Sobota 22-09-2018, imieniny Tomasza, Maurycego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sowa na Święcie Chleba Sowa na Święcie Chleba

Biegiem na Belweder

 
Elbląg, Biegiem na Belweder Zwycięzca na dystansie 50km, Jerzy Pawlyta, wbiegł na metę z dwójką dzieci na rękach. Miał tylko lekką zadyszkę (fot. MS)
Rek

Jerzy Pawlyta z czasem 5:15:57 zwyciężył na „królewskim” dystansie 50 km w IV zawodach Enduro Man, które dziś (30 lipca) odbyły się w Bażantarni. Zawodnicy musieli zmierzyć się nie tylko z dystansem, rzeźbą terenu, ale także z własnymi słabościami. Swoje dołożyła też pogoda – oberwanie chmury, które przeszło po godz. 13 nad Elblągiem spowodowało, że część trasy zawodnicy biegli w błocie. Zobacz zdjęcia z trasy.

Masakra – tym jednym słowem zawodnicy opisywali trasę na mecie. Elbląskie zawody Enduro Man mogą porządnie dać w kość. To jest bieg po naturalnym terenie, z licznymi podbiegami. Na najwyższy szczyt Bażantarni – Belweder - organizatorzy rozwiesili liny, aby choć trochę ułatwić życie zawodnikom. Ale i tak nie wiadomo, co było gorsze podbieg, czy zbiegnięcie z górki.
     Zawodnicy mogli się zmierzyć z czterema dystansami do wyboru: 5, 10, 25 i 50 km. Jako pierwsi, o godz. 9, wystartowali zawodnicy królewskiego dystansu. W sumie na przebiegnięcie 50-kilometrowej trasy w 8 godzin zdecydowało się 10 mężczyzn.
     - Do zawodów przygotowywałem się od dwóch miesięcy tzn. od momentu, kiedy było wiadomo, że zawody się odbędą – mówi Jerzy Pawlyta, zwycięzca biegu na 50 km.
     Pokonał on 10 pętli w Bażantarni w czasie 5 godzin 15 i minut i 57 sekund. Rywale z szacunkiem i niedowierzaniem patrzyli na biegacza, który mecie sprawiał wrażenie, że jeszcze jedną pętlę by przebiegł. Ale to tylko złudzenia:
     - Zmęczony jestem straszliwie. Było bardzo ciężko – przyznaje Jerzy Pawlyta.
     O godz. 12 wystartowali zawodnicy na 25 km. I te dwie grupy musiały uporać się z ogromną ulewą, która przeszła nad miastem. Deszcz był ogromną trudnością. Ulewa spowodowała błoto na trasie, zawodnicy musieli biec w przemoczonych butach. Na bardziej stromych podbiegach mniej ważny był czas, ważne by się nie wywrócić.
     O godz. 14.30 wystartowali biegacze na 10 i 5 km. Musieli zmagać się z tymi samymi problemami, co zawodnicy na dłuższych dystansach.
     Zawody Enduro Man mimo, konkurencji niedawnego Ironmana pokazały, że w Elblągu te dwie imprezy mogą razem współistnieć. Niektórzy zawodnicy zdecydowali się wziąć udział w obu zawodach. Są już chętni do startu w przyszłorocznej jubileuszowej edycji Enduro Man.
     - Jeżeli tylko zdrowie pozwoli to w przyszłym roku też wystartuję – mówi zwycięzca biegu na 50 km.
     A jutro (31 lipca) od godz. 13 druga część Enduro Man – zawody pływackie w rzece Elbląg. Zawodników można dopingować z Bulwaru Zygmunta Augusta.
     
     Wyniki zawodów biegowych Enduro Man 2016
     50 km mężczyźni:

     1) Jerzy Pawlyta 5:15:57, 2) Jacek Guzowski 5:29:01, 3) Paweł Pałat 5:32:10
     25 km mężczyźni:
     1) Damian Dobosik 2:09:08, 2) Andrzej Stefański 2:19:02, 3) Piotr Janczuk 2:24:37
     25 km kobiety:
     1) Magdalena Matulewicz 2:41:44, 2) Marta Maksymiuk 2:42:37, 3) Aneta Boris 3:18:06
     10 km mężczyźni:
     1) Krzysztof Kluge 0:47:24, 2) Jacek Kowalski 0:50:08, 3) Sławomir Łabuda 0:52:15
     10 km kobiety:
     1) Anna Sawostianik 0:58:50, 2) Joanna Czarnecka 0:59:35, 3) Anetta Klimowska 1:01:32
     5 km mężczyźni:
     1) Jakub Ossowski 0:21:12, 2) Marcin Ambroziak 0:22:14, 3) Michał Winczewski 0:25:12
     5 km kobiety:
     1) Magda Ingielewicz 0:29:12, 2) Marta Lejzerewicz 0:30:43, 3) Ewelina Minda 0:31:25      


     
     Patronem medialnym zawodów Enduro Man jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

karma kanarek
karma p. falista
Królik minaturka
Fretka