Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wpomnienie słonecznego lata Wpomnienie słonecznego lata

Deszczowe zwycięstwo (piłka nożna)

Lider z Elbląga nie zwalnia tempa. Przewodząca rozgrywkom IV ligi Olimpia pokonała kolejnego rywala. Tym razem żółto-biało-niebiescy zwyciężyli Płomień Ełk 2:0, a bramki dla elbląskiej drużyny zdobyli Artur Chrzonowski i Krzysztof Wierzba.

Mimo zwycięstwa przewaga nad drugim w tabeli, głównym rywalem o awans do III ligi DKS Dobre Miasto nadal wynosi 2 punkty. Dobromieszczanie wywieźli komplet oczek z Morąga, gdzie pokonali 1:0 miejscowy Huragan po golu Marka Kryńskiego.
     W Elblągu zziębnięci i przemoknięci kibice obejrzeli w sobotnie popołudnie niezłe widowisko, które od pierwszej do ostatniej minuty trzymało w napięciu. Drużyną posiadającą przewagą przez większość spotkania była Olimpia, ale długi czas elblążanie nie potrafili udokumentować swej supremacji strzeleniem bramki. Albo minimalnie pudłowali w dogodnych sytuacjach, albo świetnie spisywał się strzegący bramki Płomienia niepozorny Kazach Yerzan Siergazin.
     
     Walka na całym boisku
     Olimpia przystąpiła do meczu bardzo zmobilizowana i z wielką determinacją dążyła do realizacji wytyczonego planu. Praktycznie w każdej akcji z pierwszych czterdziestu pięciu minut pod bramką Płomienia „pachniało” golem. Na pewno sprawy nie ułatwiało piłkarzom fatalne boisko. Już po 5 minutach u większości zawodników nie było widać numerów na koszulkach, a wszyscy brodzili po kostki w błotnistej breji.
     Pierwszą groźną sytuację goście, a konkretnie Sieruta, stworzyli w 9 min. Jego strzał prześliznął się po poprzeczce bramki elblążan. Sygnał do ataku dla Olimpii dał w 15 min. najlepszy strzelec elbląskiego zespołu Krzysztof Wierzba, który po podaniu Sierechana uderzył celnie na bramkę gości, ale na posterunku był bramkarz Płomienia. Dwie minuty później znów snajper z Elbląga próbował zaskoczyć goalkeepera gości, ale piłka nieznacznie przefrunęła nad poprzeczką. W 22 min. bardzo groźnie z dystansu uderzył Marek Widzicki, ale piłka o centymetry minęła prawy słupek ełckiej bramki. Po mniej więcej półgodzinie gry akcje elblążan nieco zwolniły tempo, ale przyjezdni nie potrafili tego wykorzystać, nadal skupiali się głównie na zabezpieczeniu tyłów. W tym okresie w ciągu jednej minuty dwóch zawodników formacji defensywnej elbląskiej drużyny - Wojciech Kitowski i Adam Cicherski, zostało ukaranych żółtymi kartkami, natomiast faule i przewinienia zawodników z Ełku umknęły uwadze prowadzącego zawody sędziego Mariusza Czyżewskiego z Olsztyna.
     Końcówka pierwszej połowy meczu to znów zdecydowana przewaga Olimpii, z dwoma wyśmienitymi okazjami do objęcia prowadzenia. W pierwszej z nich precyzji zabrakło Danielowi Ciesielskiemu, którego uderzenie otarło się o zewnętrzną stronę słupka. Już w doliczonym czasie świetnie zachował się bramkarz Płomienia, który w ekwilibrystyczny sposób wybronił uderzenie głową Wierzby.
     
     Z wiarą do samego końca
     Już trzy minuty po wznowieniu gry w drugiej połowie niesieni głośnym dopingiem kibiców olimpijczycy za sprawą Wierzby mogli zdobyć pierwszą bramkę. Nie po raz pierwszy jednak i nie ostatni górą w pojedynku z Wierzbą był Siergazin. W 55 min. jedną z groźniejszych akcji przeprowadził Płomień, jednak pewną i skuteczną paradą popisał się Krzysztof Hyz, który uchronił swój zespół przed stratą bramki. W 70 min. w ciągu kilkunastu sekund dwukrotnie groźnie na bramkę Płomienia strzelali Marek Widzicki i Łukasz Nadolny, ale piłka nie chciała znaleźć drogi do siatki i wychodziła po rykoszecie na rzuty rożne.
     Siedem minut później elblążanom wreszcie dopisało szczęście. Rzut rożny wywalczył niezwykle waleczny w tym spotkaniu Daniel Czuk. On też dokładnie dośrodkował w pole karne do Cicherskiego, ten zgrał głową futbolówkę do Chrzonowskiego, a stoper Olimpii z najbliższej odległości pokonał Siergazina. Gol jak najbardziej zasłużony, podsumowujący przewagę elbląskiej ekipy w tym spotkaniu. Ta bramka wprowadziła spokój w szeregach drużyny Andrzeja Biangi. Piłkarze z Elbląga nie musieli już stawiać wszystkiego na jedną kartę i z zapamiętaniem atakować ełckiej bramki. Nie znaczy to jednak, że nie próbowali tego robić. Do strzeleckich sytuacji dochodzili Nadolny, Wierzba i Korzeb, ale futbolówka mijała oba słupki bramki Płomienia. Walczącym z wielką determinacją do ostatniego gwizdka elblążanom udało się jednak postawić kropkę nad „i”. W ostatniej z doliczonych minut akcję lewą stroną przeprowadził Korzeb, oddał piłkę na 18 metr do Wierzby, a ten precyzyjnym uderzeniem przy słupku ustalił wynik spotkania.
     
     Zasłużyli
     Wynik, a przede wszystkim postawa piłkarzy Olimpii w meczu z Płomieniem zasługuje na słowa pochwały. Każdy z zawodników, który wybiegł na plac, dał z siebie wszystko, walcząc z dużym zaangażowaniem. Tylko ogromna determinacja, koncentracja i walka w tak trudnych warunkach, jakie panowały w sobotnie popołudnie na stadionie przy ul. Agrikola, pozwoliły na osiągnięcie pokonanie silnej drużyny Płomienia. Tę postawę nagrodzili kibice elbląskiej jedenastki, którzy długo po ostatnim gwizdku, mimo rzęsistego deszczu, żegnali piłkarzy na stojąco oklaskami.
     
     Czas na Nidzicę
     Szalonego tempa ligi ciąg dalszy. Już w środę 3 maja o godz. 17 na stadionie w Nidzicy Olimpia o mistrzowskie punkty zagra z tamtejszym Startem. Drużyna najbliższego rywala to beniaminek, który w chwili obecnej plasuje się na 16 pozycji w tabeli i walczy o utrzymanie w lidze. W ostatnim spotkaniu nidziczanie ulegli na wyjeździe 0:2 OKS 1945 Olsztyn, ale w spotkaniu z Olimpią na pewno nie złożą broni - na swoim boisku są groźni dla każdego. Największym utrapieniem trenera Olimpii Andrzeja Biangi przy zestawianiu składu jest duża liczba żółtych kartoników, którymi hojnie „obdarowują” Olimpię sędziowie. Jeśli nie w najbliższych spotkaniach, to na pewno na finiszu ligi będzie to duży problem.
     
     Olimpia Elbląg – Płomień Ełk 2:0 (0:0)
     1:0 - Chrzonowski (77.), 2:0 Wierzba (90+3.).
     
     Olimpia: Hyz – Kitowski (Lizak 72.), Chrzonowski, Anuszek, Cicherski , Widzicki, Czuk, Sambor (Korzeb 68.), Ciesielski, Wierzba, Sierechan (Nadolny 56.).
     Żółte kartki: Anuszek, Cicherski , Kitowski.
     
     Płomień Ełk: Siergazin - Ślużyński, Witkowski, Fedorczyk, Stryżko, Kuciński (Budziński 62.), Kryński, Stankiewicz, Sieruta, Lewicki, Strychalski.
     
     Pozostałe wyniki 25 kolejki IV ligi: Huragan Morąg - DKS Dobre Miasto 0:1, OKS 1945 Olsztyn - Start Nidzica 2:0, Polonia Pasłęk - Start Działdowo 0:2, Orlęta Reszel - Motor Lubawa 1:0, Mazur Ełk - Rominta Gołdap 2:1, Mrągowia Mrągowo - Olimpia Olsztynek 0:1, Victoria Bartoszyce - Warmiak Łukta 1:2.
     
     Zobacz tabele
     

BAR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • "Tę postawę nagrodzili kibice elbląskiej jedenastki, którzy długo po ostatnim gwizdku, mimo rzęsistego deszczu, żegnali piłkarzy na stojąco oklaskami..".Tylko szkoda ze kibice z Olsztyna 6 maja nie beda mogli popatrzec na swoja druzyne.Nastpeny wymysl elblaskich urzednikow myslacych tylko ze futbol to 2bramki i pilka,PILKA DLA KIBICOW!!!!!WPUSCIE STOMIL!!!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    tt(2006-05-01)
  • burku z wsiolsztynkowa chyba ci sie pomylil0
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-05-01)
  • Nic mu sie nie pomylilo, nasz kochany prezydent ogranicza ludziom wolnosc nie wpuszczajac olsztynskich kibicow na stadion w Elblagu . . . zyjemy w policyjnym miescie niestety . . . PANIE PREZYDENCIE POZDRAWIAJA CIE TWOI WYBORCY (srodkowym palcem)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Do pajaca powyzej(2006-05-01)
  • Po buraka ze wsi wsiolsztynkowo. I bardzo dobrze, wiochy w Elblagu nie ma i nie bedzie!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-05-01)
  • Kiedy w Elblągu będzie LIGA MISTRZÓW
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    wyborca(2006-05-01)
  • w srode
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pasztet(2006-05-02)
  • Widac ze z cibie dupa a nie kibic, bo nie znasz nawet hasla kibice ponad podzialami :-/ i wez lepiej przestan sie wypowiadac na tematy o ktorych nie masz pojecia bo robisz trzode, nam kibicom Olimpi... WPUŚCIĆ STOMIL ! PILKA NOZNA DLA KIBICOW !
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    LOL(2006-05-02)
  • z Ciebie dupa nie elblazak! ponad podzialami ale procz olsztynkowa, bo ono nie miesci sie w zadnej lidze!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-05-02)
Reklama