Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 21-08-2017, imieniny Kazimiery, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Sielsko Sielsko

Cenne zwycięstwo Orła (siatkówka)

 
Elbląg, Cenne zwycięstwo Orła (siatkówka) fot. Anna Dembińska
Rek

Bardzo ważne zwycięstwo odniosły siatkarki II-ligowego Orła. Elblążanki pokonały warszawską drużynę Bluesoft Mazovia 3:1 i awansowały na drugie miejsce w ligowej tabeli. Zobacz zdjęcia z meczu.

Mazovia Warszawa to dość mocny zespół, o czym elblążanki przekonały się w pierwszej rundzie. Na terenie rywalek Orzeł przegrał 1:3 i u siebie bardzo chciał się zrewanżować, poza tym zwycięstwo za trzy punkty pozwoliłoby przeskoczyć rywala w ligowej tabeli. Zadanie to nie było jednak łatwe, bowiem nasze zawodniczki borykały się z chorobami i trenerzy mieli ograniczone pole manewru na treningach. Przed spotkaniem również dokonali małych korekt, Monika Tchórzewska zagrała na przyjęciu, a na pozycji libero Karolina Kaczmarczyk.
     
     1:0
     Mecz rozpoczął się po myśli naszej drużyny. Przy zagrywce Katarzyny Szostak, elblążanki szybko objęły prowadzenie i przy stanie 12:5 o drugą już przerwę poprosił trener przyjezdnych. Po wznowieniu gra była już bardziej wyrównana, a po skutecznym bloku Mazovia zniwelowała straty do pięciu punktów. Chwilę później dwa punkty zdobyła nasza środkowa, asa posłała Monika Tchórzewska, a dobrym atakiem popisała się Aleksandra Szczygłowska. Wysokie prowadzenie elblążanek nieco uśpiło ich czujność i rywalki znów zaczęły odrabiać straty. Warszawianki zdobyły siedem punktów, w tym czasie nasza drużyna tylko jeden i przy stanie 21:17 o czas poprosił Andrzej Jewniewicz. Przyjezdne robiły wszystko co w ich mocy, by doprowadzić do wyrównania, jednak błędy im na to nie pozwoliły. Orzeł wygrał pierwszą partię 25:23.
     
     2:0
     Początek drugiego seta również należał do naszej drużyny, która objęła prowadzenie 4:0. Dobrą serię elblążanek przerwał szkoleniowiec Bluesoftu prosząc o czas. Po wznowieniu rywalki odrabiały straty, aż doprowadziły do wyrównania 6:6. Dwa asy serwisowe Aleksandry Szczygłowskiej i znów drużyny zeszły na rozmowę ze swoimi trenerami. Przyjezdne popełniały mnóstwo błędów przy atakach i seryjnie traciły punkty. Takich problemów nie miały za to gospodynie, które zdobyły aż osiem punktów z rzędu, a po kolejnym ataku w taśmę warszawianek, prowadziły już 21:11. Do końca tego seta toczyła się zacięta walka, jednak nie mógł się on inaczej skończyć niż zwycięstwem miejscowych siatkarek. Orzeł wygrał 25:16 i w meczu prowadził już 2:0.
     
     2:1
     Pierwsze akcje trzeciej partii pokazały, że przyjezdne nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w tym meczu. Warszawianki atakowały zdecydowanie lepiej niż w poprzednich setach i odskoczyły na 6:3. Chwilę później przysłowiowego gwoździa wbiła rywalkom Aleksandra Szczygłowska, do tego doszedł błąd czterech odbić i Orzeł miał już tylko punkt straty. Przyjezdne przez długi czas utrzymywały niewielkie prowadzenie, a nawet odskakiwały na trzy punkty. Elblążanki szybko jednak straty niwelowały i w końcu doprowadziły do wyrównania po 19. W końcówce więcej szczęścia miały warszawianki i odskoczyły na 23:20. W końcu blok rywalek przełamała Aleksandra Szczygłowska, jednak ostatnie słowo należało do Marceliny Nowak, która zakończyła tę partię wynikiem 25:22.
     
     3:1
     Czwarty set od początku był mocno wyrównany i co rusz tablica wyników wskazywała remis. Po serwisie w taśmę i bloku Eweliny Frąszczak, elblążanki odskoczyły na dwa oczka (10:8). Taką przewagę nasze zawodniczki utrzymywały do stanu 13:11. Niestety trzy kolejne punkty padły łupem warszawianek i to one mogły się cieszyć z niewielkiego prowadzenia. Gospodynie ambitnie walczyły o każdą piłkę, dobrze rozgrywała Weronika Wołodko, a gdy na wyczyszczonej siatce zaatakowała Ewelina Frąszczak, Orzeł objął prowadzenie 19:18. Cały czas trwała zacięta walka, jednak bliżej uprgninego zwycięstwa była nasza drużyna. As Moniki Tchórzewskiej, dobry atak Katarzyny Szostak i było 24:22. Warszawianki doprowadziły do wyrównania i miały szansę powalczyć o piaty set, jednak błędy po ich stronie dały wygraną Orłowi 27:25.
     
     Orzeł Elbląg - Bluesoft Mazovia Warszawa 3:1 (25:23; 25:16; 22:25; 27:25)
     Orzeł:
Wołodko, Frąszczak, Szostak, Mrzygłód, Tchórzewska, Szczygłowska, Kaczmarczyk (l), Wąsik, Giecewicz,Trocińska, Kowalczyk, Bartnicka, Markowicz, Pik.
     
     W sobotę (10 grudnia) Orzeł zmierzy się przed własną publicznością z BAS Białystok.

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama