Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ? Czekamy tygodnie czy miesiące na pierwsze złamania ?

Za każdym słowem kryje się serce

 
Elbląg, Za każdym słowem kryje się serce W kategorii Elbląski Rękopis Roku doceniono prace czterech autorów (fot. WS)
Rek

Swoje myśli przelali na papier, nie schowali tego jednak do szuflady, a poddali pod ocenę innych. - Wszystkie prace, które są do nas nadsyłane traktujemy z uwagą, jako sprawę ważną, a nie drugorzędną, niezależnie od tego, jakie są ich rezultaty – mówił Ryszard Tomczyk, główny recenzent Konkursu Literackiego Fundacji Elbląg. Wczoraj (26 września) nastąpiło jego rozstrzygnięcie.

Celem konkursu jest promowanie twórczości elbląskich autorów oraz ujawnianie potencjału, jaki drzemie w debiutujących autorach. Podzielony jest na dwie kategorie: Elbląski Rękopis Roku oraz Elbląska Książka Roku. Ta pierwsza dotyczy prac niepublikowanych, w przypadku tej drugiej chodzi o te, które już się ukazały w roku poprzednim, w tym przypadku w 2012. W tegorocznej, 11. edycji konkursu, jury oceniało dziesięć prac dziewięciu autorów.
– Wszystkie prace, które są do nas nadsyłane traktujemy z uwagą, jako sprawę ważną, a nie drugorzędną, niezależnie od tego, jakie są ich rezultaty – mówił główny recenzent konkursu Ryszard Tomczyk. – Przy ocenie nie chcemy poniewierać ludźmi, którzy przychodzą do nas, bo za każdym słowem kryje się indywidualność, sprawy osobiste i ludzkie serce.
     W tym roku w kat. Elbląski Rękopis Roku przyznano dwie równorzędne nagrody – dla Zuzanny Gajewskiej za jej powieść "Potomkowie pierwszej czarownicy" oraz Mirosława Dymczaka za "Hospicjum – sztuka w dwóch aktach".
     - Bardzo długo zastanawiałam się, czy przystąpić do konkursu. Zwlekałam z tym do ostatniego dnia i dosłownie godzinę przed zamknięciem biura fundacji złożyłam swój rękopis – opowiada laureatka Zuzanna Gajewska, która swoją książkę pisała mniej więcej przez rok. – Zawsze lubiłam czytać, pisanie pojawiało się później, ale tak naprawdę zajęłam się tym po studiach, czyli około pięć lat temu. Właściwie zaczęło się od tej powieści, która tutaj została nagrodzona. Nie do końca wiedziałam co z tego powstanie, po prostu pisałam, bo miałam taką ochotę i sprawiało mi to przyjemność, była to także forma relaksu.
     W kategorii tej wyróżniono także rękopis Andrzeja Kruka "Łódź Jana Odyseusza" oraz "Wyjątki, które nie potwierdzały reguł, czyli wiersze fabularne" Wojciecha Jacka Pelca. Nagrodą dla tych autorów będzie książkowe wydanie ich twórczości. W przypadku Elbląskiej Książki Roku nie przyznano nagrody głównej, jury postanowiło jedynie wyróżnić antologię Alternatywnego Elbląskiego Klubu Literackiego "Z ograniczoną odpowiedzialnością".
     Prace oceniało jury w składzie Ryszard Tomczyk, Izabela Piskorek, Stanisława Justyna Poździech oraz ubiegłoroczny laureat w kat. Elbląski Rękopis Roku Lech Brywczyński.
     
     

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama