Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Z przyjaźni...

Elbląg, Z przyjaźni...

Kilkaset, głównie młodych osób wzięło udział w „Przemarszu Przyjaźni”.

Przemarsz odbył się w Elblągu już po raz piąty. Tym razem jednak, inaczej, niż w latach ubiegłych, punktem wyjścia był dziedziniec ratusza; dotąd było to ostatnie miejsce, do którego docierali manifestujący. Przemarsz rozpoczęło spotkanie z wiceprezydentem Witoldem Wróblewskim (jak usłyszeliśmy, prezydent jest dziś w mieście nieobecny). W imieniu osób niepełnosprawnych szefowa Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Beata Peplińska - Strehlau wręczyła prezydentowi list z postulatami. W tym roku środowisko elbląskich niepełnosprawnych oczekuje, że przyjęty zostanie do realizacji powstały niedawno program wyrównywania szans osób z niepełnosprawnościami oraz że do strategii rozwoju Elbląga zostanie dołączona napisana w ubiegłym roku „strategia organizacji pomocowych”.
     - Obiecuję, że wspólnie z organizacjami będziemy robić wszystko, by poprawić warunki, w jakich żyją elbląscy niepełnosprawni – zapewnia wiceprezydent.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Zapewnienia, zapewnienia...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    blados(2003-05-15)
  • Powoli, powoli, ale do przodu. Trzeba przyznać, że jest mimo wszystko lepiej niż kilkanaście lat temu, gdy niepełnosprawni byli niewidoczni - temat tabu. Ale teraz też są ludzie, którzy niepełnosprawnych traktują nadal przedmiotowo, a ruch pozarządowy samych zainteresowanych traktują jak dopust Boży. Np. wiece prezydenta Gliszczyńskiego i część dawnych czynowników opieki społecznej drażnią niepełnosprawni "amatorzy", którym się wydaje, że wiedzą lepiej czego im potrzeba, niż wyspecjalizowane służby mops-owskie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    @(2003-05-15)
  • zdecydowanie wolę "Przemarsz Przyjaźni” niż "Tydzień Walki..."
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Arsen_Lupin(2003-05-16)
  • Arsenie Lupin, tę rymowankę nagryzmoliłam kiedyś dawno, przysłuchując się różnym wywodom, na spotkaniu w sprawie Tygodnia z udziałem WAŻNYCH OSÓB, które pozornie /z urzędu/ tą sprawą były zainteresowane. / Nie dotyczy, to urzędników autentycznie zainteresowanych rozwiązywaniem problemów osób niepełnosprawnych./ Wiem, że jeszcze dużo wody upłynie zanim społeczeństwo się połapie, co to znaczy „równe prawa dla wszystkich”. * Ślepaki, składaki, gwizdki O coś walczą, protestują Trzeba jakoś ich oswoić Niech humoru nam nie psują. * To źle wpływa na trawienie Takie ordynarne słowa Najlepiej się nie wychylać Za kwiatki – bratki się schować. * Ułożymy śliczne hasła Buzi – dupci, babcie – dzieci Nikt nikogo nie urazi No i Tydzień jakoś zleci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2003-05-16)
Reklama