Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Pozostawiony na pastwę losu wózek inwalidzki Pozostawiony na pastwę losu wózek inwalidzki

Człowiek z żelaza

 
Elbląg, Człowiek z żelaza Polak z żelaza - Robert Karaś z Elbląga (fot. AD)
Rek

Do pracy biegiem lub na rowerze. Jeśli służba pozwala, trenuje nawet trzy razy dziennie – dodatkowo na basenie. I tak sześć dni w tygodniu, zostawiając jeden na odpoczynek. Ma kondycję z żelaza więc nic dziwnego, że mierzył w tytuł Iron Mana. Elblążanin Robert Karaś, na co dzień strażak w Nowym Dworze Gdańskim, wygrał w minioną niedzielę (31 sierpnia) Mistrzostwa Polski seniorów w triathlonie.

3,8 km – pływanie, 180 km – na rowerze, 42,2 km – bieg. Ponad 400 zawodników z kraju i z zagranicy stanęło na starcie w Borównie. 150 osób chciało sprawdzić kondycję z żelaza pokonując pełen dystans. Tak jak Robert Karaś.
     - Start o godzinie 7 rano, woda w jeziorze 17 st. C, jednym słowem: zimno – wspomina elblążanin. - Po pływaniu, biegiem do boksu. By zaoszczędzić na czasie – na boso wskoczyłem na rower. Znowu zimno przejmujące dało się we znaki stopom, a później bieg. Moim celem było zwycięstwo i tak się stało. Cały dystans pokonałem w czasie 09:13:43. I jest złoty medal – cieszy się sympatyczny strażak.
     Ten start był dla niego bardzo ważny. O tytuł mistrza Polski w triathlonie walczył w 2012 r., ale bez sukcesu (kontuzja), z kolei w lipcu 2014 r. na 1/2 Iron Mana w Poznaniu złapał gumę i wypadł z rywalizacji. Nie mógł zwyciężyć, więc odpuścił. 31 sierpnia już uparł się ostro i zwyciężył. Po triathlonie, który miał swoją metę w Bydgoszczy, trafił do szpitala pod kroplówkę. - Przeliczyłem się z odżywkami w żelu, za mało kalorii dostarczyłem organizmowi – tłumaczy sportowiec. Jeszcze dziś odczuwa ból w mięśniach nóg, ale daje sobie 2-3 tygodnie, by zregenerować siły, potem wznowi treningi. Prawdziwy człowiek z żelaza. - Ważny jest zdrowy rozsądek, trzeba słuchać własnego ciała – zastrzega.
     Robert Karaś ma 25 lat. Na poważnie triathlonem zajmuje się od trzech sezonów. Wcześniej tylko pływał, ale ta aktywność go nudziła. Potrzebował większych wyzwań. Tegoroczny sezon zakończył wielkim sukcesem, ale już mierzy w ... mistrzostwo świata w kat. do 29. roku życia. Takie zawody triathlonowe odbędą się w 2015 r. na Hawajach. O swoją formę jest spokojny, sen z powiek spędzają mu jednak finanse.
     - To drogi sport – przyznaje Robert Karaś. - Potrzebne są pieniądze na sprzęt (specjalny rower), na odżywki podczas treningów. No i na wyjazd. Przydałby się sponsor.
     W sportowej pasji strażaka wspiera żona. Dopinguje na co dzień, jeździ na każde zawody. To bardzo ważne, ale wsparcie sponsorskie też byłoby w cenie.
A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety Trójmiasto
Fototapety przestrzenne
Fototapety z Londynem
Fototapety z kwiatami