Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Za chlebem

Trzy razy w tygodniu przed Powiatowym Urzędem Pracy w Nowym Dworze Gdańskim ustawia się spora kolejka. Pozbawieni środków do życia mieszkańcy powiatu przychodzą tu po darmowy chleb.

W powiecie nowodworskim na koniec grudnia 2002 roku zarejestrowanych było 6288 osób bezrobotnych na ogólną liczbę 36 tys. mieszkańców. Z zasiłku korzysta tylko 1155 osób. Wynika z tego, że zaledwie co piąty zarejestrowany bezrobotny może co miesiąc zgłosić się po "kuroniówkę". Z myślą o osobach znajdujących się w natrudniejszej sytuacji i pozbawionych jakichkolwiek środków do życia od lipca ubiegłego roku na terenie Powiatowego Urzędu Pracy w Nowym Dworze Gdańskim, w każdy poniedziałek, środę i piątek rozdawane jest bezpłatnie pieczywo.
     Niektórzy przychodzą po nie za każdym razem, inni zjawiają się sporadycznie, parę osób było tylko raz. W kolejce stają mieszkańcy Nowego Dworu Gdańskiego i okolicznych wsi, czasem pojawi się ktoś ze Sztutowa, Stegny czy Ostaszewa. Chętnych nie brakuje.
     - Zdarzają się dni, kiedy nie mam na chleb i wtedy mogę skorzystać z tego, który dają w urzędzie - mówi pragnąca zachować anonimowość mieszkanka Nowego Dworu.
     Takich osób jest dużo więcej.
     - Za każdym razem po pieczywo ustawia się 50 - 60 osób - mówi Małgorzata Szewczyk z Powiatowego Urzędu Pracy w Nowym Dworze Gdańskim. - Na początku wydawało nam się, że ludzie będą się wstydzili przychodzić, ale tak się nie stało. Wręcz przeciwnie, czasami przyjdzie tyle osób, że nie wystarcza dla wszystkich i trzeba rozdzielać pieczywo w mniejszych ilościach, tak, aby otrzymali je wszyscy.
     Chociaż chleb rozdawany jest w nowodworskim PUP-ie, to organizatorem akcji jest rada terenowa Światowej Fundacji "Zdrowie - Rozum – Serce".
     - O tym, iż taka pomoc jest potrzebna, świadczy fakt, że zapisało się już 200 osób, które chcą z niej korzystać - mówi przewodniczący rady Edward Adamczyk.
     W pomoc przy rozdawaniu chleba zaangażowani zostali wolontariusze, w tym osoby bezrobotne. Pieczywo od samego początku trwania akcji pomocowej przekazuje właściciel miejscowej piekarni, Janusz Szalczewski. Nowodworski oddział Fundacji "Zdrowie - Rozum - Serce" oprócz stałej akcji rozdawnictwa chleba, przekazał również osobom najbardziej potrzebującym obuwie oraz lekarstwa przeznaczone do obrotu poza aptekami.

OZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Zastanawiam sie tylko czy wsrod tych ludzi nie ma takich, ktorych stac na chleb.. wiadomo.. natura polaka - jak daja za darmo to brac. Sam znam osobiscie takich co to by g.. spod siebie zjedli gdyby mogli.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Exciter(2003-01-27)
  • Zastanawiam się w jakim celu zamieszczono ten artykuł, czy po to żeby pokazać jak w Elblągu jest dobrze bo UP w Elblągu nie wydaje darmowego chleba, czy może po to żebyśmy my Elblążanie jeździli w kolejkę do Nowego Dworu podbierać biednym ich darmowy chleb.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    anonim(2003-01-27)
  • Mam pomysł, żeby Urząd Pracy w Elblągu poszedł dalej i zaczął rozdawać ... i prezerwatywy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2003-01-27)
  • Exciter, nie jestem pewna, że to pazerność popycha ludzi do kolejki za darmowym chlebem. Wiele ludzi, szczególnie na wsiach popegeerowskich jest w bardzo, bardzo trudnej, a nawet tragicznej sytuacji. Zastanawiam się co będzie, jak umrze tam ostatnia emerytka. Rząd chyba się nie zastanawia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szeba(2003-01-28)
  • To jest przerażające! Jak to możliwe żeby Polska która tak ochoczo i dumnie uczestniczy we wszystkich akcjach humanitarnych Polska która głośno krzyczy na cały świat o swoich osiągnięciach gospodarczych,ekonomicznych i szybkim rozwoju Poska która pcha się do Uni Europejskiej tak upadlała swoich obywateli??Chleb? dobrze, ale co z pracą dla ludzi?co z prawem do godnego życia?jakie perspektywy n a przyszłość? gdzie sie podziały te wszystkie obietnice i zapewnienia naszych włodaży?Nasz kraj spada po równi pochyłej w przepaść czy nikt tego nie dostrzega? tym ludzią nie potrzeba jałmuzny tylko pracy i mozliwości normalnego egzystowania.Takie jest moje zdanie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    joanna(2003-01-28)
  • Podpisuę się pod opinią pani Joanny
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jan K.(2003-01-29)
Reklama