Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Ewenement natury Ewenement natury

'Dostaliśmy zimny prysznic' (komentarze pomeczowe)

 
Elbląg, 'Dostaliśmy zimny prysznic' (komentarze pomeczowe) fot. Anna Dembińska
Rek

Piłkarki Kram Startu po raz pierwszy w tym sezonie straciły prawie czterdzieści bramek. Ich konkurentki w walce o medal nie napotykały zbytniego oporu i odniosły pokaźne zwycięstwo. - Gorszy mecz mógł przyjść, ale nie w takim stylu. Ja jestem wściekła na to, co się stało na boisku - powiedziała Paulina Muchocka.

Niedzielny mecz Vistalu ze Startem od początku układał się po myśli gospodyń. Gdynianki zaczęły spotkanie od szybkiego prowadzenia 4:0 i do ostatnich minut nie pozwoliły naszym zawodniczkom na zmniejszenie dystansu. W 22. minucie gospodynie odskoczyły już na dziesięć bramek, jednak do przerwy elblążanki odrobiły cztery gole i do szatni udały się przy wyniki 20:14. Po zmianie stron nadal prym wiodły miejscowe. Świetne zawody rozgrywała Katarzyna Janiszewska i Joanna Kozłowska, których nasze piłkarki nie były w stanie zatrzymać. Z kolei w elbląskiej ekipie nieźle radziły sobie skrzydłowe, jednak spotkanie ostatecznie zakończyło się porażką 29:38.
     - Źle weszliśmy w ten mecz - powiedział Andrzej Niewrzawa. - Zaczęliśmy od 0:4, a najgorsze było to, że nie było punktu zaczepienia, nie było na kim oprzeć gry. Graliśmy za delikatnie i w obronie i w ataku, to było granie na dolną szóstkę. W przerwie powiedzieliśmy sobie, żeby grać szybciej piłką i kończyć akcje ze skrzydeł, skoro dobrze nam szło na tej pozycji. Rywal musiałby rozszerzyć obronę i byłoby więcej miejsca do grania środkiem, a tak się niestety nie stało. Dostaliśmy zimny prysznic, najwidoczniej był on nam potrzebny - podsumował trener Startu.
     Joanna Waga podkreśliła, że jej drużynie kompletnie nic nie wychodziło.- Niesione dobrą grą w poprzednich meczach, chciałyśmy się postawić Vistalowi. Wiadomo, że nikt nie był pewny zwycięstwa, bo Vistal to bardzo dobry zespół, który walczy o mistrzostwo Polski i wiedziałyśmy, że będzie ciężko. Mecz zaczął się dla nas źle. Nie wiem, czym to było spowodowane. Może rozkojarzenie albo za szybko chciałyśmy rzucać bramki, bo po dwóch-trzech podaniach próbowałyśmy kończyć akcje albo szukać dziwnych rozwiązań. Zagrałyśmy tragicznie pod każdym względem. Do przerwy miałyśmy sześć bramek straty. W szatni mobilizowałyśmy się, bo był to taki wynik, który można bez problemu odrobić. W drugiej połowie niewiele udało nam się zmienić. Dalej grałyśmy chaotycznie, robiłyśmy proste błędy, a Vistalowi wszystko wychodziło. Grałyśmy beznadziejnie i nie ma dla nas żadnego wytłumaczenia. Mam nadzieję, że wyciągniemy wnioski i więcej takich meczów nie będzie - podsumowała kapitan zespołu.
     Z kolei Paulina Muchocka nie kryła złości po końcowym gwizdku. - Chyba nikt się takiego wyniku nie spodziewał. Przyjechałyśmy powalczyć o dwa punkty, a stało się zupełnie inaczej. Wygląda na to, że oddałyśmy ten mecz jakby bez walki, różnica dziewięciu bramek mówi sama za siebie. Zagraliśmy beznadziejnie w obronie, straciłyśmy swoje szanse także w ataku. Przeanalizujemy to spotkanie, żeby nie popełnić tych samych błędów w przyszłości. Gorszy mecz mógł przyjść, ale nie w takim stylu. Ja jestem wściekła na to, co się stało dzisiaj na boisku. Do końca zostało osiem kolejek, każdy mecz jest bardzo ważny i o wszystko. Oczywiście mamy szansę na zwycięstwo w każdym spotkaniu - podsumowała autorka czterech bramek.

 


     Nasza drużyna ma niewiele czasu na przygotowanie się do kolejnego pojedynku, bo ten już w najbliższą środę (12 kwietnia). Do Elbląga przyjedzie szczecińska Pogoń, która w minionej kolejce pokonała mistrzynie Polski i będzie chciała wywalczyć kolejne dwa punkty. Początek meczu w Hali Sportowo-Widowiskowej przy al. Grunwaldzkiej o godz 18:30.
     


     
     
     
     Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

Anna Dembińska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Bla Bla Bla Bla i tak 4 miejsce i tak :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 17
    Taco(2017-04-11)
  • Dziewczyny spokojnie. Nie możecie się martwić. Każdej drużynie w lidze może zdażyć się taka porażka. Skupić się musimy na meczu ze Szczecinem. Wszyscy wierzymy że będzie zwycięstwo, a na koniec sezonu będzie Pierwsze Miejsce no i oczywiście zwycięstwo w Pucharze Polski. Start i tak jest najlepszy!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    9 2
    EKS(2017-04-11)
  • Jesteśmy wielokrotnym medalista MP, trzykrotnym zdobywcą Pucharu Polski i dwukrotnym Mistrzem Polski. Dziewczyny nie miejcie strachu przed Mistrzem nr 3 :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    (2017-04-11)
  • prawda jest taka ze zagraly mega słabo Waga próbowała cos robić Stokłosa i Muchocka tez do tego mobilizowały druzynę od pierwszego do ostatniego gwizdka a reszta spała. .. bramka nie działała z wyjątkiem paru akcji, w 100% sytuacjach dziewczyny waliły po scianach albo rękach. Po pierwszych paru akcjach same zrobiły z młodej bramkarki vistalu bohaterke dawno tak słabego meczu nie było. i to jest taki mecz o ktorym trzeba szybko zapomniec. jutro mecz z baltica ktory trzeba wygrac i to w dobrym stylu zeby wymasać z pamięc ten niedzielny. powodzenia i bedzie Mistrzostwo!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    KarWeg(2017-04-11)
  • Dziewczyny po kompromitacji w Ostrawie, kompromitacja w Gdyni...moja diagnoza jest taka że mecze zostały olane lub sprzedane,bo indywidualnie dziewczyny są lepsze od dziewczyn z wyżej wymienionych drużyn,jak i jako drużyna Start jest lepszy od tych drużyn!!!Dziewczyny ogarnijcie się bo żal kibiców którzy za wami jeżdżą by was dopingować gdzie w Gdyni mogłyście się czuć jak u siebie w Elblągu!!!Nie pozdrawiam nawet ślicznej Pani Justynki Steliny,do czasu aż się ogarniecie, bo moja cierpliwość do was się skończyła!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 4
    Kibic Startu(2017-04-11)
  • balanga w sobotę to baty w niedziele na szczęście teraz mecz w środę
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 3
    (2017-04-11)
  • skończą jak zawsze poza podium
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 5
    (2017-04-11)
  • Ale nudziarz z Ciebie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    3 2
    (2017-04-11)
  • @Kibic Startu - Dobrze, że od kibiców również zimny prysznic. Tylko szkoda bo zaraz jednego z drugim wyzwą od stolarzyn a goście jak rozumni ludzie wyłożyli kawę na ławę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2017-04-11)
  • @Kibic Startu - Przy tak wyrównanym poziomie drużyn ten mecz to była rzeźnia. No sorry ale taki mamy teraz klimat. Pogoń nie byle drużyna, wykiwała Lublin na swoim. Goniąc od stanu 1:5.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 0
    (2017-04-11)
  • Kibice siędzą cicho, bo drużyna jednak sporo dobrych meczów zagrała, ale mecz w Gdyni to była kompromitacja. To nie może się więcej powtórzyć. Przegrywać też trzeba z klasą. Może Parecki zaszczepił swoją myśl szkoleniową ? (był w Gdyni)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    byłemwidziałWstydziłemsię(2017-04-11)
  • Każdy coś od siebie ale merytorycznie. Nowe rozdanie w środę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    (2017-04-11)
Reklama