Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Wychowanie w narodowym duchu

Rozmowa z Andrzejem Krygierem, kandydatem do sejmiku wojewódzkiego z ramienia Ligi Polskich Rodzin.

Dlaczego zdecydował się pan na kandydowanie do sejmiku wojewódzkiego?
     Program Ligi Polskich Rodzin jest mi bliski i chciałbym go promować w samorządach lokalnym i wojewódzkim.
     
     Jak pan uważa, czy w sejmiku można więcej zrobić niż np. w Radzie Miejskiej?
     Tu i tu jest duże pole do popisu. Jednak inne zadania ma Rada Miejska, a inne sejmik samorządowy. Sejmik reprezentuje półtoramilionową rzeszę mieszkańców naszego regionu i do sejmiku wchodzi 45 radnych... pracują w dziewięciu komisjach. Znalazłbym dla siebie jakieś miejsce.
     
     A nie trzydziestu radnych?
     Acha, rzeczywiście, ich liczba się teraz zmniejszyła.
     
     Jest pan piąty na liście kandydatów do sejmiku z listy LPR. Pierwszy na liście jest Witold Łada, kandydat na prezydenta Elbląga. Czy to jest taka żelazna kandydatura Ligi?
     Chciałbym, żeby była. To się dopiero okaże.
     
     Jakie propozycje dla regionu elbląskiego ma Liga Polskich Rodzin?
     Czołowe nasze hasło to sprzeciw wobec Unii Europejskiej. Uważamy, że Polska w Europie utraci swoją tożsamość, a większe prawa będzie miała Unia. Jesteśmy przeciwni, by prawa Unii były nadrzędne wobec naszego wewnętrznego prawa.
     
     To nie jest zbyt popularne stanowisko. Sądzi pan, że będzie można do niego przekonać innych w sejmiku?
     Istnieje tam komisja do spraw integracji europejskiej, więc w takiej komisji na pewno nie będę chciał pracować.
     
     Dlaczego? A może jednak warto byłoby popatrzeć, przyjrzeć się...
     Bliższe są mi sprawy regionu: sprzedaż ziemi czy zakładów pracy obcym inwestorom. Ja bym chciał, by pozostały w polskich rękach. "Tyle wolności ile własności".
     
     Ale co robić, kiedy polscy właściciele sobie finansowo nie radzą?
     Właśnie trzeba im pomóc, tak, by polski przedsiębiorca miał większe szanse. Brakuje polskiego kapitału, a obce firmy są zwalniane z podatku, np. hipermarkety.
     
     A czy ma pan własne propozycje do realizacji jako ewentualny radny sejmiku?
     Chciałbym pracować w komisji zdrowia, rodziny i opieki społecznej. Rodzina jest dla mnie najważniejszym miejscem wychowania młodego człowieka. Podstawą jest wychowanie w duchu narodowym.
     
     Sądzi pan, że na te dziedziny kierowane są zbyt małe środki?
     To jest szczegółowe pytanie, trudno mi odpowiedzieć, ale na wsparcie rodzin – uważam - jest zbyt mało pieniędzy. A szkoły? Zbyt duże klasy nie sprzyjają wychowaniu ani nauce, bo nauczycielowi brakuje indywidualnego podejścia do ucznia.
     
     Nasz okręg wyborczy obejmuje też Bartoszyce czy Braniewo. Czy zna pan problemy mieszkańców tych rejonów?
     Przede wszystkim tam jest problem pracowników byłych PGR-ów, związany z wysokim bezrobociem. Ale są szanse, bo to jest region przygraniczny.
     
     Czy Liga Polskich Rodzin będzie stanowić w sejmiku silną reprezentację? Jak pan myśli?
     Na pewno byłby sukces, gdyby z Ligi dostało się tam dwóch kandydatów. Mogliby wtedy przedstawiać swoje stanowisko.
     
     Czy będzie pan umiał współdziałać na rzecz regionu z radnymi z różnych opcji politycznych? Bo przecież może się zdarzyć, że akurat z naszego okręgu do sejmiku trafią ludzie z różnych ugrupowań politycznych...
     Oczywiście zdaję sobie sprawę jakie są preferencje społeczne i każdy na pewno będzie przedstawiał swoje racje, ale trzeba będzie zawsze znaleźć jakieś wyjście.
     
     Rozmowy Studia El prezentowane są na antenie Telewizji Elbląskiej we wtorki i piątki ok. Godz. 17.45.

przyg. Joanna Ułanowska (Radio Olsztyn)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • wydaje mi się ,że problem edukacji leży daleko głębiej niż w liczebności klas, tzn złej edukacji. Ważniejsze są problemy wychowania i dobrych programów z historii i języka polskiego. ważne jest przekazywanie własnej historii a nie wciskanie mało ważnych tematów o dalekich i nie ważnych sprawach świata.Najwyższy szacunek dla polskich wielkich pisarzy, a nie zagranicznych. Panie kandydacie dlaczego tylko dwóch przewiduje pan jako tych , którzy powinni wejść? Myślę, że zapomnieliście, że macie silną kandydatkę na swojej liście, kobietę która od dobrych kilku lat działa dla innych i zrobiła bardzo dużo w tych sprawach, które pan uważa za najważniejsze. Może byłby pan łaskaw powiedzieć coś o swojej przeszlości społecznej, bo nie znam pana i nie mogę dokonać wyboru, a pan Łada jest cieniutki pod każdym względem. Taki z niego lider jak i prezydent. musicie postawić na najbardziej znaną osobę bo pana mało kto zna , a różnie mówią. Nie ma wszystkich na waszych ulotkach, które rozdajecie zabrakło tam numeru 7,a na słupach (sprawdziłem) jest i to jest wasza silna karta. Coś u was nie gra, tylko ciekawe co? czyżby zasłanianie niektórych aby samemu dać się zauważyć. Ta kobieta to silna i odwazna a wy udajecie, że jej nie ma. Chyba że nie miała pieniędzy a wy mieliście nadzieję że ja nie sprawdzę, co z 7 na waszej ulotce. mam nadzieję, że to nie jest celowe kłamstwo, bo wy jesteście prawą stroną. Powodzenia i wierzę ,że takich dociekliwych wyborców będzie więcej. bo sam fakt, że jest 6 a potem 8 to już zagadka- przynajmniej dla mnie.Sprawdziłam na słupie i wiem jakie to nazwisko i zdziwiło mnie , że taką osobę przeoczyliście. czy panu zależy na wygranej czy nie a pierw wszyscy pracują na listę, bo pan łada gdyby mógł to by tylko siebie na listę wstawił,ale tak się nie dało. wyborca
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-23)
  • Pytanko do poprzednika. Czy możesz podać nazwisko i trochę informacji nt. tej pani, o której piszesz. Chcę głosować na LPR, ale brak mi informacji i narazie nie wiem na kogo z listy oddać głos.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    antySLD-UPowiec(2002-10-24)
  • Do Sejmiku tylko SŁAWOMIR JEZIERSKI z SLD!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    boni(2002-10-24)
  • Zastanawiam się, czy w Elblągu jest tak dużo zwolenników SLDUP, czy może mają jakiś dyzurnych towarzyszy wpisujących pochwalne opinie o ich kandydatach. Niestety, ten pierwszy wariant jest całkiem realny. W naszym mieście mamy sytuację: DLACZEGO ELBLĄŻANIN JEST BIEDNY. BO JEST GŁUPI. dLACZEGO JEST GŁUPI, BO JEST BIEDNY. Tak więc przeciętny elbląski bezrobotny popiera SLDUP.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Simak(2002-10-24)
  • aby zdążyć odpowiedzieć przed ciszą wyborczą -ta pani to dorota ekes nr.7 na liście Ligi Polskich Rodzin sejmik wojewódzki lista nr.1. Jest przynajmniej czytelna, wie czego chce i konsekwentnie realizuje swoje plany. Jest odważna, uczciwa, rzetelna, autentyczna i konkretna. Potrafi iść pod prąd dzisiejszej fali zła. Dla jednych jest wzorem dla drugich nie do przyjęcia. Napewno zawsze idzie ą samą drogą i można na nią liczyć. Nigdy nie odmówiła pomocy i serca nawet tym najsłabszym. Na Bulwarze (wiec wyborczy) nikt oprócz niej nie zwrócił uwagi na siedzącego biednego słabego człowieka, a ona pomogła mu wstać. To znak czasu, że inni mówili o pomocy a ona to uczyniła.Po cichu , widzieli tylko nieliczni.Głosuj na 7 do seimiku wojew. Liga Polskich Rodzin okręg nr. 3 lista 1 DOROTA EKES. Kampanię robi kulturalnie i oszczędnie, po Bożemu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-25)
Reklama