Poniedziałek 12-11-2018, imieniny Renaty, Witolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Zdarzało nam się nabroić (Absolwenci i kadra II LO, odc. 4.)

Elbląg, Zdarzało nam się nabroić (Absolwenci i kadra II LO, odc. 4.) Nigdy po nauce w II LO nie spotkałem tak wyjątkowych i bliskich mi ludzi - mówi Maciej Kubicki, fot. D. Radomska

70. rocznica istnienia II Liceum Ogólnokształcącego skłania tych, którzy spędzili w nim część swojego życia do wspomnień. Wśród wielu absolwentów szkoły są ludzie ważni dla Elbląga, którzy po zdobyciu wykształcenia związali swoje życie prywatne i zawodowe z miastem. A niektórzy z nich, jak bohater dzisiejszego artykułu, robią karierę w świecie. Dziś o czasach nauki w II LO opowiada Maciej Kubicki, konsul RP w Katarze.

- Kogo chciałby Pan spotkać na zjeździe absolwentów?
     Maciej Kubicki: Chciałbym zobaczyć moją klasę „B” o profilu społeczno-prawno-ekonomicznym z lat 1994-98. Myślę, że fajnie byłoby pogadać po prostu ze wszystkimi. Byłbym szczęśliwy, gdybyśmy mogli usiąść w ławkach i wysłuchać wykładu któregoś z naszych nauczycieli…. Może nasz wychowawca pan Zdzisław Wielgolaski zwróciłby się do nas jak niegdyś: „Mili Państwo…” , a my słuchalibyśmy jego nieskończonych historii o królach i losach naszego państwa. Poza tym chciałbym, żeby nie zabrakło pani Krystyny Warszy, nauczycielki języka polskiego, którą uwielbialiśmy za jej fachurę i dobre serce dla nas.
     
     - Jak to się stało, że został Pan dyplomatą? Czy Pański zawód daje Panu satysfakcję? Czy tęskni Pan do domu, do Elbląga?
     - Od 2005 r. MSZ realizuje projekt ekonomizacji polskiej polityki gospodarczej, który włącza symbiozę dyplomacji z ekonomią. Ukończyłem filologię angielską, politologię i handel zagraniczny, a gdy MSZ ogłosił konkurs na stanowisko specjalisty ds. politycznych i ekonomicznych, spróbowałem szczęścia… Udało się. Pracowałem na placówkach w Libii i w Nowej Zelandii. Teraz mieszkam w Doha w Katarze. Z zawodowego punktu widzenia Katar jest ciekawym krajem. Z uwagi na to, że Polska podpisała z Katarem umowę o współpracy w dziedzinie energii, moja praca - reprezentowanie interesów naszego państwa, jest bogata w doświadczenia i bardzo ciekawa. Lepiej niż moja żona radzę sobie z tęsknotą do domu, ale kłopotem dla mnie i mojej rodziny są burze piaskowe i wysokie temperatury: obecnie ponad 47 stopni ciepła w ciągu dnia i ponad 35 nocą… Żyjemy tylko dzięki klimatyzatorom...
     
     - Jak Pan wspomina swoje życie w II LO, swoich nauczycieli, kolegów? Czy lubił Pan szkołę?

     - Klasa, do której aplikowałem miała charakter elitarny ze względu na autorski program stworzony przez nauczyciela historii pana Horbaczewskego. Niestety, jego wielkości nie było nam dane podziwiać, gdyż został dyrektorem nowo powstającego kolejnego liceum w Elblągu, a jego miejsce zajął młody nauczyciel Zdzisław Wielgolaski. Polubiliśmy go natychmiast, choć z początku zachowywaliśmy rezerwę z uwagi na jego młody wiek i staż. Mamy nadzieję, że pan Zdzisław też nas wspomina mile, choć byliśmy gromadą ludzi charakternych, nieutemperowanych i wesołych, lubiących się bawić, psocić… Zdarzało nam się nabroić podczas wycieczek do Zakopanego, Warszawy, Trójmiasta, ale uchodziło nam to jakoś, bo nie przysparzaliśmy żadnych kłopotów i zawsze znaliśmy granicę.
     
     - Podczas pobytu w Elblągu często spotyka się Pan z najbliższymi kolegami, przyjaciółmi szkolnymi. Czy wspominacie wtedy II LO? Co jest Waszym ulubionym wspomnieniem?

     - Nasze spotkania odbywają się w gronie kilkunastu osób. Dla mnie są to przyjaciele „na zawsze”, bo nigdy po nauce w II LO nie spotkałem tak wyjątkowych i bliskich mi ludzi. Wśród moich koleżanek i kolegów klasowych są radcy prawni z Gdańska, Warszawy, adwokaci, sędziowie z Elbląga, nauczyciele akademiccy, a część z naszej „paczki” sprawdza się w biznesie. Dużo żartujemy i oczywiście wspominamy czasy młodości - tych nauczycieli, którzy siali postrach na zajęciach przez nas nielubianych: jak matematyka, chemia, fizyka, przed lekcjami, na których mieliśmy gęsią skórkę… Albo te „siekiery”, które dały nam skrzydła, jak pan Bartłomiej Purta - nauczyciel języka angielskiego. Ponadto wspominamy studniówkowy polonez w kontuszach pożyczonych od Ziemi Elbląskiej, albo nasze żarty, jak imitacje wchodzących w modę telefonów komórkowych, którymi chwaliliśmy się na przerwach.
     
     - Mam nadzieję, że będzie Pan gościem specjalnym na uroczystości obchodów 70-lecia II Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu w październiku 2015r. Czego życzy Pan szkole z okazji jej święta?

     - Obawiam się, że obowiązki służbowe pozbawią mnie szansy na spotkanie z przyjaciółmi w II LO podczas zjazdu absolwentów. Niemniej jednak życzę mojej ukochanej szkole, żeby budując poziom swojej wspaniałej jakości, o której czytam i co podziwiam, nie zatraciła tradycji. Żeby uchodziła za szkołę otwartą i liberalną, gdzie nauka mile przeplata się z czasem wolnym od niej. Żeby oferowała więcej niż zajęcia dydaktyczne, będąc miejscem lubianym przez uczniów… I żeby pokazała swoim uczniom, że poza przepięknym Elblągiem jest świat, na który można się otworzyć, by realizować najodważniejsze marzenia…
     
     Rozmawiała Dorota Radomska, rzecznik prasowy II LO
     
     Trwają zapisy na zjazd absolwentów II Liceum Ogólnokształcącego. Szkoła będzie świętować 70. rocznicę istnienia w październiku. Osoby zainteresowane uczestnictwem w zjeździe absolwentów mogą zgłaszać się przez formularz zgłoszeniowy na stronie www.zso2.elblag.pl, drogą mailową na adres: 70lecie@2lo.elblag.pl lub osobiście w sekretariacie szkoły. Szczegółowe informacje można uzyskać pod numerem 55 625-88-85.
     
     Tu przypominamy krótko historię szkoły, a w kolejne niedziele będziemy publikować rozmowy ze znanymi absolwentami szkoły oraz jej pracownikami.
     

     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym jubileuszu szkoły
     
     
oprac. redakcja
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Żal
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 6
    Kupers(2015-08-16)
  • Amerykańscy działacze pro-life w minionych tygodniach ujawnili, że dotowana przez państwo i wychwalana przez prezydenta Obamę, aborcyjna organizacja Planned Parenthood, sprzedaje organy zamordowanych dzieci. Sprawa wywołała taki oddźwięk w Internecie, że poinformowały o niej, choć zdawkowo, masowe media.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 3
    (2015-08-17)
  • Bieszczadzcy chłopi pojechali na wycieczkę do stolicy. Wieczorem poszli do teatru, lecz jeden po drodze się zawieruszył. Gdy biletowa wprowadzała spóźnialskiego, na scenie padły słowa ze sztuki: – Skąd przybywasz, wędrowcze? – PGR Serednica! – odpowiedział dumnie chłop.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 4
    (2015-08-17)
  • Kolejny człowiek sukcesu na państwowej posadzie zarobić a nie robic mądrą ta szkoła ????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 2
    (2015-08-17)
  • Gdzie można aktualny nr telefonu do tej szkoły znalezć ?????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2015-08-18)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna III
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna
Kuchnia inna niż inne