Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pędem przybędę, gdy potrzebujesz.... Pędem przybędę, gdy potrzebujesz....

Życie na campingu

 
Elbląg, Życie na campingu Niemieccy turyści szukają w Elblągu ciszy i spokoju (fot. Anna Dembińska)
Rek

Elbląg jest jednym z ulubionych miejsc miłośników podróżowania kamperem. Camping przy ul. Panieńskiej jak co roku przeżywa oblężenie, w czym prym wiodą turyści z Niemiec. Dlaczego?

- Na campingu czuję wolność - przyznaje Hans-Günter Kiesel z Hamburga. Razem z żoną spędza mnóstwo czasu w podróży po Europie swoim kamperem. Zwiedzili Włochy, Maltę, Skandynawię. W Polsce też już wcześniej byli. Teraz zatrzymali się na kilka dni w Elblągu, później chcą jechać do Gdańska.
     Camping w Elblągu budzi zainteresowanie szczególnie wśród obcokrajowców. Niektórzy zatrzymują się w naszym mieście tylko na chwilę, jadąc na Litwę, Łotwę czy Estonię. Inni spędzają tutaj cały urlop. Pan Joseph przyjeżdża do Elbląga każdego roku od 21 lat, czyli od momentu powstania obiektu. Prowadzący ośrodek traktują już go jak rodzinę.
     Dlaczego podróżowanie kamperem jest takie popularne? - To dobry środek transportu. Jesteśmy blisko natury, a przede wszystkim możemy pojechać, gdzie chcemy i zatrzymać się w miejscu, które będzie dla nas odpowiednie – tłumaczą niemieccy turyści.
     Dlaczego wybrali właśnie Elbląg? Jak mówią, chcą zwiedzić Stare Miasto, przyciąga ich też bliskość Kanału Elbląskiego. - Elbląg jest też dobrą bazą wypadową do Fromborka, Malborka i Gdańska i miejscem, gdzie można odpocząć przed dalszą podróżą – dodają turyści. 

 


     Elbląski camping cieszy się dużą popularnością nie tylko wśród niemieckich turystów. Właściciele obiektu zaznaczają, że przyjeżdżają tu także Duńczycy, Francuzi, Czesi i Rosjanie. Ci ostatni jednak odwołują swoje lipcowe rezerwacje ze względu na zawieszenie małego ruchu granicznego.
     Camping nr 61 przy ul. Panieńskiej może pomieścić 70 samochodów. W sezonie zdarzają się dni, w których brakuje miejsca dla kolejnych osób. - Wiele osób po pierwszym pobycie do nas wraca, co bardzo cieszy – przyznaje Bogusława Sieczka, która prowadzi camping.
     Wskazuje, że turyści cenią sobie przede wszystkim spokój, ciszę i bezpieczeństwo oraz rodzinną atmosferę. Obiekt jest wyposażony w kuchnię, łazienki, place zabaw dla dzieci, boiska, wypożyczalnie sprzętu wodnego, co sprawia, że przyciąga zarówno rodziny z dziećmi, jak i emerytów.

Patrycja Ochab
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama