Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Bliżej szóstki

W arcyważnym meczu piłkarki ręczne EB Startu Elbląg pokonały we własnej hali Piotrkowię Piotrków Trybunalski 25:20 (11:8). To zwycięstwo przybliża nasz zespół do zajęcia miejsca w pierwszej szóstce po rundzie zasadniczej.

Kapitalnie zagrał cały zespół. Skutecznością wyróżniły się Katarzyna Szklarczuk (siedem bramek) i Elżbieta Olszewska (sześć). Tej drugiej nie udało się dotrwać do końca meczu, i w 54 min. po trzeciej w tym meczu dwuminutowej karze ujrzała czerwony kartonik.
     - Ta trzecia dwuminutowa kara była wzięta z powietrza - powiedziała po meczu Elżbieta Olszewska.
     W bramce świetnie spisywała się przez cały mecz Natalia Charłamowa, a i Justyna Alberciak miała swoje wielkie chwile. M.in. w 12 min. wybroniła rzut karny wykonywany przez Joannę Wodniak.
     Piotrkowia prowadziła do 26 minuty, ale jej przewaga wahała się niewięcej niż między jedną a dwoma bramkami. Pod koniec pierwszej części meczu nasze szczypiornistki po bramkach Szklarczuk, Justyny Pazur, Elżbiety Olszewskiej i ponownie Pazur prowadził już w 29 min. 11:9.
     Po zmianie stron do 41 min. toczył się wyrównany pojedynek, i EB Start utrzymywał czterobramkowe prowadzenie (16:12). Wtedy o czas poprosił trener Piotrkowii Mirosław Sanecki. Ale jego rady niewiele wniosły ożywienia w grę piotrkowskich szczypiornistek.
     Nadal na parkiecie stroną dominującą były gospodynie. I to one odniosły zasłużone zwycięstwo.
     - Cały mój zespół zagrał wspaniale - cieszył się po meczu trener EB Startu Jerzy Ringwelski.
     EB Start zagrał w składzie: Charłamowa, Alberciak - Kańduła 2, Kozik 1, Pazur 4, Pełka 2, Giejda, Pałgan 3, Szklarczuk 7, Korowacka, Olszewska 6, Radkiewicz.

AK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • EB Start zagral rewelacyjnie...... wszystkie dziewczyny daly z siebie wszystko... a meczennica meczu powinna zostac nazwana Elzbieta Olszewska. Jle razy ta dziewczyne faulowano.....a na koniec to ona wyleciala z czerowna kartka...Sedziowie sie zbytnio nie popisali.......
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kielich(2001-01-28)
Reklama