Poniedziałek 25-06-2018, imieniny Wilhelma, Doroty
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dramatyczna końcówka (piłka nożna)

 
Elbląg, Dramatyczna końcówka (piłka nożna)
Rek

W 89. minucie meczu grająca w osłabieniu Olimpia prowadziła z GKS Bełchatów 2:1. W końcówce goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę i wygrali w Elblągu 3:2. 

Emocje w końcówce
     Na kwadrans przed końcem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Daniel Folusiewicz i było wiadomo, że o utrzymanie korzystnego wyniku do końca spotkania będzie bardzo trudno. Elblążanie długo udanie się bronili, jednak w końcówce bełchatowianie błysnęli skutecznością i zdobyli trzy punkty.
     
     Do przerwy po razie

     Początek meczu należał dość niespodziewanie do niżej notowanych gospodarzy. GKS Bełchatów, który po przełamaniu kryzysu wygrywał ostatnie mecze przyjechał do Elbląga po kolejne punkty. Okazało się jednak, że łatwo nie będzie. Młodzi piłkarze Olimpii starali się utrzymywać przy piłce i już w 2 min. wyszli na prowadzenie. Po ładnej kombinacyjnej akcji w pole karne wbiegł Konrad Kuciński i strzałem w długi róg pokonał bramkarza GKS-u Kamila Bruchajzera. Żółto-biało-niebiescy mogli pójść za ciosem, jednak po mocnym uderzeniu z rzutu wolnego Kamila Jarosińskiego piłkę wybił kapitalnie golkiper gości. Bełchatowianie wyrównali w 18 min. Był to pierwszy strzał na bramkę elblążan i od razu piłka wylądowała w siatce. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego z prawej strony boiska bramkarza Olimpii Mikołaja Jóźwiaka uprzedził Hubert Berłowski i głową wpakował piłkę do bramki. Od tego momentu to przyjezdni przejęli inicjatywę i tak było już do końca meczu, choć gospodarze byli bliscy strzelenia drugiego gola po kontrataku. Po indywidualnej akcji Michała Bartkowskiego tuż przed bramkarzem znalazł się wbiegający w pole karne Paweł Szczęch, ale fatalnie przestrzelił. W końcówce pierwszej odsłony na prowadzenie mógł wyjść GKS. Po dośrodkowaniu z prawej strony zamykający akcję Tomasz Kolus uderzył mocno w boczną siatkę.
     
     Skuteczność w końcówce

  Druga połowa rozpoczęła się kapitalnie dla olimpijczyków. Błąd obrońcy gości, który przelobował własnego bramkarza wykorzystał Bartkowski, który doskoczył do piłki i wślizgiem wepchnął ją do siatki. Od tego momentu przyjezdni atakowali z furią starając się jak najszybciej odrobić straty. Bełchatowianie mogli wyrównać po godzinie gry, jednak w słupek z ostrego kąta uderzył najlepszy strzelec gości Krystian Pałczyński. Na kwadrans przed końcem meczu z boiska wyleciał Folusiewicz i sytuacja zespołu z Agrykoli jeszcze bardziej się skomplikowała. Długo wydawało się, że Olimpia mimo osłabienia dowiezie korzystny wynik do końca meczu, jednak w końcówce GKS zdołał strzelić aż dwa gole. Najpierw po prostopadłym podaniu akcję skutecznie zakończył Mateusz Orski, a w ostatniej minucie doliczonego czasu, po dośrodkowaniu z prawej strony Michała Lewandowskiego w długi róg uderzył głową Pałczyński.
     
     Rywale uciekają

     Sytuacja młodych zawodników Olimpii staje się coraz bardziej skomplikowana. Elblążanie przegrali dwa ostatnie spotkania w których liczyli na zdobycz punktową. W najbliższej serii spotkań żółto-biało-niebiescy podejmą przy Agrykoli KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i choć będzie to dopiero dwunasta kolejka spotkań dla naszej drużyny będzie to pojedynek o „być albo nie być”.
     
     
     Olimpia Elbląg - GKS Bełchatów 2:3 (1:1)
     
Kuciński 2, Bartkowski 50 - Berłowski 18, Orski 89, Pałczyński 90+3
     
     Zobacz tabelę CLJ.
     
     Olimpia:
Jóźwiak – Zyhałko, Skolimowski, Folusiewicz, Kaczmarczyk, Dzieżyc (46' Pawłowski), Jarosiński, Szczęch, Klonowski (80' Lewandowski), Kuciński (69' Leszczyński), Bartkowski
     GKS: Bruchajzer – Hertel (88' Orski), Wrzosek, Michalski (82' Wieczorek), Majchrowski, Gierich, Góralczyk (69' Lewandowski), Rakowski (57' Mazerant), Berłowski, Kolus, Pałczyński
     

ppz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Nie rozumiem decyzji trenera, w tym zespole sa zawodnicy ktorzy nie graja a powinni. Baranowski lepszego wiatraka na boku obrony nie widzialem w stylu gry chlopak przypomina mi Rafala Lode za dobrych czasow u Arteniuka, kolejnych dwoch to bracia Dawid i Damian Drapala sa troszke rozgadani i nieokrzesani ale pilka nozna powinna opierac sie na takich swirach i na koniec nie bede ukrywal ze moj ulubieniec Licholat przypomne ze to on dal zwyciestwo w meczu ze Stala Mielec a dzisiaj co? Nie podnosi sie z lawki. Jak to mozliwe ze chlopak jednego dnia gra w pierwszej 11 a po tygodniu nie wacha placu, ta sprawa mi smierdzi chlopak nie popelnil zadnego bledu na boisku a moze chodzi o sprawy osobiste panie trenerze??? Juz za rok nie odwiedzi nas Wisla,GKS,Legia czy Cracovia a raczej Mamry Gizycko,Mazur Elk,Jonkovia Jonkowo czy Start Nidzica!!! Kiedy wkoncu ktos ogarnie to co sie dzieje?! Martwi mnie to ze nasi juniorzy sa tak traktowani czy raczej oszukiwani! Ze sportowym pozdrowieniem gietra
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 11
    gietra(2014-10-19)
  • Ta drużyna z Pawłowskim i Dzieżycem w składzie nic nie ugra, nie wspominając już o Klonowskim z wyraźną nadwagą. Chłop z Morągiem robi z siebie pośmiewisko, a dzisiejszy mecz już przemilcze. Zespół bez umiejętności i jak widać bez woli walki i psychiki. Nie potrafią wykorzystać szansy a taka jak dziś trafia się raz na 100 lat, ogromna szkoda. Błędu należy szukac w sztabie szkoleniowym jak i w samych piłkarzach, nie rozumiem dlaczego ściąga się marnych piłkarzy z okolicznych wsi by potem grali słabo lub wcale. Bartkowski klasycznie poniżej wszelkiej krytyki, nie mam do chłopa siły, grasz bez tej iskry tudzież werwy. Czy Olimpia nic dla Ciebie nie znaczy? Pozdrawiam wierny kibic roman123
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    5 7
    roman123(2014-10-19)
  • To jest po prostu DRAMAT. Trener absolutnie nie wyciąga wniosków z poprzednich meczów, gra w/g filozofii Raduszki zamknij oczy i laguna. Pierwszej bramki nie widziałem, druga to kuriozum, dla Bełchatowa zaś po pięknie rozegranych akcjach. Niestety ale jeśli Zarząd nie zdecyduje się na radykalne i szybkie zmiany w sztabie szkoleniowym to my już spadliśmy ponieważ po ostatnich porażkach tak naprawdę już nie mamy nawet teoretycznie szans na wygraną z kimkolwiek. Szkoda bo potencjął w chłopakach jest tylko nie mają Wodza.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    (2014-10-19)
  • To co się dzieje w grupach młodzieżowych woła o pomstę do nieba , znowu w klubie bardziej liczy się kasa niż młodzież.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    11 2
    verva(2014-10-19)
  • Roman tylko pieprzysz głupoty na chłopaków, do każdego masz jakieś ale. .. Prawda jest taka, że nie są oni przygotowani w najmniejszym stopniu. Chłopaki stracili ten blask, którym razili po oczach za czasów trenera Urbanowicza, żaden z zawodników w połowie nie wykorzystuje swojego potencjału. Głowa do góry jeszcze nadejdzie wasz czas, trzeba tylko zapier*****.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    8 2
    NeverGiveeup(2014-10-19)
  • W dupach się poprzewracało że gra w centralnej to jest już wszystko mu wolno. Zamiast na dyskoteki latać, chlać, jarać zielsko, to powinni dobrze się wyspać przed meczem - taka rada dla piłkarzy :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    13 2
    Tenteges(2014-10-19)
  • Gra w CLJ jest szansą na zaistnienie w piłce młodzieżowej na szczeblu krajowym. Chłopcy na boisku dają z siebie tyle na ile ich stać. Natomiast organizacyjnie w porównaniu do innych klubów jesteśmy w przysłowiowym "lesie". To jest amatorszczyzna. Gdzie drugi trener, odnowa biologiczna, napoje witaminizowane bogate i sole mineralne, masaże, sauna, czy chociażby basen? O tym nasi chłopcy mogą tylko pomarzyć!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    18 1
    tojestprowincja(2014-10-19)
  • Drużyna to nie tylko trener i zawodnicy, ale również warunki jakie im się stwarza. Komuś w klubie nie pasował Daniel Deorocki, który stwarzał optymalne warunki chłopakom, obozy, odnowa, sparingpartnerzy itp. Zdaniem decydentów miało być lepiej. Czy jest lepiej? W lidze wojewódzkiej juniorów dołujemy bo gramy rocznikiem 99'. Sukcesy rocznika 98' nie przysłonią bałaganu organizacyjnego dotyczącą juniorów. Przecież CLJ powinna być priorytetem piłki młodzieżowej Olimpii - niestety tak nie jest - tabele nie kłamią!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    12 1
    czasnazmiany(2014-10-19)
  • Żenada,zawodnicy pewnie chcą ale miejsce w tabeli jest nieprzypadkowo,brak pomysłu w klubie na szkolenie młodzieży i mamy efekty jakie mamy. Na szczęście do CLJ wejdze zapewne sztandarowa drużyna w klubie,podopieczni profesora B. Łubu dubu niech żyje nam.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 1
    peryferia futbolu(2014-10-19)
  • Ten klub staje się powoli prywatnym folwarkiem prezesa i jego kolesi. To czego nie wolno było robić kierownikowi Danielowi, teraz może bez przeszkód robić kierownik R 98(zarazem vice prezes d. s szkolenia) Pan Perliński. Ten rocznik jest uprzywilejowany w całym klubie, wszyscy na obóz sportowy jadą tam gdzie wskaże prezes a R 98 za granicę. Dla osłody młodsze roczniki jadą na mecz Legia - Pogon, płacą tylko za autokar. Ja akurat od czasu do czasu bywam na meczach przy Ł-3 i z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że dzieci do 13 roku życia za wejście płacą co najwyżej 1 zł. Następna rzecz to wymuszanie składek od uczniów GOSSM, którzy tak naprawdę cały tydzień trenują w ramach gimnazjum, jedynie w wekendy grają mecze ligowe.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    15 0
    HowardŁep(2014-10-19)
  • Bez alkoholu nie ma footballu!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 4
    gietra(2014-10-19)
  • Niech trener sie ogarnie niech da szanse zawodnikom z rocznika 96,sa dużo lepsi niz rocznik 97,mam nadzieje ze trener zmądrzeje albo go wywalą i wróci Pan Chwoszcz albo Pan Karol Przybyła, wtedy coś by osiągnęli w tej cjl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 5
    10groszy(2014-10-19)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Domena .pl
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Konto poczty elektronicznej