Niedziela 18-11-2018, imieniny Karoliny, Romana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad jeziorem Nad jeziorem

Ambitne Ślązaczki zremisowały ze Startem (piłka ręczna)

Elbląg, Ambitne Ślązaczki zremisowały ze Startem (piłka ręczna) (fot. AD)
Rek

Nastroje kibiców opuszczających w niedzielne popołudnie halę CSiB po meczu Startu z Ruchem były fatalne. W dyskusjach dominowało pytanie, jak można było, prowadząc wysoko do przerwy, oddać inicjatywę drużynie gości i w bardzo ważnym meczu, rozgrywanym na własnym boisku tylko zremisować. EKS Start Elbląg – KPR Ruch Chorzów 23:23 (16:11). Zobacz fotoreportaż.

Analizując przebieg tego meczu, trzeba jednoznacznie stwierdzić, że remis jest porażką elblążanek. Spotkanie przebiegało w zmiennym rytmie, bowiem po pierwszym, wyrównanym kwadransie, w którym notowano cztery remisy z lekką przewagą Startu, w drugim elblążanki wykazały lepszą skuteczność rzutową, potrafiły wykorzystać sytuację, gdy dwie zawodniczki Ruchu odbywały kary, a potem konsekwentnie budować przewagę do stanu 16:11 do przerwy.
     Kiedy po wznowieniu gry na 17:11 podwyższyła Katarzyna Stradomska, nic nie zapowiadało, że Ślązaczki potrafią się odbudować. Jeszcze w 36. minucie po bramce z karnego Edyty Szymańskiej Start prowadził 20:14, lecz był to faktycznie kres możliwości elblążanek. W zespole brakowało dynamizmu w atakach pozycyjnych, precyzji w rzutach i szybkich powrotów do obrony własnej bramki. Natomiast Ślązaczki, grając umiejętnie przesuwaną strefą, ambitnie broniły dostępu do własnej bramki, a nieliczne rzuty elblążanek z łatwością odbijała Monika Wąż, bramkarka Ruchu.
     Jej koleżanki podbudowane tymi interwencjami ambitnie redukowały przewagę bramkową Startu. W 51. minucie elblążanki prowadziły tylko 22:19 i wtedy po raz drugi w tym meczu trener Andrzej Drużkowski poprosił o czas. Jego starania o uspokojenie nerwowej atmosfery w zespole niestety nie przyniosły efektu. Nadal mnożyły się błędy własne piłkarek Startu, piłka po ich rzutach trafiała w słupki i poprzeczkę bramki Ruchu, a rywalki nadal punktowały. W 58. minucie po trafieniu Agaty Rol doprowadziły do remisu 22:22. Jeszcze Hanna Sądej wyprowadziła Start na jedno bramkowe prowadzenie, lecz natychmiastowa riposta prawoskrzydłowej Ruchu była skuteczna i mecz zakończył się podziałem punktów.
     Przed rewanżem na Śląsku w lepszej sytuacji jest Ruch, bo wystarczy mu jedna zwycięska bramka w spotkaniu u siebie, by uzyskać prawo gry o piątą lokatę w lidze. Do piątku (30 kwietnia), kiedy rozegrany zostanie decydujący mecz, pozostało jeszcze kilka dni na poprawę psychiki i waleczności piłkarek Startu. Trzeba w tej sytuacji postawić na odbudowę dyspozycji elblążanek i podjąć walkę o zwycięstwo. Jednak bez odpowiedzi pozostanie pytanie, czy przyniesie to oczekiwany przez kibiców Startu efekt.
     
     Składy i bramki
     
Start: Miecznikowska, Kordunowska – Dolegało 2, Stelina, Pełka-Fedak 5, Sądej 4, Cekała 2, Stradomska 5, Lisowska, Szklarczuk, Szymańska 5, Wasak. Kary 6 min. Trener Andrzej Drużkowski.
     Ruch: Wąż, Karwat – Rol 8, Radoszewska 1, Pawlik 2, Szyszkiewicz 6, Sęktas 5, Suchta, Lipko, Rzeszutek 1. Kary 10 min. Trener Piotr Depta.
     Sędziowali: Marek Malinowski (Warszawa) i Bogdan Lemanowicz (Płock).
     
M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Po prostu Start nie zasługuje na 5 miejsce i nie ma się czym podniecać.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pkp_peron3(2010-04-26)
  • czy ktoś może wie coś na temat pozyskania młodych dziewczyn z mistrzoskiej drużyny TRUSO, niektóre z nich kończa juz szkołe, może brak im dośwoiadczenia, ale może swoją wolą walki wniosą coś nowego w szeregi starego Startu i przyciągną na mecz\e juz nieco zrezygnowanych kibiców
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2010-04-26)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety dziecięce
Fototapety industrial
Obraz na dibond 300x60 cm - Owoce
Fototapety z mostami