Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Concordia gromi (piłka nożna)

Lider ligi okręgowej Concordia Elbląg zanotowała czwarte zwycięstwo w sezonie. Elblążanie rozgromili na wyjeździe Huragan II Morąg aż 8:1. Umiejętnościami snajperskimi błysnął strzelec czterech goli Marek Zawada.

Ta wygrana przy jednoczesnej stracie punktów przez GKS Wikielec (remis 1:1 z Ossą Biskupiec Pomorski) dała elblążanom samodzielne przewodnictwo w tabeli z przewagą dwóch oczek nad najgroźniejszym rywalem w walce o awans do czwartej ligi.
     
     Postrzelali sobie
     Spotkanie z rezerwami Huraganu Morąg, a w szczególności osiągnięty wynik stanowi pełną rehabilitację Concordii za nienajlepszy występ z poprzedniej kolejki i wymęczone zwycięstwo z Ewingami Zalewo.
     Mecz Huraganu z Concordią zaczął się jednak dość niespodziewanie, gdyż pierwsi bramkę zdobyli gospodarze. To jednak tylko podrażniło ambicje faworyta, który zabrał się ostro do pracy. Sygnał do ataku dał Marek Zawada, który w odstępie pięciu minut (pomiędzy 27 a 32 min.) dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Kiedy w 35. min. przyjezdni za sprawą Jacka Bykowskiego prowadzili już 3:1, jasnym stało się, że faworyt punktów nie zgubi. Po zmianie stron znów pierwszy celnie uderzył Zawada i zrobiło się 4:1. Goście nie zamierzali jednak spocząć na laurach i w dalszym ciągu z impetem atakowali bramkę gospodarzy. To przyniosło kolejne bramki: w 57. min. na 5:1 Gryka, w 79. min. na 6:1 Machiński, w 81. min. ponownie Zawada i w 84. min. wynik meczu na 8:1 dla elbląskiej drużyny ustalił Machiński, zdobywając swojego drugiego gola w tym spotkaniu.
     Dobre wieści dla Concordii nadeszły po zakończeniu spotkania z Biskupca Pomorskiego, gdzie GKS Wikielec ugrał tylko punkt w konfrontacji z miejscową Ossą. To właśnie Ossa jest najbliższym rywalem Concordii i osiągnięty przez nią wynik z silnym Wikielcem pokazuje, że elblążan czeka trudne spotkanie.
     Huragan II Morąg - Concordia Elbląg 1:8 (1:3)
     1:0 - Głowacki (20.), 1:1, 1:2 - Zawada (27., 32.), 1:3 - Bykowski (35.), 1:4 - Zawada (53.), 1:5 - Gryka (67.), 1:6 - Machiński (79.) 1:7 - Zawada (81.), 1:8 - Machiński (84.).
     
     Znów 0:3
     Beniaminek piątej ligi ZKS Olimpia poniosła drugą z rzędu porażkę w stosunku 0:3. W poprzedniej kolejce uległa Startowi Nidzica, teraz również nie sprostała spadkowiczowi z czwartej ligi Warmiakowi Łukta. Goście przez cały mecz kontrolowali jego przebieg i ich zwycięstwo ani przez moment nie było zagrożone. Być może zawody potoczyłyby się nieco inaczej, gdyby pierwsi gola zdobyli elblążanie. A tak rzut karny pewnie wykorzystany przez doświadczonego Bralla „ustawił” spotkanie po myśli gości i piłkarze beniaminka nie znaleźli recepty na nawiązanie skutecznej walki z Warmiakiem.
     Teraz przed ZKS-em wyjazd do kolejnego spadkowicza z czwartej ligi - Olimpii Olsztynek. Trudno się spodziewać, by z tej eskapady elblążanie zdołali wrócić z punktami, ale futbol już nie raz pokazał, że jest nieprzewidywalną dyscypliną sportu i w Olsztynku praktycznie każdy wynik jest możliwy. Jedno elblążanie mogą o sobie powiedzieć – trudno byłoby o cięższy terminarz. Trzy kolejne spotkania ZKS rozgrywa z bardzo wymagającymi rywalami, którzy w poprzednim sezonie opuścili szeregi czwartoligowców i każdy z nich nie ukrywa, że chce w obecnych rozgrywkach zagrać na tyle skutecznie, by po roku przerwy powrócić na czwartoligowy front.
     ZKS Olimpia - Warmiak Łukta 0:3 (0:2)
     0:1 - Brall (31. k.), 0:2 - Szostak (38.), 0:3 - Osenkowski (55.).
     
     Z dalekiej podróży
     Błękitni Orneta grali w Zalewie z Ewingami, które po poprzedniej kolejce zebrały pochlebne opinie po swoim występie w Elblągu i niezasłużonej porażce z liderem Concordią. Tym razem spotkanie było również bardzo wyrównane, a wszystkie cztery bramki padły dopiero w ostatnim kwadransie meczu. Pierwsi bramkę zdobyli gospodarze po rzucie karnym podyktowanym za faul Wacława Szczęcha. Kiedy w 85. min. miejscowi podwyższyli na 2:0, chyba nikt nie wierzył już, że piłkarze z Ornety będą w stanie zdobyć w tym meczu punkt. Tymczasem goście końcówkę spotkania zagrali bardzo ambitnie i zdołali doprowadzić do remisu. Najpierw w 87. min. w pełni zrehabilitował się Szczęch, który uderzeniem z woleja pokonał Kułaka. Natomiast już w doliczonym czasie gry największą przytomność umysłu w polu karnym Ewingów wykazał wprowadzony po przerwie Mianowski i goście zdołali uratować jeden punkt.
     
     Ewingi Zalewo - Błękitni Orneta 2:2 (2:2)
     Błękitni: Szełemej - Kowalski, Szczęch, Basałygo, Werhun, Kałamajski, Żmijewski, B. Kobierski (Mianowski 46.), Kogut, Dublanka, Gołębiewski.
     
     Nadal bez punktów
     MGKS Tolkmicko czerwoną latarnią ligi. Zespół trenera Janusza Buczkowskiego notuje fatalny start w sezonie 2006/07. Piłkarze z Tolkmicka po czterech kolejkach mają zerowe konto punktowe. Rozegrali jednak tylko trzy mecze, bo na spotkanie do Miłomłyna spóźnili się o trzy godziny i czekają na weryfikację zawodów przez Warmińsko-Mazurski Związek Piłki Nożnej. Jest raczej przesądzone, że piłkarska centrala wyda orzeczenie o nałożeniu walkowera na MGKS, jeśli stwierdzi winę po stronie klubu z Tolkmicka.
     Początek meczu nie zapowiadał porażki z nie najmocniejszym GSZS Rybno, gdyż za sprawą Pawła Wiśniewskiego tolkmiczczanie w 3. min. objęli prowadzenie. Taki wynik utrzymał się do końca pierwszej połowy. Niestety, zaraz po wznowieniu gry miejscowi wyrównali, a tuż przed końcem po raz drugi pokonali bramkarza MGKS i mecz zakończył się wygraną miejscowych 2:1.
     GSZS Rybno - MGKS Tolkmicko 2:1 (0:1)
     0:1 - Wiśniewski (3.), 1:1 - Dudziński (46.), 2:1 - Choma (88.).
     
     Komplet wyników 4. kolejki ligi okręgowej: ZKS Olimpia - Warmiak Łukta 0:3, Orzeł Janowiec Kościelny - Start Nidzica 1:0, Iskra Narzym - Tęcza Miłomłyn 1:0, GSZS Rybno - MGKS Tolkmicko 2:1, Ewingi Zalewo - Błękitni Orneta 2:2, Ossa Biskupiec Pomorski - GKS Wikielec 1:1, Huragan II Morąg - Concordia Elbląg 1:8, GKS Stawiguda - Olimpia Olsztynek 0:1.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • nie ma lechii-olimpii, ani sokola-miliarder pniewy, tak samo nie ma concordii, jest zalew batorowo.kibice wiedzą
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    LUJ(2006-08-24)
  • Tak to prawda Zalew Batorowo jest ale w B-klasie, zapomnialo sie ze to dzieki bylym zawodnikom Concordii zaraz po rozwiazaniu tego zespolu, Batorowo awansowalo z B-klasy do A-klasy! I nie rozumiem zali Luja! Jak by nie oni a pozniej Prezes Pelc to Zalew grywal by sobie w B-klasie.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Goool(2006-08-25)
  • tak samo jak nie ma "No1" zalew frombork, tylko "No1" BRANIEWO
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    NASZE MIASTO(2006-08-25)
Reklama