Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Bielski przegrał walkę o mistrzostwo świata

Chwila nieuwagi Jacka Bielskiego w piątej rundzie wystarczyła Jawaidowi Khaliqowi, aby znokautować elbląskiego pięściarza w walce o pas mistrza świata IBO w Notthingam.

To pierwsza porażka na zawodowym ringu Jacka Bielskiego.
     - Jacek już w drodze na ring wyglądał inaczej niż zwykle. Widać było, że był bardzo spięty, stremowany. To go trochę zżarło - komentował po walce Robert Małolepszy, rzecznik prasowy Polish Boxing Promotion.
     Khaliq, z zawodu taksówkarz, na zawodowym ringu walczy od 1997 r., czyli o dwa lata dłużej od Bielskiego. Podczas sobotniej walki doświadczenie było mocną stroną reprezentującego Anglię, a pochodzącego z Pakistanu, Khaliqa. W piątej rundzie na pół minuty przed końcem walki wykorzystał chwilę nieuwagi Bielskiego (po dość wyczerpującym ataku elblążanina, gdzie na deski nie padł o mało Khaliq) i rozpoczął niezwykle precyzyjną i celną akcję złożoną z czterech ciosów, zakończoną prawym prostym. Po prawym Bielski poleciał na deski.
     - Odsłonił się i Khaliq zaatakował - podsumował Małolepszy.
     - Popełniłem błąd po skomasowanym ataku, odkryłem się i przeciwnik, mimo że był nieco oszołomiony, trafił precyzyjnie - tłumaczył Bielski.
     A wcześniej nic nie zapowiadało w tej walce nokautu. Co prawda obrońca tytułu był trochę lepszy i zadawał więcej celnych ciosów, jednak z Bielskim nie było najgorzej, mimo że już w pierwszej rundzie po jednym z ciosów z czoła elblążanina poleciała krew.
     - To była jedna ze słabszych walk Jacka - nie kryje Małolepszy.
     Bielski po prawym prostym z trudem podniósł się z ringu.
     - To był ciężki nokaut - skomentował rzecznik Polish Boxing Promotion.
     Dla Jawaida Khaliqa była to 18. walka, 16. zwycięska (jedna porażka, jeden remis) i 10. wygrana przez nokaut.
     
     Zobacz także "Elblążanin walczy o pas mistrza świata"

AP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama