Niedziela 20-01-2019, imieniny Fabiana, Sebastiana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Cenne zwycięstwo Orła (siatkówka)

 
Elbląg, Cenne zwycięstwo Orła (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Bardzo ważne zwycięstwo odniosły siatkarki II-ligowego Orła. Elblążanki pokonały warszawską drużynę Bluesoft Mazovia 3:1 i awansowały na drugie miejsce w ligowej tabeli. Zobacz zdjęcia z meczu.

Mazovia Warszawa to dość mocny zespół, o czym elblążanki przekonały się w pierwszej rundzie. Na terenie rywalek Orzeł przegrał 1:3 i u siebie bardzo chciał się zrewanżować, poza tym zwycięstwo za trzy punkty pozwoliłoby przeskoczyć rywala w ligowej tabeli. Zadanie to nie było jednak łatwe, bowiem nasze zawodniczki borykały się z chorobami i trenerzy mieli ograniczone pole manewru na treningach. Przed spotkaniem również dokonali małych korekt, Monika Tchórzewska zagrała na przyjęciu, a na pozycji libero Karolina Kaczmarczyk.
     
     1:0
     Mecz rozpoczął się po myśli naszej drużyny. Przy zagrywce Katarzyny Szostak, elblążanki szybko objęły prowadzenie i przy stanie 12:5 o drugą już przerwę poprosił trener przyjezdnych. Po wznowieniu gra była już bardziej wyrównana, a po skutecznym bloku Mazovia zniwelowała straty do pięciu punktów. Chwilę później dwa punkty zdobyła nasza środkowa, asa posłała Monika Tchórzewska, a dobrym atakiem popisała się Aleksandra Szczygłowska. Wysokie prowadzenie elblążanek nieco uśpiło ich czujność i rywalki znów zaczęły odrabiać straty. Warszawianki zdobyły siedem punktów, w tym czasie nasza drużyna tylko jeden i przy stanie 21:17 o czas poprosił Andrzej Jewniewicz. Przyjezdne robiły wszystko co w ich mocy, by doprowadzić do wyrównania, jednak błędy im na to nie pozwoliły. Orzeł wygrał pierwszą partię 25:23.
     
     2:0
     Początek drugiego seta również należał do naszej drużyny, która objęła prowadzenie 4:0. Dobrą serię elblążanek przerwał szkoleniowiec Bluesoftu prosząc o czas. Po wznowieniu rywalki odrabiały straty, aż doprowadziły do wyrównania 6:6. Dwa asy serwisowe Aleksandry Szczygłowskiej i znów drużyny zeszły na rozmowę ze swoimi trenerami. Przyjezdne popełniały mnóstwo błędów przy atakach i seryjnie traciły punkty. Takich problemów nie miały za to gospodynie, które zdobyły aż osiem punktów z rzędu, a po kolejnym ataku w taśmę warszawianek, prowadziły już 21:11. Do końca tego seta toczyła się zacięta walka, jednak nie mógł się on inaczej skończyć niż zwycięstwem miejscowych siatkarek. Orzeł wygrał 25:16 i w meczu prowadził już 2:0.
     
     2:1
     Pierwsze akcje trzeciej partii pokazały, że przyjezdne nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w tym meczu. Warszawianki atakowały zdecydowanie lepiej niż w poprzednich setach i odskoczyły na 6:3. Chwilę później przysłowiowego gwoździa wbiła rywalkom Aleksandra Szczygłowska, do tego doszedł błąd czterech odbić i Orzeł miał już tylko punkt straty. Przyjezdne przez długi czas utrzymywały niewielkie prowadzenie, a nawet odskakiwały na trzy punkty. Elblążanki szybko jednak straty niwelowały i w końcu doprowadziły do wyrównania po 19. W końcówce więcej szczęścia miały warszawianki i odskoczyły na 23:20. W końcu blok rywalek przełamała Aleksandra Szczygłowska, jednak ostatnie słowo należało do Marceliny Nowak, która zakończyła tę partię wynikiem 25:22.
     
     3:1
     Czwarty set od początku był mocno wyrównany i co rusz tablica wyników wskazywała remis. Po serwisie w taśmę i bloku Eweliny Frąszczak, elblążanki odskoczyły na dwa oczka (10:8). Taką przewagę nasze zawodniczki utrzymywały do stanu 13:11. Niestety trzy kolejne punkty padły łupem warszawianek i to one mogły się cieszyć z niewielkiego prowadzenia. Gospodynie ambitnie walczyły o każdą piłkę, dobrze rozgrywała Weronika Wołodko, a gdy na wyczyszczonej siatce zaatakowała Ewelina Frąszczak, Orzeł objął prowadzenie 19:18. Cały czas trwała zacięta walka, jednak bliżej uprgninego zwycięstwa była nasza drużyna. As Moniki Tchórzewskiej, dobry atak Katarzyny Szostak i było 24:22. Warszawianki doprowadziły do wyrównania i miały szansę powalczyć o piaty set, jednak błędy po ich stronie dały wygraną Orłowi 27:25.
     
     Orzeł Elbląg - Bluesoft Mazovia Warszawa 3:1 (25:23; 25:16; 22:25; 27:25)
     Orzeł:
Wołodko, Frąszczak, Szostak, Mrzygłód, Tchórzewska, Szczygłowska, Kaczmarczyk (l), Wąsik, Giecewicz,Trocińska, Kowalczyk, Bartnicka, Markowicz, Pik.
     
     W sobotę (10 grudnia) Orzeł zmierzy się przed własną publicznością z BAS Białystok.
Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW START
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Hosting WWW BIZNES