Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Bez punktów na Podkarpaciu

 
Elbląg, Bez punktów na Podkarpaciu foto AD (archiwum PortEl.pl)
Rek

Nie udał się Olimpii wyjazd na Podkarpacie. W Rzeszowie żółto-biało-niebiescy nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką tamtejszej Resovii, gospodarze zdołali dwukrotnie pokonać Sebastiana Madejskiego i podopieczni Adama Noconia wracają do Elbląga bez punktów. Olimpia kończyła mecz w w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę zobaczył Eryk Filipczyk. Resovia Rzeszów - Olimpia Elbląg 2:0.

Przeanalizować błędy, wyciągnąć wnioski i zapomnieć. To muszą zrobić żółto-biało-niebiescy po dzisiejszym (27 października) meczu z Resovią Rzeszów. Na Podkarpaciu Olimpijczykom nie wychodziło nic, w ich grze było za dużo niedokładności. Problemem było dostać się pod pole karne rywala.
     Jeszcze pół roku temu informacja, że Wojciech Daniel zachował w meczu czyste konto, oznaczała punkty dla Olimpii. W tym sezonie Wojciech Daniel broni bramki Resovii Rzeszów i informacja o tym, że nie wyjmował piłki z bramki oznacza kłopoty rywali. Dziś zachował czyste konto w meczu z Olimpią, ale trzeba zauważyć, że elblążanie nie potrafili stworzyć zagrożenia pod jego bramką. W Rzeszowie żółto-biało-niebiescy grali niedokładnie i długimi momentami mieli poważne problemy z wydostaniem się z własnej połowy.
     Resovia też nie pokazała wielkiego futbolu, była jednak skuteczniejsza od żółto-biało-niebieskich. Piłkarze z Podkarpacia wykorzystali już pierwszy rzut rożny, kiedy to w 12. minucie Kamil Antonik głową skierował piłkę do bramki.
     Kilka minut później mogło być już 2:0. Znowu rzut rożny, tym razem jednak piłka odbiła się od poprzeczki i skończyło się na strachu. Do końca pierwszej połowy Resovia kontrolowała grę, nie potrafiła jednak pokonać obrony gości. Olimpia z własnej połowy wychodziła rzadko, a strzegący bramki gospodarzy Wojciech Daniel nie miał zbyt wiele pracy w tej części spotkania.
     Początek drugiej połowy meczu mógł wlać trochę nadziei w serca elbląskich kibiców. W 47. minucie piłka po strzale głową jednego z piłkarzy Olimpii poszybowała nad bramką Wojciecha Daniela. Kilka minut później gospodarze przeprowadzili kontrę, która zakończyła się drugą bramką Kamila Antonika.
     Najgroźniejszą akcję ofensywną żółto-biało-niebiescy przeprowadzili dopiero w końcówce spotkania, kiedy po czerwonej kartce dla Eryka Filipczyka grali w osłabieniu. W 87. minucie Jakub Bojas próbował przewrotką pokonać Wojciecha Daniela, bramkarz Resovii jednak nie dał się zaskoczyć.
     W pierwszym zespole Olimpii zadebiutował Mariusz Bucio dotychczas grający w czwartoligowych rezerwach.
     Przed Olimpią teraz dwa mecze w Elblągu, ale o punkty będzie bardzo trudno. Za tydzień na A8 przyjeżdża Elana Toruń. Za dwa tygodnie w Elblągu zostanie rozegrany pierwszy mecz rundy rewanżowej, a rywalem podopiecznych Adama Noconia będzie pewnie zmierzający na zaplecze ekstraklasy Widzew Łódź.
     
     Resovia Rzeszów – Olimpia Elbląg 2:0 (1:0)
     Bramki: 1:0, 2:0 – Antonik (12. min., 54. min.)
     Czerwona kartka: Filipczyk
     
     Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Wenger, Sedlewski (90' Bucio), Bojas, Korkliniewski (58' Nowicki), Kuczałek (67' Sochań), Persona, Szmydt (58' Filipczyk), Fidziukiewicz
     
     Zobacz tabelę II ligi
     
     
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Brawo!!! Kolejne tysiące. Wpadły na. Sts. Dziękuję Wam. Sami wiemy że piłkarze też grają na sts i innych i obstawiaja swoje. Mecze. Stary proceder
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 10
    (2018-10-27)
  • No i wrócili na właściwe tory :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    15 10
    (2018-10-27)
  • Jeśli chcecie się utrzymać to zacznijcie wygrywać. Nie jesteście w górze tabeli żeby przegrywać, jesteście na miejscu spadkowym. OLIMPIA GRAĆ!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    19 5
    KibolOE(2018-10-27)
  • Dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    10 7
    (2018-10-27)
  • No jak cala druzyna broni sie na 16 metrze i wogole nie atakuje to jak mozna wygracc... Ofensywny sttl gry panie Noconnn
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 0
    Trele(2018-10-27)
  • Jeden mecz o 6 pkt juz przegrany. Chlopaki wrocili do formy. Derby z Concordia w przyszlym sezonie coraz blizej.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    20 10
    nbvnv(2018-10-27)
  • Golym okiem to widac Nocoń=Boros, tylko Arteniuk jak sie chce o cos wiecej niz srodek tabeli 2 ligi
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 7
    ministrant(2018-10-27)
  • Nie dosc, ze najmniej bramek w lidze to i najwiecej porazek. W Elblagu nigdy nie bedzie powaznej pilki tylko co roku 3 i 4 liga. Arteniuk Wroc!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 6
    robi(2018-10-27)
  • A co z Resselem i Eduardo czemu nie było ich nawet na ławie?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    17 0
    (2018-10-27)
  • To jest antyfutbol , 11 z tylu i liczyc ze strzelimy cos ze stalego fragmentu , taka gra nie da sie wygrywac raz na jakis czas tak , ale to nam nic nie da , styl fatalny , mam pytanie do trenera noconia my pojechalismy do rzeszowa czy na Santiago Bernabeu ze tak sie cofamy , to samo w meczu z rybnikiem kto do nas przyjechal Manchester United czy rybnik , jedna prosta zecz jak bedziesz atakowal i gral pressingiem to przeciwnik bedzie sie ciebie bal , jak sie cofniesz to raz ze ulatwiasz przeciwnikowi dostep pod wlasna bramke i dwa ze sie nie boi tylko zyskuje pewnosc siebie , nie chcemy na A8 takiego antyfutbolu , bo na ta chwile to jest raduszko 2
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    14 1
    Kibic OE(2018-10-27)
  • A i sory za blad" rzecz ", bo zaraz zleca sie polonisci
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 0
    Kibic OE(2018-10-27)
  • Byłem po zmianie trenera lekkim optymistą. Ale to co dzisiaj zobaczyłem w wykonaniu Olimpii. To zakrawa na kpine a nie na gre w 2 lidze. Dlaczego jeszcze u nas biega w Olimpii Fidziukiewicz. On kuzwa o własne nogi sie obala. Dlaczego grał Persona którego nazwisko w ciągu 91 minut padło 2 razy w komentarzach. .Zamiast Fidziukiewicza na którego gra cała Olimpia jak maniacy. Dac ofensywnego któregos z rezerw Olimpii. Co ze Szmidtem i Sedlewskim o Korkliniewskim nie wspomnę. Co z Resselem że nie grał. Cop sie dzieje z Rozumowskim. Dlaczego z Gryfem moga cos zagrac a za tydzień z takim Rowem nic nie grają. Nie wspominajac dzisiejszego meczu. Powiem krótko. Olimpia -Elana 0;3 Olimpia -Widzew 0;4 Reszta po 2 do 0 w plecy. Tak w Stargardzie jak i w Tarnobrzegu. Spadek nieunikniony. Bo wiosenna runda. To tylko 12 meczów i nikt sie przed czerwoną latarnia nie połozy. Mogł Boros z prezesem zespół montowac latem w tej krótkiej przerwie miedzy sezonami. Bo teraz to i najlepszy trener na swiecie tego badziewia nie ogarnoł. AMEN.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    13 3
    3ligawita(2018-10-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Czytnik kart kryptograficznych
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Domena .pl