Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

U nas w końcu zima ... U nas w końcu zima ...

Dobra, ale przegrana walka Dawida (boks)

Elbląg, Dobra, ale przegrana walka Dawida (boks) Dawid Michelus, fot. nadesłana

Ekipa polskich bokserów przegrała na wyjeździe 0-5 z Azerbaijan Baku Fires w 4. kolejce 5. sezonu zawodowej ligi WSB. W Azerbejdżanie swój pojedynek przegrał czterokrotny mistrz Polski, zawodnik elbląskiego UKS Kontra, Dawid Michelus.

W historii meczów między tymi drużynami Azerowie wygrali już po raz piąty.
     Przypomnijmy, że dwa tygodnie wcześniej  polska drużyna również przegrała z drużyną z Kazachstanu, byłym mistrzem World Series of Boxing, a punkty wówczas zdobyli tylko Dawid Michelus (60 kg) (UKS Kontra Elbląg) i Steven Gerard Donnelly (69 kg).
     W Azerbejdżanie swój pojedynek przegrał czterokrotny mistrz Polski Dawid Michelus. Rywala miał znakomitego, gdyż w ringowym pojedynku spotkał sie z byłym mistrzem świata i dwukrotnym mistrzem Europy Albertem Selimovem. Rosjanin (w składzie Azerów było trzech bokserów z Rosji) okazał się wyraźnie lepszy i zwyciężył jednogłośnie na punkty. Mimo takiego wedryktu należy przyznać, że zdaniem obserwatorów Dawid z całej ekipy stoczył najlepszą walkę, która przez wszystkie pięć rund była zacięta i dynamiczna.
     W sobotnim spotkaniu polscy pięściarze nie wygrali ani jednej rundy, ale już przed wyjazdem było wiadomo, że bój będzie bardzo trudny i szansa na wygraną znikoma, gdyż gospodarze to finaliści poprzedniego sezonu, którzy w walce o złoto minimalnie przegrali, po dodatkowe walce, ze znakomitymi Kubańczykami.
     Kolejny mecz, w którym wystąpi Michelus, odbędzie się również na wyjeździe, 18 lutego w Miami z drużyną USA.
     
     AZERBAIJAN BAKU FIRES – RAFAKO HUSSARS POLAND 5-0
     52 KG: Elvin Mamishzada – Grzegorz Kozłowski 3-0
     60 KG: Albert Selimow – Dawid Michelus 3-0
     69 KG: Parviz Bagirov – Rafał Perczyński 3-0
     81 KG: Soltan Migitinov – Jordan Kuliński TKO 5
+91 KG: Arslanbek Makhmudov – Mantas Valavicius 3-0

Kamil Stemplewski (UKS Kontra Elbląg)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama