Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Do jednej bramki (piłka ręczna)

Teatr jednego aktora, bo tak bez wątpienia można nazwać środowy mecz ekstraklasy piłki ręcznej kobiet pomiędzy Startem Elbląg, a Ruchem Chorzów. Podopieczne Jerzego Ringwelskiego, przewyższały swoje przeciwniczki w każdym calu, stąd wysoka wygrana 28:14 (13:6).

Przed środowym meczem rozegranym awansem z uwagi na występ elblążanek w europejskich pucharach faworyt był tylko jeden. Każdy inny wynik niż zdecydowane zwycięstwo Startu byłby sporą sensacją. Zespół Ruchu to aktualnie przedostatnia ekipa w tabeli, która walczy o utrzymanie się w lidze. Gospodynie natomiast, by zachować jeszcze szansę na wywalczenie brązowego medalu, musiały być w tym meczu lepsze. I tak też się stało.
     Od początku przewaga należała do Startu, który mając przed sobą sobotnie spotkanie w pucharze Challange Cup z rumuńskim zespołem Non Profit S.A. Uni. Remin Deva starał się oszczędzać siły. Stąd też mecz ten nie był zbyt ciekawym widowiskiem. Gospodynie szybko uzyskały przewagę i w kolejnych minutach pierwszej części gry starały się ją utrzymać. W 9. minucie Start prowadził 5:0. W tej samej minucie przyjezdne po celnym rzucie Iwony Derlatki zdobyły pierwszą bramkę. Po kwadransie gry było już tylko 6:3 dla elblążanek, ale siedem minut później ponownie elblążanki powiększyły przewagę do pięciu trafień 10:5. W ostatniej minucie pierwszej odsłony oba zespoły zdobyły po jednej bramce i do przerwy Start prowadził 13:6.
     Po zmianie stron niezbyt licznie zgromadzeni kibice oglądali już znacznie lepsze widowisko. Stało się tak za sprawą znacznie lepiej grającego zespołu Startu, który bezlitośnie wykorzystywał wszelkie błędy przeciwniczek. Po kwadransie gry drugiej połowy podopieczne Jerzego Ringwelskiego prowadziły już 20:9 i stało się jasne, że punkty pozostaną w Elblągu. Końcówka środowej konfrontacji obu zespołów, to już wyczekiwanie na ostatni gwizdek sędziego. Gospodynie pewne wygranej spuściły nieco z tonu, natomiast Ruch nie był już w stanie nawiązać równorzędnej walki. Na osiem minut przed końcem dwie zawodniczki Ruchu powędrowały na ławkę kar, co wykorzystały gospodynie i jeszcze bardziej powiększyły przewagę. Tuż przed końcową syreną Kamila Kozik zdecydowała się na rzut z drugiej linii, jednak piłka trafiła tylko w słupek i tym akcentem zakończyło się to nie do końca równe spotkanie.
     Zespół Startu czeka już w najbliższą sobotę spotkanie pucharowe, które rozegrane zostanie w Rumunii. Tydzień później odbędzie się rewanż w Elblągu, natomiast kolejny mecz ligowy elbląski zespół rozegra dopiero po dwóch meczach w pucharze Challange Cup.
     
     Start Elbląg - Ruch Chorzów 28:14 (13:6)
     
     Start: Charłamowa, Alberciak, Szyrwińska - Kańduła 1, Kozik 5, Stelina, Pełka 4, Pałgan 3, Polenz 3, Szklarczuk, Korowacka 1, Olszewska 6, Lipska 4, Dolegało 1.
     Ruch: Wąchała, Hołysz - Łużecka 1, Płomińska 1, Rogocz, Śmieszko 2, Derlatka 3, Krzemińska 4, Cieplak 1, Lokwenc 2, Nowak.
     
     W dwóch pozostałych meczach także rozegranych awansem Jaroslavia Jarosław uległa Lubelli Montex Lublin 14:27 (10:14), natomiast Łącznościowiec Szczecin przegrał z Zagłębiem Lubin 18:25 (10:10). Wczoraj powtórzono również mecz Vitaralu Jelfy Jelenia Góra z Piotrcovią. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu zwyciężyła Piotrcovia, jednak uchybienia sędziów spowodowały, że Kolegium Ligi nakazało powtórzenie meczu. W powtórce zwyciężyły gospodynie 22:21.

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Brak kibiców na trybunach to podstawowy problem, który w łatwy sposób można zmienić co pokazal ostratni turniej towarzyski rozegrany w Elblągu, gdzie wstęp byl darmowy. Kiedy kierownictwo klubu pójdzie po rozum do głowy i wprowadzi przynajmniej na jakis czas darmowe bilety???????
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Gregory(2002-03-14)
  • Gregory masz rację być może działacze Startu zastanowią się i zrobią wolny wstep na mecze. Był by to zyska dla klubu i kibiców. Miejmy nadzieję, że tak będzie
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kris(2002-03-15)
  • Myślę,że nie byłoby kłopotu z brakiem kibiców,gdyby np. można byłoby gdzieś przeczytać o terminarzu rozgrywek.Moja praca nie pozwala mi być na każdym meczu lecz znając kalendarz gier mógłbym sobie rozplanować czas.Ceny biletów nie są dla mnie problemem ale można pomyśleć o młodzieży.Jakieś zniżki czy wstęp wolny zachęciłoby młodych ludzi do spędzania czasu na interesującym widowisku jakim bez wątpienia jest piłka ręczna. Pozdrawiam .
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    janusz(2002-03-16)
  • Drogi Januszu o tym gdzie i kiedy odbywają się imprezy sportowe i nie tylko możesz dowiedzieć się z działu Imprezy oczywiście na Portelu. Wówczas będziesz mógł zaplanować sobie czas. Zapraszam do odwiedzenia w/w strony. Pozdrawiam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Kris(2002-03-18)
Reklama