Wtorek 11-12-2018, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

36 zwycięstw „Byka” (boks)

Tomasz Bonin szlify bokserskiego amatora zdobywał w Wiśle Tczew pod okiem trenera Mariana Szczodrowskiego. Dziś jest mistrzem świata federacji International Boxing Council w wadze ciężkiej i równocześnie mistrzem świata World Boxing Federation.

Elblążanom nazwisko Bonina kojarzy się z jego pełnymi emocji pojedynkami w klubach bokserskich Renoma Start i Halex. W barwach tego ostatniego wywalczył pierwsze dla Elbląga drużynowe mistrzostwo Polski.
     Amatorskie boksowanie Tomasza Bonina było preludium do zawodowej kariery w barwach Hammer Knock - Out Promotions. Bokser szybko zaaklimatyzował się w zawodowym światku. Przybrał pseudonim „Byk” i, jak się okazuje, jest w tym sens. Mierzący 188 cm wzrostu i ważący 105 kg bokser, podobnie jak na amatorskich ringach, wzbudza nadal wielkie emocje kibiców. Mający obecnie 33 lata pięściarz zanotował na koncie 36 zwycięstw na zawodowych ringach, 19 walk zakończył, nokautując swoich rywali.
     - Czuję się nadal elblążaninem, bo tu podjąłem życiową decyzję o przejściu na ring zawodowy - mówi Tomasz Bonin. - W Elblągu mam wielu przyjaciół i prawdziwych kibiców. W boksie zawodowym zdarzają się niespodzianki. Ja przeżyłem taką niemiłą przygodę w 2004 roku walcząc w Anglii z mistrzem olimpijskim Audleyem Harrisonem. W dziewiątej rundzie tego pojedynku, po wymianie ciosów, prowadzący go sędzia przerwał walkę, orzekając, że przegrałem przez nokaut techniczny. To był typowy faul sędziowski. Wyciągnąłem z tego zdarzenia wnioski, ale żal pozostał. Korzystając z okazji, za pośrednictwem gazety internetowej „portEl” pozdrawiam wszystkich fanów boksu w Elblągu.
     
Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • BRAWO Tomasz Bonin. Gratulacje . Włodarze miasta może by pomyśleli żeby zorganizować walkę Tomasza w Elblągu . Poza aspektem finansowym i towarzyski było by to wydarzenie oraz promocja naszego miasta. No chyba że wyprzedzi nas Giżycko czy Tczew jak do tej pory !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    D.B.(2006-08-11)
  • Walczy z kelnerami i w kelnerskiej federacji jest mistrzem. Przypomnijcie sobie jak na Turnieju Feliksa Sztama w Elblągu bał się wyjść do ringu by walczyć z Kubańczykiem/ symulował kontuzję/
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-08-12)
  • popieram przedmowce czy przedpiszce.sam mu kiedys jeszcze w kazach spuscilem lomot
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wal di num ber 1(2006-08-13)
  • popieram przedmowce czy przedpiszce.sam mu kiedys jeszcze w kazach spuscilem lomot
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wal di num ber 1(2006-08-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Konto poczty elektronicznej
Czytnik kart kryptograficznych
Czytnik kart kryptograficznych Mini