Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fontanna Fontanna

Bielski przegrał walkę o mistrzostwo świata

Chwila nieuwagi Jacka Bielskiego w piątej rundzie wystarczyła Jawaidowi Khaliqowi, aby znokautować elbląskiego pięściarza w walce o pas mistrza świata IBO w Notthingam.

To pierwsza porażka na zawodowym ringu Jacka Bielskiego.
     - Jacek już w drodze na ring wyglądał inaczej niż zwykle. Widać było, że był bardzo spięty, stremowany. To go trochę zżarło - komentował po walce Robert Małolepszy, rzecznik prasowy Polish Boxing Promotion.
     Khaliq, z zawodu taksówkarz, na zawodowym ringu walczy od 1997 r., czyli o dwa lata dłużej od Bielskiego. Podczas sobotniej walki doświadczenie było mocną stroną reprezentującego Anglię, a pochodzącego z Pakistanu, Khaliqa. W piątej rundzie na pół minuty przed końcem walki wykorzystał chwilę nieuwagi Bielskiego (po dość wyczerpującym ataku elblążanina, gdzie na deski nie padł o mało Khaliq) i rozpoczął niezwykle precyzyjną i celną akcję złożoną z czterech ciosów, zakończoną prawym prostym. Po prawym Bielski poleciał na deski.
     - Odsłonił się i Khaliq zaatakował - podsumował Małolepszy.
     - Popełniłem błąd po skomasowanym ataku, odkryłem się i przeciwnik, mimo że był nieco oszołomiony, trafił precyzyjnie - tłumaczył Bielski.
     A wcześniej nic nie zapowiadało w tej walce nokautu. Co prawda obrońca tytułu był trochę lepszy i zadawał więcej celnych ciosów, jednak z Bielskim nie było najgorzej, mimo że już w pierwszej rundzie po jednym z ciosów z czoła elblążanina poleciała krew.
     - To była jedna ze słabszych walk Jacka - nie kryje Małolepszy.
     Bielski po prawym prostym z trudem podniósł się z ringu.
     - To był ciężki nokaut - skomentował rzecznik Polish Boxing Promotion.
     Dla Jawaida Khaliqa była to 18. walka, 16. zwycięska (jedna porażka, jeden remis) i 10. wygrana przez nokaut.
     
     Zobacz także "Elblążanin walczy o pas mistrza świata"

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Pieczątki Trodat
Wyprawka Szkolna
Pieczątki Firmowe
Clinex Grill