Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

'Czeka nas dziesięć horrorów' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Czeka nas dziesięć horrorów' (komentarze pomeczowe) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki Kram Startu pokonując UKS PCM Kościerzyna przypieczętowały trzecią lokatę na koniec drugiej rundy PGNiG Superligi. Teraz naszą drużynę czeka dziesięć meczów i każdy z nich będzie niezwykle istotny - Przed nami najważniejsze mecze i jeszcze wszystko może się zdarzyć, bo w tabeli jest bardzo ciasno - powiedziała Justyna Stelina.

Kościerzynianki nie sprawiły elblążankom praktycznie żadnych problemów i Kram Start odniósł zasłużone zwycięstwo, chociaż pozwolił sobie rzucić aż dwadzieścia siedem bramek.
     - Byłyśmy nieco rozprężone - powiedziała Joanna Waga. - W czwartek grałyśmy dosyć ciężki mecz i w kościach to odczuwamy, chociaż trener starał się dać każdej z nas odpocząć i pograć jednocześnie. Momentami były słabsze fragmenty w obronie i za łatwo dałyśmy sobie rzucać bramki, ale nie ma nas co rozliczać. Mamy dwa punkty i teraz na spokojnie będziemy przygotowywać się do najważniejszej rundy i meczu rewanżowego z Lublinem. Zagrało czternaście zawodniczek. Trener pozwolił nabrać większej pewności siebie tym dziewczynom, które mniej grają - podsumowała kapitan EKS. - Widać, że oba zespoły nastawiły się na atak - dodał trener Andrej Niewrzawa. - Dla nas najważniejsze w tym meczu było zdobyć dwa punkty i utrzymać trzecie miejsce w tabeli i z tej pozycji wejść do dalszych gier. To się udało. Pograły wszystkie zawodniczki. Kościerzyna mimo że jest w dole tabli, to ostatnio powalczyła z Zagłębiem Lubin, przegrały tylko dwiema bramkami. To drużyna, która ma kilka doświadczonych zawodniczek ligowych, łącznie z mistrzynią Polski Agnieszką Białek na kole - dodał nasz szkoleniowiec.
     - Mimo wszystko nie można lekceważy takiego przeciwnika, bo Kościerzyna to drużyna która coś potrafi. To nie jest zespół, który można było zlekceważyć, zresztą jak wszystkie inne. Cieszmy się, że byłyśmy skupione, skoncentrowane na tym, co miałyśmy zrobić. UKS to zespół trochę nieprzewidywalny, zawodniczki reagują trochę inaczej i przez to tyle bramek wpadło. Najważniejsze jest to, że wygrałyśmy - powiedziała Aleksandra Jędrzejczyk.
     Po zwycięstwie nad UKS nasza drużyna ma trzydzieści cztery punkty, tyle samo uzbierał MKS Lublin, jeden więcej Zagłębie, a dwa Vistal. W tabeli panuje spory ścisk i praktycznie każda drużyna z pierwszej szóstki jest w stanie wywalczyć mistrzostwo.
     - Przed sezonem naszym celem było wejście do szóstki. Okazało się, że nasze obaw były uzasadnione, bo siedem zespołów walczyło o wejście do niej. Skończyliśmy na dobrej pozycji, dwa punkty straty do lidera, ale tylko cztery przewagi nad szóstym. Czeka nas teraz dziesięć spotkań, to będzie dziesięć horrorów, czy z happy endem to zobaczymy - dodał Andrzej Niewrzawa.
     - Runda zasadnicza była bardzo dobra w naszym wydaniu - powiedziała Justyna Stelina. - W pierwszej rundzie mieliśmy cztery wpadki z rzędu, co się oczywiście zdarza. Mamy teraz przykład mistrza Polski, który przegrał cztery mecze z rzędu. Taki jest sport. My wyszliśmy z tego obronną ręką. Dziś jesteśmy u góry i chcemy tę pozycję utrzymać. Przed nami najważniejsze mecze i jeszcze wszystko może się zdarzyć, bo w tabeli jest bardzo ciasno. Nie wieszajmy jeszcze medali. Każdy mecz będzie bardzo ważny. Trzeba być ostrożnym, mocno skoncentrowanym i w dobrej dyspozycji, żeby wywalczyć medal. Nie wiem jakiego koloru, ale życzyłabym złota, bo dziewczyny na to zasługują. Będzie to jednak zadanie bardzo trudne. Mamy szeroki skład i na dzień dzisiejszy tym wygrywamy - podsumowała Justyna Stelina.
     Aleksandra Stokłosa bardzo optymistycznie patrzy w przyszłość - Mamy formę, żeby walczyć o medale, ale na razie tylko po cichu sobie o tym mówimy. Wygraną nad Kościerzyną przypieczętowałyśmy trzecie miejsce. W pierwszej rundzie miałyśmy przestój, ale to się praktycznie każdemu zdarzyło. Wiemy w czym leżał problem i teraz konsekwentnie go nie powielamy i idziemy po swoje - podsumowała nasza młoda kołowa.

 


     Teraz naszą drużynę czeka mecz rewanżowy 1/2 finału Pucharu Polski, ktory zostanie rozegrany w środę (29 marca) w Lublinie z MKS Selgros.
     
     Tabela najlepszej szóstki PGNIG Superligi po drugiej rudzie:
     1. Vistal Gdynia 36 pkt
     2. Zagłębie Lubin 35 pkt
     3. Kram Start Elbląg 34 pkt
     4. MKS Selgros Lublin 34 pkt
     5. Energa AZS Koszalin 30 pkt.
     6. Pogoń Baltica Szczecin 30 pkt.
     
     W III i IV rundzie odbędzie się dziesięć kolejek, najbliższe mecze zostaną rozegrane już w weekend 1/2 kwietnia. Pierwszym przeciwnikiem EKS będzie Zagłębie Lubin. 8/9 kwietnia Start zagra na wyjeździe z Vistalem, 12 kwietnia u siebie z Pogonią, 22/23 kwietnia także przed własną publicznością z Koszalinem, 26 kwietnia wyjazd do Lublina. Kilka dni później rozpocznie się IV runda.      


     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
     

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama