Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-10-2017, imieniny Antoniego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Innovation that Excites Innovation that Excites

Zły duch z wielkim sercem

O tym, jaką karę poniesie 17-latka, która we wtorek (16 grudnia) odkręciła kurek z gazem w pracowni fizyki w IV Liceum Ogólnokształcącym w Elblągu, zdecyduje Rada Pedagogiczna. – Były z nią wcześniej kłopoty wychowawcze, ale to osobowość złożona, z jednej strony zły duch, z drugiej zaś wielkie serce – mówi Henryk Horbaczewski, dyrektor szkoły.

O zdarzeniu informowaliśmy w tekście: 17-latka odkręciła zawór gazu. Podczas lekcji w gabinecie fizyki uczennica odkręciła kurek przy kuchence gazowej. Nauczycielka zareagowała bardzo szybko, uczniowie opuścili pomieszczenie, które następnie zostało przewietrzone. Do szpitala trafiło jednak osiem osób z objawami zatrucia gazem. Nie było to jednak nic poważnego. Wszyscy uczniowie wrócili już do szkoły.
     17-latka została przesłuchana przez policjantów i wypuszczona do domu.
     - Dziewczyna przyznała, że odkręciła kurek, ale nie potrafiła wyjaśnić dlaczego – mówi st. post. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu. – Nie miała zamiaru narazić swoich kolegów na niebezpieczeństwo. Niemniej jednak w tej sprawie prowadzone jest postępowanie. Kara, jaka może ją spotkać, uzależniona jest od stanu zdrowia poszkodowanych uczniów – dodaje posterunkowy Nowacki. – Może to być odpowiedzialność z art. 160 kodeksu karnego, który mówi, że „kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”.
     Postępowanie w tej sprawie prowadzi także szkoła, do której uczęszcza 17-latka.
     - Rozmawiałem z rodzicami dziewczyny, którzy bardzo zabiegali o to, by nie usuwać jej ze szkoły – mówi Henryk Horbaczewski, dyrektor IV Liceum Ogólnokształcącego w Elblągu. – Uczęszcza więc ona na lekcje, tak jak do tej pory. Nie oznacza to jednak, że nie poniesie kary za swój występek.
     Dyrektor przyznaje, że wcześniej były już kłopoty z 17-latką.
     - W ubiegłym roku był konflikt w tej klasie, którego osią była właśnie ta uczennica – mówi Henryk Horbaczewski. – Nie chcę mówić o szczegółach, ale wówczas została ukarana. Od tego czasu nie miała na swoim koncie żadnych poważnych przewinień, no może z wyjątkiem drobnych złośliwości.
     - To osobowość złożona – przyznaje dyrektor. – Żywa, bujna, niekonwencjonalna, trudno jej podporządkować się regułom, ma duży, negatywny wpływ na koleżanki. Ma jednak też jasną stronę. Ta dziewczyna jest bardzo mocno zaangażowana w wolontariat. Działała przy akcjach pomocy dla dzieci z Konga, dla uczennicy z ekonomika. Pracuje w grupie, która odwiedza podopiecznych Domu Dziecka. To też musimy brać pod uwagę. Jestem po rozmowie z pedagogiem szkolnym, który będzie pracował z tą uczennicą wspólnie z Poradnią Psychologiczno-Pedagogiczną.
     O karze, jaka spotka 17-latkę za wtorkowy występek, zdecyduje Rada Pedagogiczna.
     - Musi być brana pod uwagę wypadkowa wielu czynników – przyznaje Henryk Horbaczewski. – Z jednej strony to złych duch, z drugiej zaś wielkie serce. Kara nie może wykluczać jej ze społeczności. Ta dziewczyna musi przecież skończyć szkołę, zdać maturę. Karę jednak ponieść musi, ale taką, która jest wychowawcza.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Nie bądzmy surowi 25 lat w zupełności wystarczy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Papuga(2008-12-18)
  • jak to ta sama nauczycielka, która uczyła mnie 10 lat temu to się nie dziwie, że laska odkręciła ten kurek :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Anka R.(2008-12-18)
  • No nie była taka zła:P Kto tam teraz fizy uczy?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Absolwent(2008-12-18)
  • ludzie ona ma 17-lat, ,, ,, ????? to dobry materiał na prezydenta elblkąga czy lub inna sława. .. .ja jestem za tobą. .. .ja sie zmarnowałem bo mnie zgasili, ,, dzewczyno dawaj dżezu dalej tylko nie w ten spośób, ,przebijaj się jak widjowe wjertło w tej żeczywistości. .. .u mnie masz 6---stke
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ZATOR(2008-12-19)
  • Dziewczyna ma 17 lat, to osoba dorosła. "Bujna osobowość" to chyba nie jest do końca poważne wyjaśnienie. Myślę, że nie tylko pedagog powinien z nią pracować. .. Czy ona się leczy u psychiatry? Prawdopodobnie powinna. Chowanie głowy w piasek raczej nie pomoże. Oby się nie ocknęli wszyscy jak dojdzie do nieszczęścia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2008-12-19)
Reklama