Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 21-01-2018, imieniny Agnieszki, Jarosława. Dzień Babci
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Elbląg-Nowy Rok Elbląg-Nowy Rok

Demolka. Truso – Politechnika Gdańsk 95:46 (koszykówka)

 
Elbląg, Demolka. Truso – Politechnika Gdańsk 95:46 (koszykówka) fot. Anna Dembińska
Rek

W ósmej kolejce III ligi koszykówki Truso Elbląg pokonało Politechnikę Gdańsk 95:46 (28:12, 23:18, 2:9, 22:7). Najwięcej punktów dla zespołu z Elbląga zdobył Jacek Chojnacki – 21. Po tym meczu elbląski zespół awansował na pozycję wicelidera tabeli. Zobacz zdjęcia.

Siódmy mecz, szóste zwycięstwo z rzędu. Kolejne wysokie zwycięstwo, ale nad juniorskim w większości z zespołem z Gdańska nie mogło być inaczej. Zaczęło się od niewykorzystanej kontry Kamila Pożaryckiego i tylko jednego wykorzystanego rzutu osobistego. A potem Piotr Prokurat za trzy, Jakub Gołębiewski dwa plus jeden. Goście trafiają symbolicznego kosza i egzekucja trwa nadal. Przy 13:2 trener Politechniki bierze czas. Gdańszczanie chcieliby zacząć odrabiać straty – rzucają nawet cztery punkty, ale Truso szybko i skutecznie pokazuje, kto dziś rozdaje karty. Pierwsza kwarta 28:12.
     W drugiej elblążanie chyba uwierzyli, że już wygrali. A Politechnika oswoiła się z parkietem. Sytuacja zaczęła przypominać tę z meczu z Trójeczką Olsztyn, kiedy goście objęli prowadzenie i już go nie oddali. Gra toczy się kosz za kosz, ale gdańszczanie powoli odrabiają straty. W 16. minucie o czas prosi trener Majewski. Gdyby wzrok mógł zabijać... Nie wiadomo jakimi słowami opiekun elbląskiej drużyny dotarł do swoich podopiecznych, grunt, że zrobił to skutecznie. Raz za dwa punkty, dwa razy za trzy i sytuacja na parkiecie wróciła do normy pożądanej przez kibiców. Na przerwę koszykarze schodzą przy wyniku 51:30
     - Każdej drużynie zdarzają się chwile przestoju, nam się zdarzyło akurat w drugiej kwarcie – bagatelizuje Arkadiusz Majewski, trener Truso Elbląg.
     Druga połowa to kopanie leżącego. Koszykarze Politechniki nie byli w stanie nic zrobić. Ich dorobek punktowy w tej części meczu tłumaczy wszystko. A Truso? Kibice podziwiali wspaniałe wsady Piotra Prokurata i indolencję strzelecką niektórych elbląskich koszykarzy.
     - Gdyby trzeba było, to byśmy te sto punktów rzucili, ale dałem pograć wszystkim – tłumaczy trener elbląskiego zespołu.
     Osobny akapit trzeba poświęcić bohaterowi spotkania – Jackowi Chojnackiemu.
     - Żeby tak w naukę nie poszedł, to mógłby grać w pierwszej lidze – Arkadiusz Majewski chwali swojego koszykarza.
     Trzeba trafić za trzy – Chojnacki trafia. Trzeba za dwa – tak samo. Goście nie mogą sobie z nim poradzić, w związku z tym faulują. I trzeba wykorzystać osobiste. Wykorzystuje. Do tego należy dodać asysty i fenomenalne prowadzenie gry. Czapki z głów.
     Gdyby nie ta indolencja strzelecka w drugiej połowie, mecz byłby idealny. Zdobycz punktowa Truso robi oczywiście wrażenie, ale gdyby wykorzystać choć połowę niewykorzystanych rzutów... Zwłaszcza, że nie koszykarze z Elbląga potrafili nie trafiać w sytuacji „sam na sam” z tablicą. Należy zwrócić uwagę na zespołowość gry. Tu już nie było znanego z poprzednich meczów szukania kolegi z drużyny. Szybkie podania, po których gdańszczanie wyglądali, jak przysłowiowe „dzieci we mgle”. Walka na tablicach „do upadłego”. Bezlitosne wykorzystywanie błędów rywali. Ale też głupie straty piłki.
     Teraz Truso Elbląg czeka seria czterech meczów wyjazdowych.
     - Przede wszystkim chcemy wygrać w Olsztynie większą różnicą niż sześć punktów, aby przeskoczyć Trójeczkę w tabeli – zdradza trener elbląskiej drużyny.
     W Elblągu naszą drużynę będziemy mogli dopingować dopiero 31 stycznia.
     
     Truso Elbląg – Politechnika Gdańsk 95:46 (28:12, 23:18, 2:9, 22:7)
     
     Punkty dla Truso: Chojnacki 21, Budziński 16, Prokurat 16, Gołebiewski 10, Pożarycki 3, Jakubów 13, Żebrowski 9, Pawlak 7, Konarski 0, Słowiński 0, Korycki 0, Huber 0
     
     Wyniki pozostalych spotkań: Bat Sierakowice - Trójeczka Olsztyn 54:68. GAMA Starogard Gdański - SMS PZKosz Władysławowo 72:80.
     
     Zobacz tabelę III ligi koszykówki
 

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama