Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Asenhajmer bez straty (halówka I)

Elbląg, Asenhajmer bez straty (halówka I)

Po czterech kolejkach na czele tabeli znajduje się Asenhajmer, który tym razem pokonał Kromet 3:2. Tabelę zamykają Amatorzy, którzy jeszcze nie zdobyli ani jednego punktu.

W minioną niedzielę zespoły I ligi rozegrały czwarta kolejkę spotkań. Na czele tabeli nadal znajduje się Asenhajmer, który jak do tej pory nie został pokonany. Słabiej niż się można było tego spodziewać spisuje się obrońca tytułu zespół REM-u, który tym razem uległ 1:4 ekipie Elwo. Natomiast kolejne trzy punkty wywalczyły Mazurskie Meble pokonując 3:1 sąsiadującego w tabeli Przeciwlotnika. W całej czwartej kolejce padły łącznie 32 bramki, co daje średnią cztery bramki na mecz. Sędziowie pokazali dwanaście żółtych i trzy czerwone kartki.
     
     14.BUZL - Fachman/Concordia 1:1 (0:0)
     1:0 - Wielgat, 1:1 - P. Szymański
     Mający jak do tej pory zerowy bilans punktowy zespół 14.BUZL rozegrał bardzo dobre spotkanie i co ważniejsze zdobył pierwszy punkt w tym sezonie. Nie przyszło mu to jednak łatwo, zwarzywszy na to, iż jego rywalem był zespół, który w ubiegłym roku zakończył rozgrywki na drugim miejscu. Mimo tego beniaminek nie uląkł się bardziej doświadczonych rywali i był nawet bliski sprawienia niespodzianki. Po pierwszej połowie mieliśmy bezbramkowy remis, natomiast w drugiej po bramce Marcina Wielgata 14.BUZL wyszedł na prowadzenie. Fachman wyrównał dopiero na cztery minuty przed końcem meczu, a bramkę na wagę remisu zdobył Piotr Szymański.
     
     Kromet - Asenhajmer 2:3 (1:3)
     0:1 - Ulaszek, 0:2 - Gołębiowski, 1:2 - Grzelak, 1:3 - Boros, 2:3 - Byzdra
     Skazany przed tym meczem na pożarcie zespół Krometu, któremu nie wiedzie się w tegorocznych rozgrywkach, okazał się równorzędnym rywalem dla przewodzącego w tabeli Asenhajmera. Mimo że obie ekipy dzieli spora różnica w tabeli, to na boisku praktycznie nie było to widoczne. Początek meczu ułożył się po myśli lidera, który po dziesięciu minutach i bramkach Jacka Ulaszka oraz Krzysztofa Gołębiowskiego prowadził 2:0. Jednak odpowiedź Krometu była bardzo szybka. Jeszcze w tej samej minucie bramkę kontaktową zdobył Robert Grzelak. Tuż przed przerwą znów dwubramkowe prowadzenie osiągnął Asenhajmer po tym, jak bramkarza Krometu pokonał Adam Boros. W drugiej połowie gra była jeszcze bardziej wyrównana, a obie drużyny miały jeszcze kilka okazji do zmiany wyniku. Jedyną bramkę zdobył w tej części gry dla Krometu Piotr Byzdra, jednak na doprowadzenie do remisu zabrakło już czasu.
     
     DRE - Cleaner 2:1 (2:1)
     1:0 - Grabowski, 2:0 - Żabiński, 2:1 - Szechlicki
     Zespół DRE, który w meczu przeciwko Cleanerowi grał praktycznie bez zmian (brak zawodników rezerwowych), objął bardzo dobrą i jak się później okazało skuteczną taktykę. Piłkarze tego zespołu wiedzieli, że w miarę upływu czasu będą opadali z sił, dlatego też od początku ruszyli do ostrych ataków, by jak najszybciej osiągnąć korzystny wynik. I tak też się stało. W ciągu dziesięciu minut zdobyli dwie bramki, a ich autorami byli Maciej Grabowski i Przemysław Żabiński. Cleaner tuż przed przerwą zdobył bramkę kontaktową, a jego gra stawała się coraz ciekawsza. W drugiej odsłonie meczu coraz częściej przy piłce byli zawodnicy Cleanera, którzy z minuty na minutę osiągali coraz większą przewagę. Niestety na niewiele to się zdało, gdyż ich akcje nie przynosiły jakże oczekiwanej bramki. DRE cofnęło się do defensywy, mądrze broniąc dostępu do własnej bramki. Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i trzy punkty powędrowały na konto DRE.
     
     Stokrotki - Alstom 0:1 (0:0)
     0:1 - Borsukowicz
     Bardzo zacięty pojedynek stworzyły obie drużyny, a o zdobyciu trzech punktów zadecydowała zaledwie jedna bramka. Obie ekipy pokazały dobry futbol, w meczu tym nie brakowało szybkich akcji, strzałów na bramkę, ale niestety bramek było jak na lekarstwo. Po pierwszej bezbramkowej połowie, w drugiej obraz gry niewiele się zmienił. Więcej szczęścia mieli zawodnicy Alstomu, a dokładnie Maciej Borsukowicz, który celnym strzałem wykończył akcję swojego zespołu i tym samym dał swojej ekipie cenne trzy punkty.
     
     Amatorzy - EC 1:6 (1:2)
     0:1 - Szulc, 1:1 - Borkowski, 1:2 - Kukliński, 1:3 - P. Miller, 1:4 - Wojtaś, 1:5 - Wojtaś, 1:6 - P. Miller
     Zajmujący ostatnie miejsce w tabeli Amatorzy także i tym razem nie mieli wiele do powiedzenie w meczu przeciwko EC. Wprawdzie pierwsza połowa była dość wyrównana, ale jednak zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem EC. Amatorzy na dwie bramki rywali odpowiedzieli tylko jednym celnym trafieniem Piotra Borkowskiego. W drugiej odsłonie przewaga EC była już niepodważalna. Kolejne bramki były autorstwa właśnie tej ekipy. Po dwa gole zdobyli w drugiej połowie Paweł Miller i Marcin Wojtaś.
     
     Mazurskie Meble - Przeciwlotnik 3:1 (2:1)
     1:0 - Adrian Fedoruk, 2:0 - Jarnat, 2:1 - Śledź, 3:1 - Jernat
     Kolejne pewne trzy punkty zdobył zespół Mazurskich Mebli, mimo że w ich szeregach zabrakło Adama Fedoruka, jednego z lepszych zawodników, który zawieszony został na cztery kolejki. Przeciwlotnik po trzech kolejkach plasował się ma wysokim trzecim miejscu bezpośrednio sąsiadując właśnie z drużyną MM. Mecz ułożył się po myśli "meblarzy", którzy już w czwartej minucie po bramce Adriana Fedoruka objęli prowadzenie. Dwie minuty później na 2:0 podwyższył Paweł Jernat. Przeciwlotnik dopiero w ostatnich minutach pierwszej odsłony zaczął grać lepiej co przyniosło im bramkę kontaktową. W drugiej połowie mimo, że momentami znaczną przewagę miała ekipa Przeciwlotnika, to po raz drugi na listę strzelców wpisał się Jarnat ustalając wynik meczu na 3:1.
     
     Victoria - Służby Miejskie 2:3 (2:2)
     1:0 - Babiński, 1:1 - Wiercioch, 1:2 - Kurowski, 2:2 - Jurewicz, 2:3 - Wiercioch
     Gdyby nie dobra passa strzelecka Tomasza Wierciocha, który w czterech meczach zdobył aż siedem bramek, to kto wie, jak potoczyłyby się losy Służb Miejskich w konfrontacji z Victorią. Mecz ten od początku był bardzo zacięty i wyrównany. Już w 2 min. po bramce Karola Babińskiego Victoria wyszła na prowadzenie. Sześć minut później wyrównał najskuteczniejszy snajper Służb M. Tomasz Wiercioch. Za moment było już 2:1 dla Służb po tym jak do bramki rywali trafił Dawid Kurowski. Piłkarze Służb nie cieszyli się jednak zbyt długo z prowadzenia. Grając w osłabieniu nie ustrzegli się błędu i Grzegorz Jurewicz doprowadził do drugiego remisu w tym spotkaniu. Losy meczu rozstrzygnęły się w 27 min., kiedy to po raz drugi w tym spotkaniu bramkarza Victorii pokonał Wiercioch, dając swojej ekipie zwycięstwo i trzy punkty.
     
     REM - Elwo 1:4 (1:1)
     0:1 - Józefowski, 1:1 - Studziński, 1:2 - Józefowski, 1:3 - Radomski, 1:4 - Józefowski.
     
     Drugiej porażki w obecnych rozgrywkach doznał obrońca tytułu zespół REM-u, który tym razem uległ Elwo aż 1:4. Mecze pomiędzy tymi ekipami już w poprzednim sezonie przynosiły sporo emocji. Tym razem podobnie było tylko w pierwszej połowie. Jako pierwsze na prowadzenie wyszło Elwo po ładnej bramce Jacka Józefowskiego. Ambitnie grający REM zdołał jeszcze przed przerwą doprowadzić do wyrównania po golu Tomasza Studzińskiego. Druga odsłona to już zdecydowana przewaga Ewlo. Bardzo dobry mecz w barwach tego zespołu rozegrał Jacek Józefowski, który jeszcze dwukrotnie pokonał bramkarza REM-u. Wygrana Elwo mogła być jeszcze większa, gdyby w ostatniej minucie bramkarz tego zespołu wykorzystał rzut karny.
     
     Pauza: British School/EPEC
     
     Klasyfikacja strzelców po 4. kolejkach:
     
     7 bramek:
     Tomasz Wiercioch (Służby Miejskie).
     6 bramek:
     Paweł Sinica (Fachman/Concordia).
     5 bramek:
     Jacek Józefowski (Elwo), Przemysław Żabiński (DRE).
     4 bramki:
     Adrian Fedoruk (MM), Mirosław Radomski (Elwo), Aleksander Olber (DRE), Adam Boros, Jacek Ulaszek (obaj Asenhajmer), Maciej Borsukowicz (Alstom).
     3 bramki:
     Maciej Grabowski (DRE), Mirosław Nagerski, Tomasz Studziński (obaj REM), Paweł Jernat (MM), Paweł Miller (EC)
     
     W następnej 5. kolejce, która zostanie rozegrana w niedzielę 21 grudnia spotkają się: Przeciwlotnik - Victoria (godz. 9.00), EC - MM (9.35), Alstom - Amatorzy (10.10), Fachman/Concordia - Kromet (11.20), Służby M. - REM (11.55), Cleaner - 14.BUZL (12.30), British School/EPEC - DRE (13.05). Mecz: Asenhajmer - Stokrotki - został przełożony na inny termin. Pauzuje: Elwo.
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Podziękowanie dla organizatorów LH, że nie robili problemów i przełożyli nasz następny mecz.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    szefcio strony Stokrotek(2003-12-15)
  • A ja znów do tego słabego Sławka z E.C. człowieku nikt ci niemówił,że należy dawać zmiany jak się jest słabym.I nie mów ,że masz siłę bo moc do ciebie przybędzie jak w gwiezdnych wojnach.Jak zawsze do cviebie niedociera,że w....asz chłopaków.To skandal aby ci kolesie z batorowa grali od pierwszych minut bo jak wcześniej pisałem zasługuja na ławę.A tu to już napewno.Więc pomuśl zreflektuj swoje postępowanie bo jak nie to zawsze będziesz opier ....lany! A jak by był Bojan to dopiero byś miał jazdę. Chyba byś się podał do dymisji. No rzeby taki Biały grał tylko 3 min! to skandal. To przecież on i paru innych jest siłą napędową tej drużyny a nie kolesie z Batorowa. Pochwałka dla Masła za postawę na bramie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Wścibski(2003-12-15)
  • Oj Wścipski nie wiem kim jesteś, ale dajesz ksywami ostro wnioskuje że wiem kim jesteś bo grałś u nas, w zasadzie grasz tylko nie w tej lidze a na ,,park de prens''. Daj spokój nie warto się wysilać ktoś jest kapitanem i układa te klocki, a że może robi to źle to jest jego sprawa. W sumie nie pamiętam od kąd gram w EC tak kijowej atmosery. A czas nam pokaże co z tym będzie.Pozdrowienia dla wszystkich kumpli!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    BIAŁY(2003-12-15)
  • Do chłopaków z EC: internet nie jest dobrym miejscem na wyciąganie brudów. Wścibski daj spokój bo takie pisanie do niczego nie prowadzi. Mam nadzieję, że stać nas na męską rozmowę bo tak dalej być nie może. Biały ma racje atmosfera jest kijowa ale uważam, że da sie to naprawić. Czekają was cieżkie mecze więc musicie się pozbierać. I niech w końcu Anton zacznie znowu rządzić!!! Pozdrowienia dla wszystkich drużyn.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wierny kibic(2003-12-15)
  • Hakan podziwiam Cię za wsparcie dla EB, ale jednocześnie wydaje mi się, że twoja drużyna pomyliła dyscyplinę. Wszystkie chyba dotychczasowe bramki rzucali piłkarze ręczni. Leśniczy po twoim ostatnim krytycznym wpisie na temat ZENONA należą mu się przeprosiny obronił wszystkie strzały nie robiąc szpagatu!!! Dziadunio jest w gazie!!! Aż strach się bać co będzie wyczyniał MAŁY OŁEN po kontuzji. W poniedziałek lekarz drużyny miał zadecydować czy będzie mógł wziąść udział w rozruchu. Przypomnę, że kontuzja zdażyła się podczas libacji alkoholowej w restauracji Bałtycka. HAKAN proponuję Tobie rozmowę z BATONEM, dochodzą słuchy , że chłopak wpadł w anoreksję. Od czasu ostatniego meczu w parku zleciał chyba z 29 kilogramów. Pozdrawiam całą drużynę ALSTOM
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    loża(2003-12-15)
  • WITAM PROFESORA DUŃCZYKA I JEGO EKIPE. TU DYŻURNY SATYRYK LIGI HALOWEJ ZWANY TEŻ POD PSEUDONIMEM HANKA BIELICKA.POWIEM JEDNO JEŻELI PROFESOR W MECZU NA SZCZYCIE JAKIM BĘDZIE POJEDYNEK ALSTOMU Z AMATORAMI NIE STRZELI UPRAGNIONEJ BRAMKI TO CAŁA LOZA SKŁADA SIĘ NA JAKIEGOS RUSKA KTÓRY PRZETRĄCI CI SZKITY(OBY TYM RUSKIEM NIE OKAZAŁ SIE BULLINI).CAŁA EKIPA WIERZY W BATIGOLA KTORY PRZEZYWA DRUGA MŁODOŚĆ I OCZYWIŚCIE W CUDOWNE DZIECKO POLSKIEJ PIŁKI NOŻNEJ MAŁEGO OŁENA(PRZECHODZI ON TERAZ REHABILITACJE W MAMONOWIE)ZA DWIE KOLEJKI MA JUŻ FIKAĆ KOZIOŁKI NA TO CZEKA CAŁA LOZA.POZDROWIENIA Z HADESU(2 LIGA) PRZESYŁA ZESPÓL EB
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    AIMAR(2003-12-15)
  • Stokrotki co jest z Wami , zaczynacie już przegrywać z małolatami od piłki ręcznej . To nie przystoi tak zaawansowanemu piłkarsko zespołowi . WSTYD .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    FAN(2003-12-16)
  • Oj Biały, pomóż mi, bo sam już nie wiem: wnioskujesz, że wiesz kim jest wścibski czy nie wiesz?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    arbiter(2003-12-16)
  • Do FANA, właśnie na tym polega ich problem, że już czasem ktoś w końcówce meczu nie zdąży, ale spokojnie dopiero strzelili im 1 gola w 4 meczach (I to samobój), o wstydzie mówić nie można.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    INNY FAN (jeden z wielu)(2003-12-16)
  • ZOBACZCIE CO WYPRAWIA TA SICZ Z REM-U.PRZECIEŻ TO NIEDOJDY OCZYWIŚCIE NIE WSZYSCY BO MAJA KILKU CHLOPAKÓW NAPRAWDE POUKLADANYCH.ŻEBY NIE ONI TO REM GRAŁBY PRZED URZĘDEM STANU CYWILNEGO NA HARMONII I ZBIERAŁ ZLOTOWKI DO KAPELUSZA.TA ZGRAJA ROZHISTERYZOWANYCH BAB NIE ZROBI W TYM SEZONIE NAWET SZTYCHA A MECZ Z ELWO DOBITNIE TO POKAZAŁ.ALSTOMIK CZEKA NA SICZ Z REMU I PRZEMIELI JĄ JAK KOTLET MIELONY.POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH DRUŻYN (POWTARZAM DRUŻYN).
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    EL PAJACO(2003-12-16)
  • W zespole Rencistów Emerytów Mamejarzy wskrócie REM jedynym zawodnikiem godnym uwagi jest bramkarz. Mam dla niego radę. Chłopie uważaj na malarzynę bo możesz stracić rękę, a twoim piszczelem będzie obracał udka od kurczaka na rożnie. A co do lewj nóżki to już chyba koniec tego piłkarzyka. Wydaje mi się, że miał w ostatnim okresie jakiś ciężki nokaut co wpłynęło na jego beznadziejną grę w ostanim czasie. Porażkę w ostanim spotkaniu z zespołem kochającym rybki, świnki, chomiczki, papużki, jaszczurki mażna wytłumaczyć tylko jedynie brakiem na parkiecie w zespole REM ALLLLLLLLLLLLLLLTULLLLLLLLKA zwanego babą. Pozdrowienia dla całej drużyny ELWO, a szczególnie dla OSAMY i Radka(karnego nie było) przesyłają koledzy. I tym optymistycznym akcentem żegnamy się z państwem do widzenia do usłyszenia.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    ażol(2003-12-16)
  • Do wszystkich wielbicieli talentów MAŁEGO OWENA ,niestety ten zankomity zawodnik drużyny Alstomu jest bardzo cieżko kontuzjowany.Werdykt lekarza dyżurnego oraz kwalifikatora z Restauracji Bałtycka brzmiał brutalnie: ZAKAZ GRY przez miesiąc !!! MAŁY OWEN jest w głebokiej depresji z tego powodu i bardzo was proszę o wsparcie psychiczne podczas spotykania sie z jego nadzwyczaj skromną i nie rzucającą sie w oczy osobą.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    hakan(2003-12-18)
Reklama