Poniedziałek 17-12-2018, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Concordia wygrała z Huraganem (piłka nożna)

 
Elbląg, Concordia wygrała z Huraganem (piłka nożna) Fot. W.Sadowski
Rek

W sobotnim meczu kontrolnym Concordia wygrała przy Skrzydlatej z Huraganem. Pomarańczowo-czarni byli skuteczniejsi i pokonali gości z Morąga 4:2 (2:1). 

Już za tydzień zarówno Concordia jak i Huragan przystąpią do ligowej rywalizacji. Sobotni sparing był więc niezwykle ważny dla szkoleniowców obydwu zespołów. Ekipy zagrały ambitnie, w spotkaniu padło aż sześć goli, ale trenerzy nie mogli być zadowoleni z gry obronnej swoich ekip. Elblążanie okazali się skuteczniejsi i wygrali 4:2.
     Początek pierwszej odsłony należał do pomarańczowo-czarnych, którzy zdołali wypracować sobie dwubramkową przewagę. Najpierw na listę strzelców wpisał się Japończyk Kawasakyia, który wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony Mateusza Szmydta. Przy drugim golu dla piłkarzy z Krakusa nie popisał się bramkarz gości, który odbił przed siebie piłkę po strzale Szydta, a do siatki wpakował ją Paweł Kowalski. Potem za strzelanie wzięli się przyjezdni. Jeszcze przed przerwą kontaktową bramkę zdobył Paweł Galik, a po zmianie stron wyrównał Tomasz Śnieżawski. Obie bramki padły po błędzie obrońców z Elbląga. W dalszej części gry trafiali już tylko miejscowi. Najpierw po zgraniu Wakiego celnie głową uderzył Krystian Szczepański, a wynik ustalił Fafana, który przyjął piłkę w polu karnym i z łatwością pokonał bramkarza z Morąga. Goście mogli jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, ale po rzucie wolnym piłkę na poprzeczkę zdołał sparować Przemysław Matłoka. - Był to mecz błędów z obu stron – powiedział po spotkaniu trener Obrębski. - Spotkanie było wyrównane, a gole padały po katastrofalnych błędach w obronie. Mamy jeszcze sporo do poprawy przed startem ligi. Liczę na to, że w Łomży zagramy skuteczniej w defensywie – powiedział szkoleniowiec pomarańczowo-czarnych.
     
     
     Concordia Elbląg – Huragan Morąg 4:2 (2:1)

     
     Concordia: Matłoka – Bogdanowicz, Strach, Kostek, Miecznik, Szmydt, Bukacki, Kawasakyia, Wojciechowski, Sagan, Kowalski. Zagrali również: Waki, Fafana, Tomczuk, Pelc, Szczepański
ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne EVA MINGE
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME