Poniedziałek 23-07-2018, imieniny Brygidy, Apolinarego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Teraz ja - Zielone światło dla pieszego

 
Elbląg, Teraz ja - Zielone światło dla pieszego fot. Anna Dembińska
Rek

Niedawno na niektórych ulicach zainstalowane zostały światła na przejściach dla pieszych. Ich zainstalowanie miało polepszyć życie pieszych oraz ich bezpieczeństwo. Mieszkam w pobliżu jednego z nich, mieszczącego się przy ul. Królewieckiej, dlatego skupię się na tym przypadku.

Na początku pomyślałem sobie - wreszcie będę mógł przejść bezpiecznie przez tę bardzo ruchliwą ulicę. Wszyscy wiedzą, że kierowcy nie palą się do przepuszczania pieszych. Sam jestem kierowcą i wiem jak inni reagują, gdy za każdym razem przepuszczam pieszych, ale akurat nie o to tu chodzi.
     Wracając do świateł drogowych -  tego co pamiętam, to ich zainstalowanie miało polepszyć życie pieszych oraz ich bezpieczeństwo. Niestety ich działanie mocno mnie rozczarowało. Spodziewałem się, że wreszcie ktoś pomyślał o nas pieszych i nie będzie problemów na przedostanie się na drugą stronę ulicy, że wreszcie dzięki nim to bez dłuższego oczekiwania będę mógł przeciąć ulicę. Prawda jest jednak inna - oczekiwanie na zielone to wieczność - według zasady, że pieszy to... wciąż tylko pieszy i ma czekać. Codziennością jest to, że niektórzy po prostu nie wytrzymują i przechodzą na czerwonym. Co z tego, że są tam czujniki ruchu i w przypadku braku samochodu na drodze włącza się zielone dla pieszego. Przecież i bez tego nie trzeba geniusza, aby wiedzieć, że jeśli nic nie jedzie to przechodzę.
     Ostatnio obserwuje się też tendencję do usuwania pustych puszek od fotoradarów. Dlaczego nie można wykorzystać czujników ruchu na przejściach przeciwko łamiącym prawo drogowe kierowcom, którzy nie widzą lub nie chcą widzieć ograniczenia prędkości? I dlaczego to ciągle pieszy traktowany jest drugorzędnie, skoro także jest uczestnikiem ruchu. W Polsce są już tak programowane światła, że to pieszy ma pierwszeństwo. Nie mówię, że tak samo ma być u nas w Elblągu, ale zawsze można coś poprawić, aby wszyscy byli szczęśliwi.

jacek_placek
Liczba publikacji: 1
W tym miesiącu: 0
Ocena Głosów Komentarzy
  0 0

..., a moim zdaniem
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne GIANFRANCO FERRE
OKOWOKO s.c.
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME