Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 23-10-2017, imieniny Teodora, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Baltic Cup International Dance Festival Baltic Cup International Dance Festival

Zabrakło miejsc dla trzylatków

 
Elbląg, Zabrakło miejsc dla trzylatków (fot. Anna Dembińska)
Rek

Zakończył się pierwszy etap rekrutacji do elbląskich przedszkoli. Dobra wiadomość jest taka, że wszystkie dzieci w wieku 4-6 lat, które chciały iść do przedszkola, zostały zakwalifikowane. Zła: 145 trzylatków musi poczekać na wolne miejsca.

W przedszkolach zakończył się pierwszy etap rekrutacji. Listy z nazwiskami dzieci zakwalifikowanych do przyjęcia do placówek zostały już wywieszone. - Do 20 kwietnia rodzice dzieci, które zakwalifikowały się do przedszkoli , muszą potwierdzić ich przyjęcie – wyjaśnia Joanna Urbaniak. - Oficjalne i ostateczne listy będą podane 22 kwietnia. Wówczas też podana będzie informacja o tym, ile zostało wolnych miejsc. Najważniejsza informacja jest taka, że na pewno wszystkie dzieci 4-, 5- i 6-letnie zostaną przyjęte do przedszkoli.
     Problem jest natomiast z trzylatkami. Miejsc w przedszkolach zabrakło na razie dla 145 dzieci. - Przy składaniu dokumentów usłyszeliśmy, że raczej tej najmłodszej grupy nie będzie – opowiada Joanna, mama 2,5-letniego Kuby. - Synek najprawdopodobniej zostanie kolejny rok w żłobku. Nie chcemy posyłać go do któregokolwiek przedszkola. Chcieliśmy do konkretnego, o którym słyszałam wiele dobrego, no i jest blisko domu.
     - Czuję się poszkodowana – skarży się Alicja, mama 3-letniej Julii. - Pracuję po 12 godzin, mąż po 10. Mamy jedno dziecko, więc 500 zł się nie należy. Przedszkole widocznie też nie, bo się nie dostaliśmy. Julią będą nadal zajmować się dziadkowie, bo innego wyjścia nie ma. Na prywatne przedszkole raczej nie damy rady się zdecydować. Będziemy próbować w przyszłym roku.
     - Próbowaliśmy się dostać do przedszkola publicznego i niestety mówili, że nie ma miejsc – dodaje Patrycja, mama 2,5-letniego Kuby. - Chcę iść do naszego przedszkola osobiście, żeby zapytać na czym stoimy. Nie poddam się tak szybko. Zależy mi na tym, aby dziecko integrowało się z innymi dziećmi. Poza tym nie stać mnie, aby opłacać opiekunkę do dwójki dzieci.
     Jak zapewniają urzędnicy, w przypadku dzieci, które nie zostały zakwalifikowane do żadnej z miejskich placówek przedszkolnych, ich rodzice będą informowani o wolnych miejscach. Może się jednak zdarzyć, że dla dziecka z Zawady miejsce w przedszkolu znajdzie się na Zatorzu. Decyzja o tym, czy posłać tam dziecko należy do rodziców.
     Warto pamiętać, że w przypadku przedszkoli nie obowiązuje rejonizacja i urzędnicy mają prawo do wskazania wolnego miejsca niekoniecznie w najbliżej miejsca zamieszkania dziecka. - Pewnym paradoksem jest fakt, że 145 dzieci trzyletnich nie zostało zakwalifikowanych do przedszkoli pierwszego, drugiego i trzeciego wyboru, a w innych przedszkolach zostało jeszcze 29 wolnych miejsc – mówi Joanna Urbaniak, rzecznik prasowy prezydenta Elbląga.
     Na rok szkolny 2016/17 ratusz przygotował 500 miejsc w przedszkolach. Ustawa nakazuje objąć opieką przedszkolną dzieci w wieku czterech lat i starsze (urodzone w 2012 r.). Z tego obowiązku miasto się wywiązało - każde dziecko w tym wieku, które rodzice chcą posłać do przedszkola, znalazło tam swoje miejsce.
     Do końca nie wiadomo za to, ilu sześciolatków pójdzie do klas pierwszych, a ilu będzie kontynuowało naukę w „zerówkach”. Miejsca w przedszkolach mogą zwolnić ci „zerówkowicze”, których rodzice wyślą do oddziałów przedszkolnych przy szkołach. Nie wiadomo też, czy będą utworzone „zerówki” przy szkołach, przy których początkowo nie były planowane.
     Przypomnijmy: ratusz dał rodzicom nadzieję na powstanie „zerówki” jeżeli zbierze się grupa dwudziestu dzieci, które mogłyby uczęszczać do oddziału przedszkolnego.
     - Dokładne dane będziemy znać 22 kwietnia, po zakończeniu rekrutacji uzupełniającej – mówi rzecznik prezydenta.

Karolina Król, Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • W naszym mieście nie ma przedszkoli prywatnych, tylko niepubliczne a to spora różnica. Są one dofinansowane z UM, więc opłaty nie są kosmiczne. Fakt, że jest dość spora rozbieżność w cenie od 200-1000 zł, ale może warto po prostu podzwonić i się popytać. Moje dziecko chodzi do takiego przedszkola, płacę 300 zł i w tym wszystkie zajęcia dodatkowe, a z tego co wiem miejsca są.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    Muka(2016-04-13)
  • To jakiś żart te 300zł tak Ceny są kosmiczne w tzw niepublicznych. Dodatkowo wchodzi opłata za wyżywienie. Ci co maja 500+ powinni być brani pod uwagę w drugiej kolejności - mają 500 mogą zapłacić za niepubliczne. tak pracujący rodzice jedynaków znowu maja udowadniane że ich dzieci są gorsze, bo pierwszeństwo mają wielodzietni i "samotne" mamuńki. Co za kraj!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 3
    matkajedynaka(2016-04-13)
  • U nas płacimy 350, wiec to jednak nie jest żart, widocznie nie ma Pani rozeznania, ale miejsc juz niestety nie ma ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    1 2
    Jaa85(2016-04-13)
  • I to wg mało????? w przedszkolu publicznym to ok 150zł Dlaczego jedynacy i ich rodzice maja być z każdej strony kopani?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 2
    (2016-04-13)
  • miało być wg Pani :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    (2016-04-13)
  • A swoja droga, zasady rekrutacji sa śmieszne, oboje rodzicow pracuje i naprawdę ma co zrobic z dzieckiem bo nie zostało przyjęte, a niepracująca samotna matka zaprowadzi swoje dziecko do przedszkola na 5 bezpłatnych godzin i to jest chore, ale taki system :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    12 2
    Jaa85(2016-04-13)
  • No to już druga sprawa. .. :( nie mówię, że to mało, ale w tym są zajęcia dodatkowe, których przedszkola publiczne nie oferują, a dla rodziców pracujących, których dzieci się nie dostały jest to całkiem korzysta oferta wg mnie;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    Jaa85(2016-04-13)
  • No to teraz się zacznie sabotaż 500+, aby nie było tak dobrze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2016-04-13)
  • Widać, na podstawie zasad rekrutacji, że są równi i równiejsi.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    kolp(2016-04-13)
  • Rodzice z jedynakami są kopani, aby w końcu zaskoczyli i zrobili sobie drugie, a nie obarczali innych swoimi żalami do całego świata, bo nie chce nam się tego słuchać. Rodzice z jedynakami zrobili już z siebie ofiary losu, więc każdy Wasz wpis wzbudza jedynie politowanie. .. .więc zanim zaczniecie pisać, jak to jesteście oszukani i kopani, wiedzcie jedno. .. nic nas to nie obchodzi-radźcie sobie sami, albo zróbcie sobie 2 dziecko i miejcie high live! za 500+. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 21
    Proste(2016-04-13)
  • Polecam Bratek na Słonecznej, 350 zł za wszystko i jest super
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    jadzisiaj(2016-04-13)
  • Zamiast zmieniac nazwy ulic budujcie przedszkola bo dzieci przybywa a placowek nie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    098(2016-04-13)
Reklama