Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Czas na przebudzenie (piłka nożna)

Drugi z rzędu mecz wyjazdowy zremisowali piłkarze IV-ligowej Polonii Olimpii Elbląg. Tym razem podopieczni Adama Fedoruka zremisowali z ostatnim w tabeli Mazurem Pisz 1:1 (0:0).

Bez wątpienia można powiedzieć, że zespół Polonii Olimpii przeżywa kryzys spotkań wyjazdowych. W rozegranych jak dotąd dwóch meczach na terenie przeciwnika zespół Adama Fedoruka zgromadził na swoim koncie zaledwie dwa punkty (zremisował 1:1 z Orlętami Reszel i Mazurem Pisz). Taka postawa elbląskiej jedenastki może wprowadzić kibiców w nie lada zdziwienie. Bo jak wytłumaczyć fakt, że Polonia na własnym terenie potrafi wygrać z dobrym zespołem nawet i 5:0, a w meczach wyjazdowych z dużo słabszymi ekipami nie jest wstanie wywalczyć kompletu punktów. Ostatni remisowy wynik z Mazurem Pisz pokazuje jak daleko jeszcze naszym piłkarzom do wywalczenia upragnionego awansu. Jeżeli spadek formy - jaki bez wątpienia przeżywa elbląski zespół - szybko nie minie, to straty punktowe mogą okazać się nie do odrobienia i III liga przejdzie nam koło nosa. Miejmy jedynie nadzieję, że zarówno piłkarze, jak i trener szybko przebudzą się z zimowego snu i przypomną sobie, że aktualnie mamy już kalendarzową wiosnę.
     W sobotnim meczu przeciwko Mazurowi w elbląskim zespole zabrakło Piotra Augustynowicza, któremu zmarł ojciec. W imieniu redakcji portElu, jak i kolegów z zespołu oraz kibiców składamy Piotrkowi serdeczne wyrazy współczucia.
     Od pierwszego gwizdka na murawie nie zobaczyliśmy także Adama Fedoruka, ale za to po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją do gry wrócił Wojciech Chuderski.
     Po pierwszych dziesięciu minutach gry można było przypuszczać, że Polonia nie będzie miała większych problemów z odniesieniem zwycięstwa. Przyjezdni osiągnęli znaczną przewagę często atakując na bramkę Mazura. Już w 4. min elblążanie powinni objąć prowadzenie. Robert Popiołek zagrał prostopadle w pole karne do Marcina Sierechana, jednak ten z siódmego metra trafił wprost w bramkarza. Piłka odbiła się jeszcze od leżącego golkipera gospodarzy i trafiła do nie pilnowanego Rafała Lepki, który mając przed sobą jedynie lub aż pustą bramkę strzelił głową... obok słupka. Chwilę później ponownie groźnie atakowali elblążanie, jednak w tym przypadku przytomnie zachowali się obrońcy Mazura.
     - Gdybyśmy wykorzystali te dwie praktycznie stu procentowe sytuacje, byłoby już po meczu - tak sytuację na boisku komentował z ławki rezerwowych Robert Żuralski. - Teraz zaczną się niepotrzebne nerwy.
     Przepowiednie doświadczonego zawodnika Polonii sprawdziły się co do joty. Gospodarze po słabym początku coraz częściej zaczęli dochodzić do głosu. Stworzyli nawet dwie groźne sytuacje, jednak w ostatniej chwili udanymi interwencjami popisali się nasi obrońcy. W 28. min. ponownie goście nie wykorzystali dogodnej sytuacji. Najlepiej grający w elbląskim zespole Dariusz Warecha zagrał głową w pole karne do Sierechana, który mając przed sobą tylko bramkarza trafił prosto w niego. W odpowiedzi w 35. min po błędzie elbląskiej defensywy, Paweł Jarosiewicz znalazł się sam na sam z bramkarzem Hyzem, jednak przegrał ten pojedynek. Tuż przed przerwą ponownie błąd popełnili obrońcy Polonii, do piłki doszedł Mariusz Modzelewski, jednak jego strzał z trzech metrów pewnie obronił Hyz.
     Po zmianie stron na w szeregach Polonii nastąpiły zmiany kadrowe. Boisko opuścił Jacek Gawryś, a zastąpił go Paweł Zambrzycki, natomiast za Tomasza Wierciocha wszedł Adam Fedoruk. Mimo zmian elblążanie nie ustrzegli się błędu. Dobrze jak do tej pory spisujący się bramkarz Krzysztof Hyz okazał się współautorem straconej bramki. W 63. min. Jacek Józefowski nie upilnował zawodnika gości oraz przepuścił kozłującą piłkę, która wpadła w pole karne. Wyszedł do niej Hyz jednak zamiast ją łapać zdecydował się na jej wybicie nogą. Zrobił to tak fatalnie, że trafił wprost w zawodnika gości Mariusza Mogilskiego, ten zdołał się jeszcze obrócić i skierować piłkę do pustej bramki.
     Utrata gola wpłynęła bardzo mobilizująco na nasz zespół, który niespełna pięć minut później doprowadził do wyrównania. Rzut rożny wykonywał Warecha, jeden z obrońców gospodarzy wybił ją przed pole karne wprost pod nogi Piotra Monety. Zawodnik Polonii podciągnął jeszcze kilka metrów do przodu, po czym zdecydował się na strzał z około 25. metrów. Futbolówka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. Bramka wyrównująca sprawiła, że goście jeszcze bardziej przyśpieszyli, jednak większość akcji kończyła się na szczelnej obronie Mazura. Na dwie minuty przed końcem ponownie Sierechan mógł zdobyć bramkę, lecz jego strzał głową minimalnie minął światło bramki.
     Tak wiec po słabym meczu elblążanie po raz drugi w rundzie rewanżowej zremisowali w meczu wyjazdowym. Remis to strata kolejnych dwóch punktów, których w ostatecznym rozrachunku może zabraknąć.
     
     Mazur Pisz - Polonia Olimpia Elbląg 1:1 (0:0)
     
     Polonia Olimpia: Hyz - Józefowski, Moneta, Gawryś (46. Zambrzycki), Sznaza, Popiołek, Chuderski (66. Wiśniewski), Warecha, Wiercioch (46. Fedoruk), Lepka, Sierechan.
     
     Komplet wyników 21. kolejki: Stomil II Olsztyn - Rolimpex Warfama Dobre Miasto 3:0, Mrągowia Mrągowo - Drwęca Lamparkiet Nowe Miasto 2:0, Czarni Małdyty - Polonia Bart-Ex Pasłęk 1:1, Olimpia Olsztynek - Błękitni Orneta 2:2, Orlęta Reszel - Motor Lubawa 4:0, Victoria Bartoszyce - Płomień Znicz Biała Piska 1:3, Start Nidzica - Jeziorak Iława 0:3, Mazur Pisz - Polonia Olimpia Elbląg 1:1. Pauzowała: Granica Kętrzyn.
     
     Zobacz tabele wyników

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Może lepiej się wyluzować, bo z szumnych zapowiedzi przedsezonowych nici... Gdyby grajki podchodzili poważnie do swoich obowiązków (czyt. gra a nie przechodzenie koło meczu, nielekceważenie outsiderów oraz szacunek dla kibiców) to już dziś byśmy mieli 6 punktów przewagi nad Granicą, a tak to chyba możemy zapomnieć o awansie. I wcale nie wynika to z tego czego obawialiśmy się przed sezonem, wcale sędziowie nie są tacy źli, tylko gra kiepściutka. Czemu nie grają ci co super grali na jesieni??? i bramki strzelali, bo to co wyprawia Lepka to tragedia...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wqrwiony(2002-04-08)
  • Tak ostatnio wszyscy zachwycali się Sierechanem, że chłopak wpadł w samouwielbienie i przestał strzelać bramki.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ja(2002-04-08)
  • szkoda gadać... chłopaki nie wytrzymali chyba tej presji która na nich ciąży, od czterech lat Olimpia wreszcie ma awansowac, po dobrej jesieni grają tak jakby poprostu ktos im zabronil awansowac !!! Że coś jest nie tak to jush bylo widać w meczu z bartoszycami, wygrali 5:0 ale niewykorzystali milion dogodnych sytuacji i nie mozna tego tlumaczyc tylko slaba forma lepki, ale 3 pkt. Potem w reszlu nie bylem wiec sie wypowiadac nie bede, a to co sie dzialo z olsztynkiem to szkoda gadac, skutecznosc!!! W Piszu prawie caly czas nasi mieli pilke ale jush z podejsciem do bramki mazura bylo trudno, czemu nie gral Zuralski w obronie i na kiego ten Zambrzycki ? Co daja te sparingi z Batorowem czy czyms takim? To ze jakims burakom lepka strzeli 5 bramek to nic nie znaczy, jesli OLIMPIA AWANSUJE DO III LIGI w co nadal wierze to wypadało by nie wracać do tego syFFu bagiennego w tym tempie co Lidzbark (szkoda kasy i robienia ludziom zludzen na wielka pilke w E-gu), a tak poza tym smierdzi mi to, ciekawe czy pan K. czegoś tu nie kręci. Musi być awans i tyle nie chodze od 3 lat na mecze olimpii by patrzec jak elblaski klub sie dusi w 4 lidze warminsko bagiennej, poza tym jesli nie teraz to jush chyba nie w tym dziesieciloeciu :((
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jazdun(2002-04-08)
  • Mam prośbę. Czy redakcja mogłaby zamieszczać wyniki i opisy meczy juniorów mlodszych i starszych?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Cartman(2002-04-10)
  • zdecydowanie popieram powyższy wpis. przydałyby się wyniki i tabele juniorów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    morg(2002-04-13)
  • JAKI DZIŚ BYŁ WYNIK Z CZARNYMI??????????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kiwi(2002-04-13)
  • Pieprzone elbląskie wieśniaki remis z Małdytami pokazuje wasze miejsce w szyku, na kolana. GRANICA w III-lidze.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    astrun(2002-04-13)
  • OD DZIŚ elbląskie ŚWINIE GRANICA JEST LIDEREM I TAK JUŻ ZOSTANIE DO KOŃCA ROZGRYWEK.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prorok(2002-04-14)
  • Prorok przyjedź i powiec mi to w oczy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-04-14)
  • WAL SIE NA RYJ TY elbląski WIEŚNIAKU. GRANICA W III-LIDZE.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    prorok(2002-04-14)
  • Każdy debil potrafi być odważny zza monitora. Nie będziesz hamie obrażał mnie i moich elbląskich braci.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Klon(2002-04-14)
  • prorok: I kto tu jest wiesniakiem to pokazala twoje prymitywna wypowiedz. Klon szkoda klawiszy na takich idiotow jak on. Chlopczyk dorwal sie do netu i prowokowac mu sie zachcialo! Po prosyu nudzi sie w domu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rosa(2002-04-14)
Reklama