Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 19-11-2017, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Żuczek Żuczek

Dobra, ale przegrana walka Dawida (boks)

Elbląg, Dobra, ale przegrana walka Dawida (boks) Dawid Michelus, fot. nadesłana

Ekipa polskich bokserów przegrała na wyjeździe 0-5 z Azerbaijan Baku Fires w 4. kolejce 5. sezonu zawodowej ligi WSB. W Azerbejdżanie swój pojedynek przegrał czterokrotny mistrz Polski, zawodnik elbląskiego UKS Kontra, Dawid Michelus.

W historii meczów między tymi drużynami Azerowie wygrali już po raz piąty.
     Przypomnijmy, że dwa tygodnie wcześniej  polska drużyna również przegrała z drużyną z Kazachstanu, byłym mistrzem World Series of Boxing, a punkty wówczas zdobyli tylko Dawid Michelus (60 kg) (UKS Kontra Elbląg) i Steven Gerard Donnelly (69 kg).
     W Azerbejdżanie swój pojedynek przegrał czterokrotny mistrz Polski Dawid Michelus. Rywala miał znakomitego, gdyż w ringowym pojedynku spotkał sie z byłym mistrzem świata i dwukrotnym mistrzem Europy Albertem Selimovem. Rosjanin (w składzie Azerów było trzech bokserów z Rosji) okazał się wyraźnie lepszy i zwyciężył jednogłośnie na punkty. Mimo takiego wedryktu należy przyznać, że zdaniem obserwatorów Dawid z całej ekipy stoczył najlepszą walkę, która przez wszystkie pięć rund była zacięta i dynamiczna.
     W sobotnim spotkaniu polscy pięściarze nie wygrali ani jednej rundy, ale już przed wyjazdem było wiadomo, że bój będzie bardzo trudny i szansa na wygraną znikoma, gdyż gospodarze to finaliści poprzedniego sezonu, którzy w walce o złoto minimalnie przegrali, po dodatkowe walce, ze znakomitymi Kubańczykami.
     Kolejny mecz, w którym wystąpi Michelus, odbędzie się również na wyjeździe, 18 lutego w Miami z drużyną USA.
     
     AZERBAIJAN BAKU FIRES – RAFAKO HUSSARS POLAND 5-0
     52 KG: Elvin Mamishzada – Grzegorz Kozłowski 3-0
     60 KG: Albert Selimow – Dawid Michelus 3-0
     69 KG: Parviz Bagirov – Rafał Perczyński 3-0
     81 KG: Soltan Migitinov – Jordan Kuliński TKO 5
+91 KG: Arslanbek Makhmudov – Mantas Valavicius 3-0

Kamil Stemplewski (UKS Kontra Elbląg)
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama