Niedziela 23-09-2018, imieniny Bogusława, Tekli. Pierwszy dzień jesieni
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg Katedra widziana od drugiej strony rzeki Elbląg

Derby dla Zatoki (piłka nożna)

W 6. kolejce IV ligi spotkały się dwie ekipy z naszego regionu, Polonia Pasłęk i Zatoka Braniewo. Lider ligi nie zachwycił, ale pokonał gospodarzy 3:2. Swoje spotkanie przegrała Concordia Elbląg, która nie sprostała jednemu z głównych kandydatów do awansu Huraganowi Morąg, ulegając na własnym boisku 0:1. Największą niespodzianką tej serii spotkań jest porażka Jezioraka Iława w Węgorzewie z Vęgorią.

Polonia - Zatoka
     Skazywani na pożarcie poloniści w 6 minucie zaskoczyli niepokonaną dotąd ekipę z Braniewa. Na strzał z ok. 30 metra zdecydował się Tomasz Larma, błąd popełnił bramkarz Piotr Łastówka i gospodarze niespodziewanie objęli prowadzenie. Szybko stracona bramka wpłynęła mobilizująco na gości, bo już po pięciu minutach był remis. Pierwszy raz w meczu dał o sobie znać najlepszy snajper ligi Daniel Komorowski. Ten sam zawodnik jeszcze przed przerwą wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie 2:1. Po tej kolejce „Komar” ma już 9 goli na swoim koncie.
     W drugiej połowie gra była dość wyrównana, niespecjalnie widoczna była różnica miejsc w tabeli, jaka dzieli obie drużyny. Losy meczu przesądził w 60. minucie Wiesław Korzeb, który latem trafił do Braniewa z elbląskiej Olimpii. To pierwszy gol Korzeba w barwach Zatoki. Gospodarze ambitnie dążyli do zmiany rezultatu, ale stać ich było jedynie na strzelenie kontaktowej bramki, a uczynił to na 20 minut przed końcem Piotr Borysiewicz, który ustalił wynik spotkania.
     Lider nie zagrał nadzwyczajnego spotkania, ale po raz szósty w sezonie sięgnął po komplet punktów i pewnie przewodzi ligowe tabeli. Zatoka, nawet gdy przytrafi się jej słabszy występ, potrafi wygrywać i to ogromna zaleta zespołu Stanisława Fijarczyka, który w pełni zasłużenie przewodzi stawce warmińsko-mazurskich czwartoligowców.
     Polonia Pasłęk - Zatoka Braniewo 2:3 (1:2)
     1:0 - Larma (6.), 1:1, 1:2 - Komorowski (11., 44.), 1:3 - Korzeb (60.), 2:3 - P. Borysiewicz (70.)
     Polonia: Antczak - Andrusewicz, Pontus, Wołczecki, Larma (70. Augustyńczyk), Przystasz (60. M. Pankiewicz), Ł. Pankiewicz, Brzezicki, P. Borysiewicz, Bykowski, Kisieniowski (60. Kurgan)
     Zatoka: Łastówka - Dzwonkowski, Ciepliński, J. Gawryś (63. Wójcik), Michnowicz, Rutkowski, J. Jakimczuk, Urbański, M. Sorkowicz, Komorowski, Korzeb (80. Sikorski)
     Sędziował: Kurlenda (Elbląg)
     
     Concordia - Huragan
     Gospodarze osłabieni brakiem Marka Zawady, zwłaszcza przez pierwszą część meczu z faworyzowanym Huraganem byli równorzędnym rywalem dla ekipy z Morąga. Co więcej, to „meblarze” częściej w pierwszej części meczu zagrażali bramce strzeżonej Grzegorza Pyserę. Niestety, ani Radosław Zielonka, ani Tomasz Płachecki, Krzysztof Machiński i Mariusz Trzak nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze spisującego się goalkeepera Huraganu.
     Po zmianie stron górę wzięło większe doświadczenie gości, którzy w 66. minucie przeprowadzili akcję decydującą o losach meczu. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył strzałem głową Mateusz Czorniej, który na boisku pojawił się w drugiej połowie meczu. Gospodarze do ostatniej minuty ambitnie walczyli o zmianę niekorzystnego rezultatu. Bliscy tego byli w 89. minucie, ale zmierzającą do siatki gości piłkę w ostatniej chwili z linii bramkowej wybił obrońca Marcin Przybyliński.
     Po tym spotkaniu zespół Lecha Strembskiego plasuje się na 9. pozycji z 10 oczkami na koncie.
     Concordia Elbląg - Huragan Morąg 0:1 (0:0)
     0:1 - Czorniej (66.)
     Concordia: Urbanowicz - Niesiobędzki (75. Gładek), Moneta, Młynik, Trzak (65. Sielezin), Machiński, Florek, J. Zielonka, Płachecki (65. Gryka), Zając (75. Trusiło), R. Zielonka
     Huragan: Pysera - Przybyliński, Szawara, Lipka, Madej, Galik, Kulpaka, Krajewski (46. Czorniej), Mędrzycki (85. Boczko), Zmiarowski, Włodarczyk
     Sędziował: Szczypiński (Iława)
     
     Komplet wyników 6. kolejki IV ligi w sezonie 2007/08: Polonia Pasłęk - Zatoka Braniewo 2:3, Concordia Elbląg - Huragan Morąg 0:1, Vęgoria Węgorzewo - Jeziorak Iława 1:0, Mamry Giżycko - Mrągowia Mrągowo 1:4, MKS Szczytno - Start Działdowo 0:4, Granica Kętrzyn - Motor Lubawa 0:3, Zamek Kurzętnik - Sokół Ostróda 0:0, Czarni Olecko - Płomień Ełk 1:3.
     
     Zobacz tabele

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

POLO z HAFTEM
Naszywki
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Naszywka HERB ELBLĄGA