Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Concordia nie wykorzystuje szansy na trzy punkty

 
Elbląg, Concordia nie wykorzystuje szansy na trzy punkty fot. Michał Skroboszewski
Rek

Szybko skończyły się emocje w dzisiejszym meczu Concordii Elbląg. W 14. minucie Mateusz Szmydt nie wykorzystał karnego. W meczu, który był do wygrania, pomarańczowo - czarni podzielili się punktami z rezerwami Jagiellonii Białystok. Concordia Elbląg - Jagiellonia II Białystok 1:1 (1:0). Bramkę dla gospodarzy strzelił Michał Kiełtyka. Zobacz zdjęcia.

Od początku sezonu sytuacja Concordii Elbląg jest nieciekawa. Ekipa Łukasza Nadolnego od początku walczy o oderwanie się od okolic strefy spadkowej. W dzisiejszym meczu z rezerwami Jagiellonii Białystok plan był prosty.
     - Chcieliśmy szybko zdobyć bramkę. Dlatego wyszliśmy wysokim pressingiem – mówił po meczu Łukasz Nadolny, trener Concordii Elbląg.
     Pomarańczowo – czarnym udało się stłamsić rywala w pierwszych minutach meczu. Strzelali Paweł Pelc i Hubert Otręba. Już w 12. minucie „Słonie” powinni prowadzić 1:0. Bramkarz gości Hubert Gostomski faulował Huberta Otrębę w polu karnym. Lepszej sytuacji niż rzut karny nie sposób sobie wyobrazić. Ale Mateusz Szmydt strzelił silnie, ale prosto w bramkarza. Hubert Gostomski odbija piłkę, pechowy wykonawca karnego próbował dobijać, niestety bezskutecznie. Do piłki dobiegł jeszcze Michał Kiełtyka, ale jego strzał został zablokowany.
     - Szkoda tego zmarnowanego karnego, mecz mógłby się wtedy potoczyć inaczej – żałował Łukasz Nadolny.
     Goście pierwszą poważną sytuację bramkową stworzyli sobie dopiero w 20. minucie. Przemysław Matłoka nie miał jednak problemu z obroną strzału Damiana Grabowskiego. I od tej chwili spotkanie się wyrównało. Brakowało dokładności i zagrożenia pod obiema bramkami.
     Na stadion przy ul. Agrykola 8 emocje wróciły na ostatni kwadrans pierwszej połowy. Najpierw Paweł Kaczmarczyk okazał się lepszy od Sebastiana Tomczuka przed bramką gospodarzy. Sytuację, na szczęście, ratują obrońcy Concordii. Kilka minut później z 12 metrów Łukasz Sołowiej trafił w porzeczkę bramki Przemysława Matłoki. A chwilę później piłka była już w bramce Concordii, ale sędzia pokazał pozycję spaloną. Te sytuacje jakby uzmysłowiły piłkarzom z Krakusa jakie są zagrożenia przy wyniku 0:0. I w 43. min. Michał Kiełtyka z Mateuszem Szmydtem przeprowadzają koronkową akcję, która kończy się bramką dla Concordii. Strzelcem Michał Kiełtyka.
     Na drugą połowę źle wyszliśmy, od początku było trochę nerwowości – mówił Łukasz Nadolny.
     W 53. minucie rzut rożny, który wykonywał Dawid Polkowski. Idealnie na głowę Łukasza Sołowieja, który strzelił wyrównującą bramkę. Concordia rzuciła się do zdobycia drugiej bramki, ale nie potrafiła pokonać białostockiej obrony. Dobrą sytuację miał w 62. minucie Mateusz Szmydt, strzelił jednak obok bramki. I tak to właśnie wyglądało. Albo strzał piłkarzy Concordii był blokowany przez obrońców gości, albo brakowało wykończenia. Tymczasem rezerwy Jagiellonii też szukały swoich szans. W 69. minucie po strzale Emila Gajko, piłka o centymetry minęła bramkę gospodarzy.
     - Z przebiegu meczu remis wydaje się wynikiem sprawiedliwym. Ale mój zespół jest w takiej sytuacji, że w każdym meczu musi grać o trzy punkty – trener Concordii podsumował mecz.
     Za tydzień pomarańczowo – czarni jadą do Łodzi na mecz z liderem – tamtejszym ŁKS – em. O skali trudności, jaka stoi przed ekipą Łukasza Nadolnego świadczy fakt, że łodzianie w tym sezonie stracili tylko jedną bramkę (tekst pisany przed niedzielnymi derbami Łodzi).
     
     Concordia Elbląg – Jagiellonia II Białystok 1:1 (1:0) 1:0 Kiełtyka 43. min, 1:1 Sołowiej 53. min.
     
     Concordia: Matłoka – Kiełtyka, Powszuk (84' Lewandowski), Kamiński, Barros, Tomczuk, P. Pelc (68' M. Pelc), Burzyński, Kuczkowski, Otręba, Szmydt
     
     Pozostałe wyniki gr. 1. III ligi:
     
     Sokół Aleksandrów Łódzki – Finishparkiet Nowe Miasto Lubawskie 1:0
     Świt Nowy Dwór Mazowiecki – MKS Ełk 1:1
     Motor Lubawa – Huragan Morąg 0:5
     Legia Warszawa – Huragan Wołomin 5:0
     ŁKS 1926 Łomża – Ursus Warszawa 1:2
     ŁKS Łódź – Widzew Łódź – mecz w niedzielę
     Pelikan Łowicz – Sokół Ostróda – mecz w niedzielę
     Lechia Tomaszów Mazowiecki – Ruch Wysokie Mazowieckie – mecz w niedzielę
     

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama