpiony czują się bezpiecznie mając tzw. asa w rękawie. Bliźnięta natomiast czują się bezpiecznie, kiedy mogą komunikować się z innymi. Oczywiście, bliźniak bliźniakowi nierówny, a dlaczego? Ponieważ do odczytania horoskopu numerologicznego należy podejść kompleksowo. Trzeba wziąć pod uwagę wszystkie dane, tj. kosmogram-wykres astrologiczny, datę urodzenia, imię i nazwisko oraz pseudonimy.
     A dlaczego powiedziałam, że wiedziała pani, kiedy mnie tutaj zaprosić? Jest Pani w dziewiątym roku numerologicznym, jest to czas przełomu w pani życiu. Dziewiątka kończy dotychczasowy ośmioletni cykl i tak będzie jeszcze do 20 września tego roku. Dlaczego do 20 września? Ponieważ rok numerologiczny zaczyna się po nowiu we wrześniu i trwa przez 12 miesięcy. Dodatkowo jest pani w 9 roku osobistym, który trwa od pani urodzin przez kolejne 12 miesięcy. A więc jest pani teraz w dwóch dziewiątkach. I najprawdopodobniej jest to czas zakończeń, rozstań, ponieważ teraz dokonuje się bilans. Trzeba się temu przyjrzeć, bo mogą zakończyć się definitywnie pewne relacje przyjacielskie, rodzinne. Jednak to, co się dzieje, jest nieuniknione. I jeżeli coś takiego nastąpi, to miał być ten czas. Należy zrozumieć, że to, co stare, to przeszłość i jest już niepotrzebne. Jeżeli ktoś odszedł to znaczy, że tak miało być i nie ma sensu za tym biec.
     
     - Rozumiem, że są to odejścia w ogólnym pojęciu, nie musi być to akurat śmierć?
     
- Nie musi to być śmierć, chodzi o ogólne pojęcie odejścia, rozstania. Może to być zerwanie kontaktu. Każdy w swoim życiu wchodzi w dziewiąty okres, tylko w różnym czasie. Osoby, które się do mnie zgłaszają, przeważnie są w przełomowych latach, tak jak pani. Podświadomie czują, że nadchodzą wielkie zmiany. Tak jak u pani.
     Od 20 września 2017 do 9 września 2018 roku będzie pani w pierwszym roku numerologicznym. To czas początków, nowych szans i możliwości. Jednak dziewiąty rok osobisty, który będzie pani towarzyszył do przyszłych urodzin może trochę spowalniać rozmach i możliwości pierwszego roku numerologicznego, dlatego od pani urodzin 20 czerwca 2018 do 9 września 2018 roku, kiedy wejdzie Pani w dwie jedynki, będzie najbardziej korzystny czas do dokonywania wielkich zmian w życiu. Wtedy będzie pani mogła wziąć „byka za rogi”. Będą to duże zmiany w pani życiu, ponieważ pierwszy rok osobisty i numerologiczny będzie dodatkowo wzmocniony dużym przełomem też o liczbie 1.

  Pani Joanna zinterpretowała datę urodzenia Dominiki podczas wywiadu (fot. Anna Dembińska) Pani Joanna zinterpretowała datę urodzenia Dominiki podczas wywiadu (fot. Anna Dembińska)


     
     - Może w końcu podróż dookoła świata?
     
- A chciałaby pani odbyć taką podróż? To najlepiej w trzecim roku.
     
     - Wspominała Pani o tym, że imię i nazwisko też ma znaczenie. Czy jest różnica, czy noszę nazwisko panieńskie czy po mężu?
     
- A dlaczego mężowie mówią, „brałem Ciebie taką, a po ślubie jesteś inna?” Właśnie dlatego, że żona przyjęła nazwisko męża i zmieniła się jej wibracja. Każda litera alfabetu ma swoja wibrację. I numerolog na podstawie imienia i nazwiska oblicza potencjał osoby. Mąż może zmienić cel życiowy kobiety, ponieważ ona przyjmuje jego nazwisko.
     
     - A jak się nosi podwójne nazwisko? Pozostawienie sobie panieńskiego ma jakieś znaczenie?
     
- To ile mamy liter w naszym imieniu i nazwisku i jakich liter, ma ogromne znaczenie, ponieważ nadmiar lub niedobór pewnych liczb wskazuje na intensywność lub przyćmienie pewnych cech charakteru. W dzisiejszych czasach każdy chce być ważny, zauważony, doceniony, dlatego mamy nadmiar jedynek, bo jest to liczba lwa, słońca, chcemy błyszczeć. Z imieniem dla dziecka najczęściej doradzam młodym rodzicom. Znając datę urodzenia dziecka i nazwisko, dobieramy odpowiednie imię. A gdy rodzice mają już wybrane konkretne imię dla dziecka i w tym zestawieniu nadal brakuje jakiejś liczby, to dobieramy drugie imię, aby wzmocnić potencjał dziecka.
     
     - Siódemka jest szczęśliwa a trzynastka nie, to stereotyp?
     
- Siódemka numerologicznie to najbardziej introwertyczna liczba. Człowiek z osobowością siódemki nie lubi splendoru, ponieważ bardziej od ilości znajomych interesuje go jakość relacji. To najbardziej uduchowiona liczba w numerologii. Natomiast w przypadku trzynastki to akurat może być prawda, ponieważ trzynastka jest liczbą karmiczną. To symbol pracy. Ludzie, którzy mają w swoich horoskopach trzynastki, muszą bardzo ciężko pracować na swój sukces.
     
     - Skąd Pani czerpie swoją wiedzę?
     
- Studiuję numerologię już 20 lat. Korzystam z wielu metod numerologii: zachodniej, wedyjskiej, chaldejskiej, sumero-cyfrologii oraz astrologii zachodniej. Łączę wiele systemów, aby horoskop numerologiczny był jak najbardziej rzetelny. Od dziecka interesowałam się horoskopami. Po osiemnastym roku życia zaczęłam interesować się numerologią, ponieważ nastąpił przełom w moim życiu - urodziłam córkę i chciałam zrozumieć, dlaczego moje życie poszło w innym kierunku niż sobie to zaplanowałam. Dzisiaj już wiem, że to było dla mojego rozwoju wewnętrznego najlepsze rozwiązanie. Dlatego z pokorą przyjmuję wszystko, czego doświadczam i jestem losowi bardzo wdzięczna za te lekcje. Studiowałam również psychotronikę tj. astronumerologię, symbolikę dnia codziennego i prawa natury na Akademii w Łodzi u Józefa Onoszko. Przeszłam również wiele szkoleń z różnymi numerologami. Teraz największą wiedzę czerpię z pracy z moimi klientami.
     
     - Do tej pory jednak zawodowo nie zajmowała się Pani numerologią?
     
- Do tej pory pracowałam na bardzo wysokich szczeblach w firmach logistycznych. Jednak dzięki chorobie postanowiłam czerpać z życia więcej zgodnie ze swoim poczuciem misji. Dla mnie praca w korporacji była pouczającym doświadczeniem, jednak to było mi potrzebne wtedy, nie teraz. Każdy z nas ma swój cel życiowy zapisany w gwiazdach i najlepiej jest odnaleźć swoją własną drogę. Zawsze w życiu wspieram się wiedzą numerologiczną. Działam zgodnie obowiązującymi wibracjami danego roku. Nie pływam pod prąd. A więc jeśli wiem, że dany rok jest na wyciszenie się, rozwój wewnętrzny i zadbanie o siebie, to nie rozwijam firmy, nie jadę w daleką podróż na zorganizowaną wycieczkę etc.
     Zawodowo dopiero od niedawna zajmuję się numerologią, głównie przy Stowarzyszeniu Babska Wyspa w Elblągu, gdzie co miesiąc prowadzę kursy numerologiczne. Chciałabym też zaprosić Państwa na mój wykład „Twój Potencjał i Twoja Moc zapisane w gwiazdach, odkryj drogę którą podążasz”, który wygłoszę 16 września o godz.16 podczas eventu „Silna i Niezależna. Kobieta na swoim” w CSE Światowid.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • A do wróżenia z fusów jakie trzeba mieć wykształcenie? Psychofusiarz? Naprawdę są ludzie wierzący w takie "cuda"? Tarot, numerologia, voodoo...i to wszystko w zdaje się cywilizowanym kraju w XXI wieku..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    23 6
    (2017-09-03)
  • Wierzył dziad w gusła aż mu d. .pa uschła!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    23 4
    expert(2017-09-03)
  • Godne pożałowania trele-morele. Niech Pani weźmie się do uczciwej roboty ! Precz z pasożytnictwem !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    16 6
    zerolog(2017-09-03)
  • @zerolog a może ty sie weź do roboty uczciwej bo jedyne co robisz to krytykujesz, straszny zaścianek w tym elblążkowie. Kto nie chce to niech nie wierzy jego sprawa. Mnie się wywiad bardzo podobał. Ciekawe to jest i podziwiam za wiedzę i umiejętności a ignorantami nie ma co się przejmować.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 14
    obatel(2017-09-03)
  • Jak na świętego Hieronima jak jest deszcz albo go nima, – to w połowie listopada, albo pada, albo nie pada.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    24 0
    WrużPszemek(2017-09-03)
  • Tylko idiota chodzi do wróżki, wróżbitów i innych tam oszustów magów. Jak ci wróżka wywróży takie będziesz miał życie:) nic sam nic robić nie będziesz musiał wróżka wszystko załatwić że ciebie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 2
    Durniewierz?wzabobony(2017-09-03)
  • A potem chodzi taki cymbał jeden z drugim np.po Ogrodach i udaje,że wszystkie rozumy zjadł, a gówno wie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 3
    (2017-09-03)
  • Spodziewałem się że przy tak fajnej kobiecie zajmującej się numerologią będzie pełno komentarzy typu "wezmę ją na numerek" ale mnie zaskoczyliście i poprzestaliście na ubliżaniu :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 7
    (2017-09-03)
  • Myślę, że większym ubliżaniem jest "wezmę ją na numerek" niż stwierdzenie, że wróżby to bzdury. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 0
    (2017-09-03)
  • Ubliżanie ma związek z zazdrością, bohaterka wywiadu ma swoją pasję, jest przez to wewnętrznie bogatsza od ubliżających. Fajnie jest rozwijać swoją pasję. Gratulacje dla Pani.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    6 8
    Roman1(2017-09-03)
  • zgoda
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2017-09-03)
  • Jezusie Nazareński-co to za kocopały? ja przepraszam tę Panią-ale uważam, że takie rzeczy są szkodliwe i to nie z powodu religii czy coś tam, co zabrania. Po prostu są ludzie, którzy mogą w to uwierzyć, kierować się tym w życiu. takie działania uważam za zwykła manipulację słabszymi jednostkami.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 1
    sfghuk(2017-09-03)
Reklama