Środa 21-11-2018, imieniny Janusza, Konrada
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Malinobranie 10.XI. Malinobranie 10.XI.

Bez goli przy Agrykoli

Rek

Kibice nie zobaczyli bramek w derbowym meczu, który został rozegrany w środę na stadionie przy Agrykoli. Olimpia nie wykorzystała rzutu karnego w końcówce pojedynku i zremisowała z Concordią 0:0. Zobacz zdjęcia z meczu oraz film z najciekawszymi sytuacjami i opiniami trenerów.

Jeszcze przed rozpoczęciem derbowego pojedynku miłe chwile spotkały pomocnika Olimpii Michała Ressela, który w poprzedniej serii spotkań w pojedynku ze Starem Działdowo, po raz setny reprezentował żółto-biało-niebieskie barwy. Wychowanek Klubu z Agrykoli otrzymał pamiątkowy puchar i koszulkę upamiętniającą sto gier dla Olimpii.
     Przed spotkaniem większość kibiców przewidywało łatwe zwycięstwo gospodarzy, chyba zapominając jak specyficzne są derby. W środę nie miało znaczenia, że Olimpia wygrała łatwo w poprzedniej serii spotkań, a Concordia przegrała po słabiej grze w Szczuczynie. Bez znaczenia był też fakt, że grały ze sobą ekipy o zupełnie innych potencjałach. W zespole gości zagrało kilku zawodników, którzy są wychowankami Olimpii. Drużynę prowadzi trener, który też pracował przez długie lata przy Agrykoli. Wszyscy oni chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, no i się pokazali.
     Jeśli chodzi o Olimpię to jej występ w pierwszej połowie najlepiej podsumował trener Adam Boros mówiąc na pomeczowej konferencji o straconym czasie i bezproduktywnym bieganiu. Groźnie pod bramką Przemysława Matłoki było zaledwie raz, kiedy z dystansu uderzył Kamil Graczyk, a piłka minęła bramkę. Żółto-biało-niebiescy wykonywali kilka rzutów wolnych z bocznych sektorów boiska, ale goście bardzo dobrze grali w powietrzu. Piłkarze z Agrykoli męczyli się źle wprowadzając piłkę na połowę rywala, a po stratach narażali się na kontrataki. Już w pierwszej minucie mogło być niespodziewanie 0:1, ale strzelający z prawej strony Mateusz Szmydt nieznacznie się pomylił.
     W drugiej odsłonie Olimpia przyśpieszyła. Impuls do lepszej gry dał gospodarzom wprowadzony po przerwie Damian Szuprytowski. Pomocnik Olimpii często brał „grę na siebie”, dryblował, strzelał, ale bramka nie padała. W 63 min. po drugiej żółtej a w konsekwencji czerwonej kartce z boiska wyleciał Michał Kiełtyka i goście kończyli mecz w

  Faul na Szuprytowskim i za moment będzie rzut karny, którego nie wykorzysta Piceluk (fot. Anna Dembińska) Faul na Szuprytowskim i za moment będzie rzut karny, którego nie wykorzysta Piceluk (fot. Anna Dembińska)

osłabieniu. Bronili się jednak nadal bardzo konsekwentnie, a miejscowi „bili głową w mur”. W 70 min. piłkarze z Agrykoli mieli bardzo dobrą okazję po prostopadłym podaniu, ale Paweł Piceluk, uderzył minimalnie obok słupka. Olimpia atakowała w końcówce całym zespołem i w 87 min. po faulu na Szuprytowskim sędzia odgwizdał rzut karny. Do piłki podszedł Piceluk, ale po jego mocnym uderzeniu obronił Matłoka. Ostatecznie elbląskie drużyny podzieliły się punktami.
     Concordia może być bardzo zadowolona z uzyskanego przy Agrykoli remisu. Zawiedzeni mogą być za to kibice Olimpii. Ich ulubieńcy zgubili punkty już na początku sezonu. W najbliższą niedzielę, kolejny mecz żółto-biało-niebieskich w roli gospodarzy. Rywalem elblążan będzie Jagiellonia II Białystok. Concordię czeka natomiast wyjazdowy pojedynek ze Zniczem Biała Piska.
     
     
     Olimpia Elbląg – Concordia Elbląg 0:0

     
     Olimpia Elbląg: Tułowiecki – Kubowicz, Wenger, Ressel (65' Kuczkowski), Sokołowski, Pietroń (61' Bojas), Piotrowski (46' Szuprytowski), Piceluk, Koza, Maciążek, Graczyk (46' Stępień)
     Concordia Elbląg: Matłoka – Niburski, Lepczak, Burzyński, Bogdanowicz, Tomczuk, Pelc (46' Załucki), Kiełtyka, Szmydt (77' Miecznik), Lewandowski (90' Szymanowski), Styś (72' Essomba)
     
     Zobacz tabelę III ligi.
     
     Wyniki 2. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej:

     Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Sokół Ostróda 2:1, ŁKS 1926 Łomża - MKS Korsze 3:2, Olimpia Olsztynek - KS Wasilków 1:0, MKS Ełk - Rominta Gołdap 1:0, Start Działdowo - Znicz Biała Piska 0:7, Concordia Elbląg - Olimpia Elbląg 0:0, Jagiellonia II Białystok - Wissa Szczuczyn 0:1, Warmia Grajewo - Huragan Morąg 0:3, Granica Kętrzyn - GKS Wikielec 0:1
     


     Patronem medialnym Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia inna niż inne
RTV + SZAFA
Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna