Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 22-01-2017, imieniny Wincentego, Anastazji. Dzień Dziadka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki 2017

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

STARE MIASTO STARE MIASTO

Aż 22 błędy (piłka ręczna)

Huśtawkę nastrojów fundują swoim kibicom piłkarki ręczne Startu Elbląg. Po dobrych i wygranych meczach na własnym parkiecie przychodzą słabsze występy i strata punktów na wyjazdach. Tak samo było w Lubinie gdzie start przegrał 29:35 (15:13).

Gdyby w rundzie rewanżowej elblążanki równie skutecznie grały na wyjeździe ja u siebie, to obecnie na swoim koncie miałyby więcej punktów i nikt nie zastanawiałby się, czy Start utrzyma się w lidze. Podopieczne trenera Zdzisława Czoski miałyby realne szanse, by zagrać w pierwszej ósemce. Takich szans oczywiście już raczej nie ma, a to wszystko za sprawą słabszych występów na parkietach rywalek.
     Po klęsce w Kielcach kibice obawiali się podobnej gry i wyniku w Lubinie. Okazało się jednak, że nasz zespół walczył z liderem jak równy z równym nieznacznie ustępując w końcówce i to po szkolnych i prostych błędach. Mecz ten pokazał jednak, że w naszych zawodniczkach drzemie spory potencjał, który nie zawsze jest wykorzystywany.
     Początek spotkania to wyrównana gra obu ekip. Najpierw na listę strzelców wpisała się Iwona Błaszkowska i Start wyszedł na prowadzenie. Jednak w 4 min. celnym rzutem odpowiedziała Kaja Daszewska, doprowadzając do remisu. Kolejne minuty przyniosły lekką przewagę gospodyniom, które wyszły na prowadzenie 3:1. Po kwadransie emocje nieco opadły, gdyż przewaga gospodyń wzrosła do czterech oczek 9:5, a na dodatek elblążanki popełniały sporo błędów. Okazało się jednak, że nasze szczypiornistki w tej części meczu nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. W 25 min. wprawdzie Zagłębie prowadziło jeszcze 13:11, ale kolejne akcje przyniosły bramki już tylko elblążankom. Podopieczne trenera Czoski narzuciły rywalkom swój styl gry, z którym lubinianki nie mogły sobie poradzić. Efekt był taki, że Start rzucił cztery bramki z rzędu i na przerwę schodził z przewagą dwóch oczek 15:13. Po meczu trener Startu powiedział, że gdyby jego zespół cały mecz zagrał tak jak ostatnie pięć minut pierwszej połowy, to w Lubinie mielibyśmy niespodziankę.
     Niespodzianki jednak nie było, bo po zmianie stron gospodynie znów zaczęły grać tak jak w większości pierwszej połowy, co od razu miało wpływ na wynik. Po zaledwie pięciu minutach gry znów prowadzenie przeszło na stronę gospodyń 17:16. Po kwadransie drugiej odsłony Zagłębie prowadziło już różnicą sześciu trafień 24:18. Natomiast najwyższe prowadzenie lubinianek, bo różnicą aż siedmiu oczek, miało miejsce w 56 min., kiedy to na tablicy widniał rezultat 32:25. W końcówce wynik niewiele się zmienił i ostatecznie mecz zakończył się pewną i zasłużona wygraną gospodyń. Elblążanki po tym meczu mogą mieć pretensje jedynie do siebie. W ciągu 60 minut popełniły aż 22 błędy techniczne, co nie powinno się zdarzyć zespołowi z ekstraklasy. Błędy te pozwoliły rywalkom na szybkie kontrataki, które w tym meczu były kluczem do sukcesu Zagłębia.
     
     Zagłębie Lubin - Start Elbląg 35:29 (13:15)
     Zagłębie: Kubisztal, Tsvirko - Wacławska, Daszewska 5, Ziółkowska 1, Krynicka, Semeniuk 6, Jakubowska 7, Ciepłowska 7, Jacek 3, Orzeszka 1, Kordić 5.
     Start: Zwiewka, Ziajka, Charłamowa - Dolegało, Stelina 7, Szklarczuk 7, Błaszkowska 3, Olszewska 4, Pełka 3, Migdaliova 4, Korowacka 1.
     
     Komplet wyników 15. kolejki: Sośnica Gliwice - Vitaral Jelfa Jelenia Góra 34:28 (18:12), AZS Politechnika Koszalin - SPR ICom Lublin 20:31 (7:15), Zagłębie Lubin - Start Elbląg 35:29 (13:15), Vive Kielce - Łącznościowiec Szczecin 30:27 (15:14), Zgoda Ruda Śląska - Piotrcovia Piotrków Trybunalski 19:28 (7:12), AZS AWFiS Gdańsk - AZS AWF Katowice 37:21 (19:7).
     
     Zobacz tabele
     

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama