Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 24-10-2017, imieniny Antoniego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Mamy go! Mamy go!

4. kolejka Elbląskiej Ligi Halowej (piłka nożna)

Na pozycję lidera SuperLigi wysforowała się ekipa EC, która rozgromiła 7:0 Służby Miejskie i lepszym bilansem bramek wyprzedza Specjalistów. Obie drużyny zanotowały w dotychczasowych meczach komplet zwycięstw. W trzech pozostałych ligach tylko jedna drużyna - Feniks Znicz, wygrała wszystkie spotkania.

SuperLiga
     Mecz EC ze Służbami Miejskimi tylko na początku był wyrównany. Faworyt objął prowadzenie w 7. minucie po strzale Łukasza Laskowskiego i do końca meczu powiększał swoją przewagę. Do przerwy było 3:0, a na listę strzelców wpisali się Arkadiusz Hull i Adam Niedźwiedzki. Po zmianie stron EC zdobyło cztery kolejne gole i wysoko zwyciężyło, dzięki czemu wskoczyło na pierwsze miejsce w klasyfikacji.
     Tempa nie zwalnia również zespół Specjalistów, który wygrał po raz czwarty. Na to zwycięstwo mistrz z poprzedniego roku musiał solidnie zapracować, a to dlatego, że przeciwnik - ekipa DRE za sprawą Tomasza Augustyńczyka objęła prowadzenie 1:0. Specjaliści zdołali w pierwszej części pokonać golkipera DRE i na przerwę zespoły zeszły przy wyniku remisowym 1:1. Po zmianie stron wszystko wróciło do „normy”, czyli dwa kolejne gole zdobyła drużyna Specjalistów (Marek Zawada i Krzysztof Machiński). DRE co prawda zdobyło kontaktowego gola na 2:3, ale w końcówce ubiegłoroczni mistrzowie postawili zadali decydujący cios i ustalili końcowy wynik na 4:2 (Kamil Piotrowski).
     Ciekawy i zacięty pojedynek stworzyły zespoły Hydrobudu Etny i Metrotestu. Spotkanie zaczęło się od gola Karola Stysia, ale im dalej w mecz, tym bardziej do głosu dochodzili gracze Metrotestu. W ciągu jednej minuty Metrotest nie dość, że doprowadził do remisu, to jeszcze zdobył bramkę na 2:1. Kiedy w 14. minucie Wojciech Boniecki podwyższył prowadzenie, wydawało się, że nic nie jest w stanie odebrać Metrotestowi wygranej. Tymczasem jeszcze przed przerwą Hydrobud Etna strzelił kontaktowego gola (Kamil Kowalski), a w drugiej połowie bardzo szybko doprowadził do remisu. Kolejne trafienia Kowalskiego i Stysia oraz tylko jeden gol dla Metrotestu Krzysztofa Lecha spowodował, że mecz zakończył się zwycięstwem Hydrobudu Etny 6:4.
     W innych meczach 4. kolejki SuperLigi Wiarus przegrał 3:4 ze Specjalem, Asenhajmer pokonał 5:4 REM, Lira nie dała rady Pujanowi, przegrywając 2:5, a Stokrotki minimalnie 1:2 uległy Krometowi.
     Klasyfikacji najlepszych strzelców przewodzi Kamil Kowalski (Hydrobud Etna), który ma na koncie 10 goli. O trzy bramki mniej zdobył Tomasz Sielezin (Lira), a po 6 trafień mają Kamil Kopycki (EC), Karol Styś (Hydrobud Etna) i Marcin Sorkowicz (Specjal).
     
     Komplet wyników 4. kolejki - 7 grudnia (niedziela)
     
     Służby Miejskie - EC 0:7 (0:3)
     0:1 - Laskowski (7.), 0:2 - Hull (10.), 0:3 - Kopycki (13.), 0:4 - Niedźwiedzki (21.), 0:5 - Niedźwiedzki (23.), 0:6 - P. Sambor (26.), 0:7 - Pietrzkiewicz (27.)
     
     Wiarus - Specjal 3:4 (2:0)
     1:0 - C. Chwoszcz (11.), 2:0 - Gruszka (12.), 2:1 - Sorkowicz (17.), 3:1 - C. Chwoszcz (18.), 3:2 - Sorkowicz (18.), 3:3 - Korzeb (20.), 3:4 - Rutkowski (26.)
     
     Asenhajmer - REM 5:4 (2:1)
     1:0 - Bykowski (8.), 1:1 - Masztaler (8.), 2:1 - Gołębiewski (13.), 2:2 - Nagerski (18.), 3:2 - Gołębiewski (19.), 3:3 - Borecki (21.), 4:3 - Kaczmarczyk (28.), 4:4 - Berdzik (29.), 5:4 - Gołębiewski (30.)
     
     DRE - Specjaliści 2:4 (1:1)
     1:0 - Augustyniak (4.), 1:1 - Gładek (11.), 1:2 - Zawada (22.), 1:3 - Machiński (23.), 2:3 - M. Zając (25.), 2:4 - Piotrowski (29.)
     
     Metrotest - Hydrobud Etna 4:6 (3:2)
     0:1 - Styś (4.), 1:1 - Wilczyński (9.), 2:1 - Kolibowski (9.), 3:1 - Boniecki (14.), 3:2 - Kowalski (15.), 3:3 - Tyburski (17.), 3:4 - Kowalski (26.), 3:5 - Styś (28.), 4:5 - Lech (29.), 4:6 - Kowalski (30.)
     
     Lira - Pujan 2:5 (1:3)
     0:1 - Łukaszewski (5.), 0:2 - K. Banaszek (11.), 1:2 - Sielezin (12.), 1:3 - T. Płachecki (14.), 2:3 - Skierkowski (24.), 2:4 - Czarnecki (25.), 2:5 - Łukaszewski (27.)
     
     Stokrotki - Kromet 1:2 (0:0)
     1:0 - Strach (19.), 1:1 - Osiak (28.), 1:2 - Żabiński (30.)
     
     

 


     I liga
     
     Na czele I ligi ekipa Feniks Znicz, która wygrała wszystkie mecze. W tej kolejce lider wygrał 5:2 z WSzZ, co w połączeniu z porażką G-9 z Exclusive Sport/PC Koni, pozwoliło mu na samodzielne przodownictwo w tabeli. Mecz ułożył się bardzo dobrze dla Feniksu, który po trzech minutach prowadził 2:0 (Tomasz Jodziałło i Jarosław Czubiński). Ambitnie grający WSzZ doprowadził do remisu jeszcze w pierwszej części, ale na przerwę drużyny schodziły przy stanie 3:2 dla Feniksu. W drugiej części trafiali do siatki już tylko zawodnicy ekipy lidera. Dwie strzelone bramki były dziełem Rafała Anuszka i Mateusza Stycznia, a mecz zakończył się wynikiem 5:2.
     Pierwszą, dość niespodziewaną, porażkę zaliczył zespół G-9. O tym, że niepokonani dotąd gracze G-9 musieli przełknąć gorycz porażki, zadecydowała słaba skuteczność, przez co ekipa G-9 nie wykorzystała żadnej sytuacji do zdobycia gola. Lepiej nastawione celowniki mieli piłkarze Exclusive Sport/PC Koni i to oni cieszyli się ostatecznie z trzybramkowej wygranej.
     Tuż za plecami lidera po 4. kolejce plasuje się Bogdanka, która wygrała 6:3 z Mapei i wykorzystała potknięcie G-9. Bohaterem spotkania był Kamil Kuczkowski, który zdobył pięć goli. Ten wyczyn spowodował, że awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji snajperów. Wszystko, co najgorsze, ma już chyba za sobą spadkowicz z SuperLigi Straż Pożarna. Przed tygodniem drużyna ta wygrała po raz pierwszy, w tę niedzielę zaliczyła drugie zwycięstwo. Strażacy 3:1 ograli Lagunę i po czterech seriach meczów z sześcioma punktami na koncie plasują się na 7. miejscu. Pierwsza, bezbramkowa połowa tego meczu, to wyrównany pojedynek. Po zmianie stron Straż potrzebowała zaledwie czterech minut, by zdobyć trzy bramki. Grzegorz Korniak, Adam Głodek i Piotr Kołecki pokonali w krótkim odstępie czasu bramkarza Laguny i spowodowali, że ich zespół zainkasował komplet punktów. Lagunę stać było jedynie na honorowe trafienie Jarosława Gasińskiego i druga porażka w tym sezonie stała się faktem.
     W innych meczach Szewczyk wygrał z Krometem II 4:2, ZUB Mytych pokonał 2:1 Przeciwlotnika, a ADI/Fachman wygrał 6:4 z Dream’em.
     Po czterech kolejkach najlepszym strzelcem jest Kamil Kuczkowski (Bogdanka) zdobywca 13 bramek. Dziewięć goli zdobył Andrzej Liszko (G-9), a siedem Michał Tomczyk (Bogdanka).
     
     Komplet wyników 4. kolejki - 7 grudnia (niedziela)
     
     Feniks Znicz - WSzZ 5:2 (3:2)
     1:0 - Jodziałło (2.), 2:0 - Czubiński (3.), 2:1 - J. Czyżak (9.), 2:2 - Paszkiewicz (12.), 3:2 - Dąbrowski (15.), 4:2 - R. Anuszek (19.), 5:2 - Styczeń (25.)
     
     Szewczyk - Kromet II 4:2 (2:1)
     1:0 - Sinica (3.0, 1:1 - Kowalewski (6.), 2:1 - Czarnuch (7.), 2:2 - Ruczyński (22.), 3:2 - Czarnuch (28.), 4:2 - Szucki (30.)
     
     ZUB Mytych - Przeciwlotnik 2:1 (1:0)
     1:0 - Czajka (14.), 2:0 - Kieszkowski (18.), 2:1 - Raczyński (26.)
     
     G-9 - Exclusive Sport /PC Koni 0:3 (0:2)
     0:1 - Wołyniec (13.), 0:2 - Gapski (14.), 0:3 - Stefański (17.)
     
     Laguna - Straż Pożarna 1:3 (0:0)
     0:1 - Korniak (17.), 0:2 - Głodek (21.), 0:3 - Kołecki (21.), 1:3 - Gasiński (27.)
     
     Dream - ADI/Fachman 4:6 (1:4)
     1:0 - M. Mokwa (3.), 1:1 - T. Rogowski (4.), 1:2 - Leonowicz (10.), 1:3 - M. Rogowski (12.), 1:4 - Leonowicz (13.), 1:5 - M. Rogowski (16.), 2:5 - K. Mokwa (22.), 3:5 - T. Nowicki (26.), 4:5 - Kurowski (26.), 4:6 - Ratajczyk (30.)
     
     Bogdanka - AC Mapei 6:3 (3:2)
     0:1 - Niemczyk (7.), 1:1 - Kuczkowski (11.0, 2:1 - Kuczkowski (13.), 3:1 - Kuczkowski (14.), 3:2 - A. Klemens (15.), 4:2 - Kuczkowski (17.), 5:2 - Kuczkowski (20.), 5:3 - K. Klemens (23.), 6:3 - Tomczyk (27.)
     
     
     II liga
     Bardzo spłaszczyła się tabela II ligi ELH. Prowadzący C.R.P. Wopal ma tylko trzy punkty przewagi nad zajmującymi 6. miejsce Amatorami. Właśnie te dwie drużyny rozegrały w 4. kolejce mecz, w którym padło sześć goli, a zakończył się on remisem 3:3. Po 23 minutach pojedynku było 2:0 dla lidera i wydawało się, że inne rozstrzygnięcie jak jego zwycięstwo jest niemożliwe. Tymczasem Amatorzy, a konkretnie Artur Karbowski zdobył w krótkim odstępie czasu trzy bramki i zrobiła się bardzo emocjonująca końcówka. Na sekundy przed końcem remis uratował liderowi Karol Przybyła.
     Pierwsze punkty stracił również dotychczasowy wicelider Boma Meble, który przegrał 1:2 z Fiat Auto-El i zamienił się z nim miejscami w tabeli. Oba zespoły zasłużyły na pochwałę, bo mecz obfitował w wiele podbramkowych sytuacji i do samego końca trzymał w napięciu. Z dobrej strony pokazali się obaj bramkarze, którzy w wielu sytuacjach ratowali zespoły przed utratą goli. Wszystkie bramki padły w ostatnich czterech minutach pojedynku. Prowadzenie objęła Boma Meble (Sebastian Drewek), ale więcej zimnej krwi zachowali do końca gracze Fiata, który wygrał dzięki trafieniom Krzysztofa Bukierta i Przemysława Brzezińskiego.
     Najwyższe zwycięstwo było udziałem Agrochemu Gronowo Elbląskie, który wypunktował 8:0 outsidera ligi ZUO. Do 15. minuty było już „pozamiatane”, bo Agrochem prowadził 4:0. Po zmianie stron zawodnicy z Gronowa powtórzyli wynik z pierwszej części i zaliczyli efektowną wygraną. Największą skutecznością popisał się zdobywca trzech goli Cezary Szulc.
     Bardzo zacięty bój stoczyły zespoły Hydralexu i BIG. Nie brakowało w nim walki i podbramkowych sytuacji, ale padły tylko trzy gole. W pierwszej połowie BIG objął prowadzenie po samobójczym golu Michała Zubrzyckiego, a do remisu po zmianie stron doprowadził Jacek Rosenau. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, gola na wagę kompletu oczek zdobył dla BIG-u Michał Oller.
     W pozostałych meczach Pujan II przegrał 3:6 z Dowodzeniem, a Legioniści podzieli się punktami z LZS Markusy, remisując 2:2.
     Na czele klasyfikacji strzelców dwójka zawodników - Karol Przybyła (C.R.P. Wopal) i Artur Karbowski (Amatorzy), którzy zdobyli po 7 bramek. O bramkę mniej zdobył Przemysław Brzeziński (Fiat Auto-El).
     
     Komplet wyników 4. kolejki - 6 grudnia (sobota)
     
     Pujan II - Dowodzenie 3:6 (1:4)
     0:1 - Zaleski (4.), 0:2 - Krupiński (11.), 0:3 - Życki (13.), 0:4 - Blumerski (14.), 1:4 - Gajewski (15.), 1:5 - Nacoń (20. sam.), 1:6 - Krupski (21.), 2:6 - Grochowski (27.), 3:6 - Gajewski (30.)
     
     C.R.P. Wopal - Amatorzy 3:3 (1:0)
     1:0 - Bukowski (12.), 2:0 - Kostrzewski (23.), 2:1 - Karbowski (25.), 2:2 - Karbowski (26.), 2:3 - Karbowski (30.), 3:3 - Przybyła (30.)
     
     LZS Markusy - Legioniści 2:2 (0:1)
     0:1 - Tomiałojć (5.), 1:1 - Dobrzyński (20. sam.), 2:1 - Wąsowski (24.), 2:2 - Tomiałojć (28.)
     
     ZUO - Agrochem Gronowo Elb. 0:8 (0:4)
     0:1 - Szulc (5.), 0:2 - Sądej (9.), 0:3 - Piotrowski (10.), 0:4 - Piotrowski (11.), 0:5 - Szulc (23.), 0:6 - Szulc (24.), 0:7 - Cybula (27.), 0:8 - Józefowski (28.)
     
     Fiat Auto-El - Boma Meble 2:1 (0:0)
     0:1 - Drewek (26.), 1:1 - Bukiert (27.), 2:1 - Brzeziński (28.)
     
     Hydralex - BIG 1:2 (0:1)
     0:1 - Zubrzycki (3. sam.), 1:1 - Rosenau (18.), 1:2 - Oller (29.)
     
     III liga
     Bardzo niepomyślnie potoczyły się mecze 4. kolejki dla prowadzącej dwójki - Duet przegrał 2:3 z Zagładą, a OSP Milejewo zostało rozgromione 7:1 przez Handbud. Te porażki spowodowały znaczny spadek obu drużyn w tabeli.
     Duet przegrał, choć tak naprawdę powinien wygrać, bo przez cały mecz posiadał inicjatywę, dwukrotnie obejmował prowadzenie, a mimo to zszedł z parkietu pokonany. Na każdy gol wicelidera trafieniem odpowiadał Mateusz Tymiński, a gola na wagę zwycięstwa Zagłady w ostatnich sekundach meczu, w zamieszaniu podbramkowym zdobył Piotr Ożubko, który z bliska wepchnął piłkę do bramki.
     Handbud od początku meczu z Milejewem osiągnął wyraźną przewagę, a na prowadzenie wyprowadził go Paweł Kleban. Z każdą minutą rosła pierwszej części kibice utwierdzali się, że zwycięzca tego spotkania może być tylko jeden. Do przerwy było 5:0 i jedynym zasadnym pytaniem przed drugą połową było to, jaką różnicą bramkową zwycięży Handbud. Skończyło się na sześciu golach przewagi, wyniku 7:1 i pierwszym zwycięstwie Handbudu.
     Najbardziej zaciętym i wyrównanym pojedynkiem 4. kolejki III ligi był mecz pomiędzy Pol-Plastem a Unijną Szkołą Europejską. Z bardzo dobrej strony w tym meczu pokazał się zawodnik USE Dawid Kiełtyka, który aż pięć razy pokonywał bramkarza rywali i walnie przyczynił się do zwycięstwa swojej drużyn. Po dziesięciu minutach było 2:0 dla USE, ale przed przerwą Pol-Plast doprowadził do remisu (Daniel Kłosowski i Przemysła Klejwachter). Po zmianie stron znów szybciej zdobywali gole gracze USE, którzy strzelili trzy kolejne, a w sumie cztery bramki. Pol-Plast dzielnie walczył, doprowadził nawet do wyniku 5:6, ale na dwie sekundy przed końcem Klejwachter nie wykorzystał przedłużonego rzutu karnego i wygrana USE stała się faktem.
     Najsłabsza drużyna ligi Citroën Postek przegrała po raz trzeci z rzędu. Tym razem nie sprostała ekipie The Reds, która po 4. kolejce zasiadła na fotelu lidera. Mecz można skwitować stwierdzeniem „miłe złego początki”, bo to Citroën wyszedł na prowadzenie (Piotr Bałdyga). Potem jednak seryjnie punktowali gracze The Reds, który dali sobie wbić jeszcze tylko jedną bramkę i wygrali wysoko 8:2.
     Liderem strzelców III ligi z 11 golami jest Dawid Kiełtyka z Unijnej Szkoły Europejskiej. 7 bramek ma Wojciech Liszewski (Handbud), a 6 Przemysław Klejwachter (Pol-Plast).
     
     Komplet wyników 4. kolejki - 6 grudnia (sobota)
     
     Handbud - OSP Milejewo 7:1 (5:0)
     1:0 – Kleban (1.), 2:0 - Liszewski (3.), 3:0 - L. Nowakowski (6.), 4:0 - Karpiński (8. sam.), 5:0 - Liszewski (12.), 5:1 - Sznajder (21.), 6:1 - Liszewski (24.), 7:1 - L. Nowakowski (28.0.
     
     Pol-Plast - Unijna Szkoła Europejska 5:6 (2:2)
     0:1 - Kiełtyka (9.), 0:2 - Kiełtyka (10.), 1:2 - Kłosowski (14.), 2:2 - Przemysław Klejwachter (14.), 2:3 - Gabryszuk (17.), 2:4 - Kiełtyka (18.), 2:5 - Kiełtyka (20.), 3:5 - Przemysław Klejwachter (21.), 3:6 - Kiełtyka (26.), 4:6 - R. Kulesza (27.), 5:6 - Przemysław Klejwachtr (30.).
     
     Citroën Postek - The Reds 2:8 (1:2)
     1:0 - P. Bałdyga (1.), 1:1 - Dolata (6.), 1:2 - Piasta (11.), 1:3 - Piotrowski (17.), 1:4 - Bieńko (20.), 1:5 - Suchcicki (23.), 2:5 - P. Bałdyga (23.), 2:6 - Dolata (24.), 2:7 - Kowalewski (25.), 2:8 - Bieńko (28.).
     
     Zagłada - Duet 3:2 (0:1)
     0:1 - Świniarski (4.), 1:1 - Tymiński (17.), 1:2 - Drewek (22.), 2:2 - Tymiński (27.), 3:2 - Ożubko (30.).

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama