Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Dream nadal liderem (halówka II)

Po dwóch kolejkach II ligi nadal na czele znajduje się ekipa Dream, która tym razem uporała się z ekipą AR-PAK wygrywając pewnie 6:0. W meczu kolejki EB po zaciętej i wyrównanej walce pokonało Wiarusa 2:0. Tabelę zamyka z zerowym kontem punktowym Dankar.

Za nami dwie kolejki spotkań Elbląskiej Ligi Halowej, po których pomału tworzy się czołówka, która będzie w tym roku walczyć o awans do I ligi. Meczem kolejki okrzyknięto spotkanie pomiędzy Wiarusem i EB. Obie ekipy w ubiegłym tygodniu odniosły pewne zwycięstwa, więc zapowiadała się wyrównana walka w tym meczu. I tak też było. W pierwszej połowie obie ekipy bardziej starały się zabezpieczyć dostęp do własnej bramki, aniżeli atakować. Robiły to bardzo sporadycznie, choć trochę lepsi byli w tym piłkarze EB, którzy częściej strzelali na bramkę rywali. Jak się można było spodziewać do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis. Drugą połowę bardzo dobrze rozpoczęło EB, które zaledwie dwie minuty po wznowieniu gry zdobyło bramkę. Jaj autorem okazał się Jacek Gawryś. Pięć minut później EB prowadziło już 2:0, a tym razem bramkarza Wiarusa pokonał Robert Michałowski. W ostatnich dziesięciu minutach Wiarus zaatakował większą liczbą zawodników, ale mimo stwarzanych akcji wynik nie uległ już zmianie.
     Kolejnym bardzo ciekawym spotkaniem była potyczka Dreamu z ekipą AR-PAK. Przypomnijmy, że obie drużyny w pierwszej kolejce odniosły dość przekonujące zwycięstwa: AR-PAK pokonał PKP 5:0, a Dream wysoko wygrał z Pujanem, bo aż 9:3. Niestety spotkanie to nie przyniosło aż tylu zapowiadanych emocji. Od pierwszego gwizdka sędziego przewaga należała po stronie Dreamu, o czym świadczyć może ich wygrana aż 6:0. Bardzo dobrą formą strzelecką błysnął w tym meczu Tomasz Nowicki, który aż czterokrotnie pokonał bramkarza AR-PAK-u. Po tej wygranej Dream z sześcioma punktami prowadzi w tabeli.
     Pierwsze zwycięstwo i pierwsze punkty zdobyła ekipa Pujana, która pokonała Wojewódzki Szpital Zespolony 5:3. W pierwszej dość wyrównanej połowie kibice zobaczyli cztery bramki. Najpierw na prowadzenie wyszedł Pujan po bramce Tomasza Szopińskiego, ale pięć minut później mieliśmy remis, po tym jak bramkę samobójczą strzelił Piotr Opaczewski. Bardzo zacięta była ostatnia minuta pierwszej połowy, w której zobaczyliśmy jeszcze dwie bramki. Najpierw po celnym strzale Dariusza Sobotowicza WSZ wyszedł na prowadzenie, ale kilka sekund później ponownie na listę strzelców wpisał się Szopiński doprowadzajac do remisu 2:2. Druga połowa to już znaczna przewaga Pujana. Szybko zdobyte bramki przez Daniela i Piotra Bałdygę dały Pujanowi bezpieczne prowadzenie 4:2. W prawdzie w końcówce Sobotowicz zdobył dla WSZ bramkę kontaktową, ale nadzieję na remis rozwiał Piotr Bałdyga ustalając wynik meczu na 5:3 dla Pujana.
     Najbardziej wyrównany pojedynek stoczyły ze sobą ekipy PKP i USE. Obie drużyny zagrały dobrze, ale tylko w jednej połowie i stąd może wynik remisowy. Pierwsza odsłona meczu należała do PKP. Już po czterech minutach i dwóch trafieniach Pawła Syputa PKP prowadziło 2:0. Wprawdzie Janusz Ciechowski zdobył dla USE bramkę kontaktową, ale kolejne akcje przyniosły jeszcze większe prowadzenie dla PKP. Najpierw na list ę strzelców wpisał się Marcin Dąbrowski, a tuz przed przerwą Maciej Kowalski i PKP prowadziło już 4:1. Chyba zbyt pewni swego piłkarze PKP nieco zlekceważyli rywali i na efekty nie trzeba było długo czekać. Druga połowa to już popisowa gra ekipy USE, która w ciągu zaledwie pięciu minut, po bramkach Rafała Gomułki, Łukasza Weyny i Sebastiana Kakowskiego, zdołała doprowadzić do wyrównania 4:4. Takim też wynikiem zakończył się ten mecz, który pokazał, że bardzo często ambitna gra do ostatniego gwizdka sędziego przynosi pozytywne efekty.
     Drugim dość wyrównanym pojedynkiem był mecz, pomiędzy Reproskanem i Metrotestem. W pierwszej połowie zobaczyliśmy tylko jedną bramkę dla Metrotestu autorstwa Przemysława Hońko. Po zmianie stron do ataków ruszyli piłkarze Reproskanu i po bramkach Roberta Grabowskiego i Lesława Chrostowskiego wyszli na prowadzenie 2:1. W końcówce spotkania obie ekipy zdobyły jeszcze po jednej bramce. Najpierw na 3:1 podwyższył Piotyr Łoś, a chwilę później bramkę kontaktową zdobył Jacek Bortnowski. Mimo usilnych starań Metrotestu, wynik nie uległ już zmianie.
     Pewne drugie już zwycięstwo odniósł natomiast zespół Elbląskich Zakładów Energetycznych, który pokonał 3:0 ASJ Automotive. Pierwsza bezbramkowa połowa zapowiadała, że wyrównana walka toczyć się będzie do ostatniego gwizdka sędziego, jednak w drugiej odsłonie tego meczu zespołem zdecydowanie lepszym był EZE SA. Już dwie minuty po wznowieniu gry prowadzenie dla EZE SA zdobył Waldemar Ceglewski. Dążący do wyrównania ASJ Automotive nieco się odkrył, za co został skarcony kolejnymi bramkami. Najpierw celnym strzałem popisał się Jacek Winczewski, a na trzy minuty przed końcem wynik meczu ustalił Tomasz Obuchowski. Po tym meczu zespół EZE SA jest jedyną ekipą w II lidze, która nie straciła jeszcze bramki, natomiast dla ASJ Automitove była to druga porażka w tych rozgrywkach.
     W ostatnim meczu tej kolejki aspirujący do awansu PC Koni pokonał ostatni w tabeli Dankar 6:2. Tylko w pierwszej połowie mecz ten był dość wyrównany. Później jednak zdecydowana przewagę osiągnęła ekipa PC Koni, a prawdziwym liderem okazał się Mariusz Miller, który cztery razy wpisał się na listę strzelców. Wynik meczu ustalił w ostatniej minucie z rzutu karnego Robert Pilecki, zdobywając drugą bramkę dla Dankaru .
     
      PKP - USE 4:4 (4:1)
     1:0 - Syput, 2:0 - Syput, 2:1 - Ciechowski, 3:1 - Dąbrowski, 4:1 - Kowalski, 4:2 - Gomułka, 4:3 - Weyna, 4:4 - Kakowski.
     
     Wiarus - EB 0:2 (0:0)
     0:1 - Gawryś, 0:2 - Michałowski.
     
     Dream - AR-PAK 6:0 (3:0)
     1:0 - Kurowski, 2:0 - T. Nowicki, 3:0 - T. Nowicki, 4:0 - P. Nowicki, 5:0 - T. Nowicki, 6:0 - T. Nowicki.
     
     W.Sz.Z. E-g. - Pujan 3:5 (2:2)
     0:1 - Szopiński, 1:1 - Opaczewski (sam.), 2:1 - Sobotowicz, 2:2 - Szopiński, 2:3 - D. Bałdyga, 2:4 - P. Bałdyga, 3:4 - Sobotowicz, 3:5 - P. Bałdyga.
     
     Reproskan - Metrotest 3:2 (0:1)
     0:1 - Hońko, 1:1 - Grabowski, 2:1 - Chrostowski, 3:1 - Łoś, 3:2 - J. Bortnowski.
     
     ASJ Automotive - EZE S.A. 0:3 (0:0)
     0:1 - Ceglewski, 0:2 - Winczewski, 0:3 - Obuchowski.
     
     Dankar - PC Koni 2:6 (1:2)
     0:1 - M. Miller, 1:1 - Kurowski, 1:2 - M. Miller, 1:3 - M. Miller, 1:4 - M. Miller, 1:5 - Tybor, 1:6 - Witkowski, 2:6 - Pilecki.
     
     Klasyfikacja strzelców po 2. kolejkach:
     
     7 bramek:
     Mariusz Miller (PC Koni).
     5 bramek:
     Jacek Gawryś (EB), Dariusz Sobotowicz (W.Sz.Z. E-g.).
     4 bramki:
     Adam Siemaszko (AR-PAK), Krzysztof Machiński (EZE S.A.), Adam Kurowski (Dream).
     3 bramki:
     Dariusz Rypiński i Patryk Nowicki (obaj Dream), Maciej Chwoszcz (Wiarus), Przemysław Hońko (Metrotest).
     
     W następnej 3. kolejce, która zostanie rozegrana w sobotę 13 grudnia spotkają się: EZE SA - Dankar (godz. 13.00), Metrotest - ASJ Automotive (13.35), EB - PC Koni (14.10), Pujan - Reproskan (14.45), AR-PAK - W.Sz.Z. E-g.(15.20), USE - Dream (15.55), Wiarus - PKP (16.30).
     
     Zobacz tabele

MP
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • bo mi nikt nie powiedział przed meczem, w którą bramkę mam strzelać... ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    opacz(2003-12-08)
  • I bardzo dobrze, że nikt Ci nie powiedział dzięki Tobie WSzZ zaprezentowało wyrównany poziom!!! Co jest DOKTORKU?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    KIBOL(2003-12-08)
  • Co się dzieje i dlaczego Panowie sędziowie tak "nierówno" sędziują?! Jestem zdecydowanie za Panem Płoskim po prostu KLASA nie ma zbędnych dyskusji bo nawet na ławie można dostać karton i o to chodzi. Małym nieporozumieniem było wlepienie żółtej kolesiowi, który siedział na ławce drużyny grającej ale kompletnie był nie związany. To było nawet dość zabawne! Prośba do organizatorów żeby drużyny szybciej zwalniały szatnię gdyż następne drużyny "czekające" miały więcej czasu choćby na rozgrzewkę!!! Poza tym jest nieżle, żal tylko tych drużyn, które nie złapały punktu, ale cóż piłka jest okrągła, a bramki są dwie!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    więcejgry(2003-12-08)
  • W niedzielę wieczorem też ukułeś niezłego swojaka;-) Oj Opaczu, Opaczu... pzdr
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Piła(2003-12-08)
  • hehe..ale przynajmniej było wesoło ;)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    opacz(2003-12-08)
  • Hej kolesie z PUJANA czy nie łatwiej jest porozmawiać ze sobą "face to face" ( twarzą w twarz - jeśli nie wiecie o co chodzi). Czy wszyscy internauci muszą czytać o waszych traumatycznych przeżyciach i o tym jak świętowaliście swój pierwszy i ostatni sukces w lidze?! Na marginesie mieliście duże szczęście w sobotę bo WSzZ by Was powiozło!!! Mam nadzieję, że w najbliższą sobotę pokażecie nam wszystkim jaką jesteście zaje..... drużyną!Czego uprzejmie Wam nie życzę!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fan Hall(2003-12-08)
  • Gdzie jest ten AR-PAK????? Kibic no co z tobą ujawnij się. Myślałeś, że jak w pierwszym meczu wygraliście z kelnerami to już cała liga wasza. A tu wtopa co??? Dream pokazał wam miejsce w szeregu więc sprawdzają się moje oraz innych wypowiedzi, że dla was MAX to jedynie środek tabeli. Nawet boski Adaś nie pomógł wam w tym meczu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    CCC Polsat(2003-12-08)
  • Fan Hall: no cóż..szczęście sprzyja lepszym..a czytać nikt Tobie niczego nie każe..i tyle
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    opacz(2003-12-08)
  • Fan Hall, nie wiem skąd sie urwałeś i co masz do Pujana ale moge Cię zapewnić że to nie było nasze ostatnie zwycięstwo, więc jeżeli tak Cię boli wygrana Pujana to zostań w domku: pooglądaj TV, wypij browara (jak Ci mamusia pozwoli) i nie patrz na nasze mecze. POZDRAWIAM
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PUJANOWSKI(2003-12-08)
  • Akurat byłem na wszystkich meczach II ligi, nic rewelacyjnego, zaskoczyla mnie wysoka porazka ARPAKu, WIARUS ambitnie walczyl, ale nie miał szans z bardzo wyrownanym składem EB, EB powino wygrac tą lige, w sumie jeszcze USE zasługuje na pochwały za ambitną walkę.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    obiektywny obserwator(2003-12-08)
  • PUJANOWSKI nie urwałem się z nikąd tylko se spadłem. Mamusia nie musi mi pozwalać na picie piwa gdyż Ty razem z którymkolwiek ze swoich kolesiów jak zsumujecie swój wiek to jeszcze będziecie mówili mi per Pan! Więc szacunku trochę, gdyż do PUJANA nie mam nic jeśli chodzi o firmę, gdyż szanuję jej właściciela i oczywiście pracowników ( serdecznie pozdrawiam!) natomiast wy farfocle ... eh szkoda gadać!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fan Hall (Luis)(2003-12-08)
  • Faktycznie Pujana na nic więcej nie bedzie stać jak co najwyzej srodek tabeli, bedzie wielka niespodzianka jak znajdą sie powyzej srodkowej częsci tabeli
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    koles(2003-12-08)
Reklama